środa, lipca 02, 2014

Like a feather czyli lakier piórkowy od My Secret

Lakiery piórkowe od dawna widywałam na drogeryjnych półkach - chyba najbardziej zapadły mi w pamieć te od Sally Hansen. Teraz nasza rodzima marka My Secret wypuściła limitowaną edycję dwóch lakierów piórkowych Feather Nail Art.


Mamy wersję z czarnymi i białymi piórkami oraz białymi, beżowymi i miętowymi. Ja od razu złapałam za czarne piórka i nałożyłam je na ciemno fioletowy matowy lakier Golden Rose. I to był błąd bowiem czarne piórka zginęły na ciemnej bazie. Powinnam była wybrać drugi z piórkowych lakierów, ech gapa ze mnie!

Jednak uzyskany efekt jest bardzo ciekawy - wyszedł nakrapiany białymi iskierkami manicure. Lakier szybko wysechł na bazie i co ciekawe nawet nieźle się zmywa - okay nie tak jak tradycyjne lakiery ale też nie było tragedii. Piórka niestety lekko zaczepiają się o ubranie - końcówki paznokci musiałam więc wyrównać ale i tak podczas zakładania rajstop musiałam uważać aby ich nie zaciągnąć.


Myślę, że ta wersja piórek lepiej prezentowałaby się na jasnym lakierze bazowym ale i tak nie wyszło źle. Jednak nie jestem do końca przekonana do piórkowych lakierów i chyba na tym zakończę swoją przygodę z piórkami.

My Secret Feather Nail Art – lato 2014
Przezroczysta baza wypełniona kolorowymi „piórkami” w pastelowych odcieniach różu, turkusu oraz bieli w lakierze numer 186 Multicolor lub tylko bieli i czerni w numerze 185 Black&White. Mogą być aplikowane samodzielnie lub na kolorowy lakier. Pojemność 10 ml. Cena 7,99 zł - do nabycia m.in w Drogerii Natura.

46 komentarzy:

  1. Jaśniejsze piórka bardziej mi pasują ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba zrobię jeszcze jedno podejście

      Usuń
  2. Też mam mieszane uczucia co do piórkowych lakierów, niby są w porządku, ale nie powalają na kolana. :) Mam niebiesko-czarne od Golden Rose i tak leżą i się kurzą...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w buteleczce wyglądają obłędnie - na paznokciach już nie

      Usuń
    2. też mam te z golden rose - pomalowałam dwa razy i jakoś podświadomie go unikam, bo się koszmarnie zmywa. chociaż wygląda ślicznie :)

      Usuń
  3. Odpowiedzi
    1. ciekawy efekt chociaż nie powala

      Usuń
  4. Nie jest źle :-)
    Choć nie jestem fanką piórek ani piasków, to tutaj efekt jest całkiem ciekawy :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo źle nie jest ale mnie coś drapały

      Usuń
  5. Podobne piórka mam od Barry M. :D Fajnie wyglądają, ale ich zmywanie to masakra :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. te nie są takie masakryczne do zmywania - dałam radę

      Usuń
  6. Nie przepadam za tego typu lakierami, nic fajnego w tym nie widzę :]

    OdpowiedzUsuń
  7. mi się ten efekt podoba, ale wiesz, że gustuję w cudakach ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. tak czy siak bardzo fajnie się prezentują :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szału nie ma ale nie jest też źle

      Usuń
  9. Muszę przyznać, że bardzo podoba mi się ten efekt :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Nie do końca przekonują mnie takie piórka, choć faktycznie mogłyby lepiej wyglądać na jaśniejszym lakierze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie wiem co mnie podkusiło aby nałożyc ciemny na... ciemny

      Usuń
  11. fajne te nowe topy, mam ten ciemniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jakoś nie do końca jestem do nich przekonana ale widzę że znalazły swoje zwolenniczki

      Usuń
  12. Zawsze podobają mi się Twoje posty lakierowe, ale te piórka...nic z tego, nie przekonują mnie zupełnie, żeby nie powiedzieć, że są wręcz brzydkie jakby coś poprzyklejało się, albo lakier odpryskiwał. Ale paznokcie masz hmmm...przepiękne :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj jak mi miło to czytac, że ktoś lubi moje posty lakierowe <3 no top jest rzeczywiście kontrowersyjny - wytrzymałam z nim od niedzieli - dzisiaj już zmyłam a zazwyczaj maluję paznokcie raz w tygodniu. Nie dziękuję bo pewnie zaraz mi się połamią :)

      Usuń
  13. myślałam, że więcej tych "piórek" będzie...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bałam się nałożyc więcej warstw bo chciałam aby szybko wyschły :)

      Usuń
  14. ja mam piórka tylko z Golden Rose

    OdpowiedzUsuń
  15. Po przygodzie z piórami z Golden Rose przeszła mi ochota na tego typu wynalazki... miłości z tego nie było:(

    OdpowiedzUsuń
  16. Takie drobniutkie nawet mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Efekt jest ładny i zawsze podziwiam u innych kobiet, o mnie jakoś nie pasuje ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. powiem Ci, że babki w autobusie się patrzyły na moje paznokcie ale zaczepiałam nimi o ubranie :( nieeeee

      Usuń
  18. Ja chce oba bo są piękne! Co tam ze zapewne skończy sie na pierwszym razie, ale po prostu w tym wypadku miłość i baloniki!!!

    OdpowiedzUsuń
  19. Chyba jednak nie mój gust. :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja tam się na nie skusze bo mi się strasznie podobaja !

    OdpowiedzUsuń
  21. Ja zrobiłam jedno podejście i na tym zakonczyłam... chyba sie starzeję, ale wole klasyczny wygląd paznokci...

    OdpowiedzUsuń
  22. Do piórek jeszcze się nie przekonałam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  23. w buteleczce piórka mi się podobają, na paznokciach już nieco gorzej, ale sama ostatnio skusiłam się na jedne z Essence, bo nie mogłam się oprzeć :)

    OdpowiedzUsuń
  24. jakoś nie porywa mnie ten efekt, nie kupię

    OdpowiedzUsuń
  25. Nie do końca mi się podobają :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Nie przekonują mnie do siebie te piórka, ale dobrze, że marka nadąża za trendami :D

    OdpowiedzUsuń
  27. Ja niestety mam podobne zdanie. W zeszłym roku kupiłam jedyny piórkowy lakier od Golden Rose. Bardzo źle mi się zmywał, haczył. Tylko raz go użyłam :)

    OdpowiedzUsuń