niedziela, czerwca 15, 2014

Czysta buźka czyli szczoteczka do twarzy Skinvigorate™ od Mary Kay

Nigdy wcześniej nie miałam takiego urządzenia. Wiele czytałam i słyszałam na temat słynnych szczoteczek Clarisonic ale ich cena skutecznie mnie odstraszała przez lata. W końcu trafiła do mnie szczoteczka Skinvigorate™ od Mary Kay i to właśnie z nią się zaprzyjaźniłam. 


Szczoteczka zasilana jest na dwie baterie typu paluszki, posiada dwie wymienne głowice do oczyszczania twarzy i dwie regulowane prędkości działania. Wolniejszy tryb przeznaczony jest dla skóry bardzo delikatnej - lekko masuje i oczyszcza skórę nie podrażniając jej. Szybsza prędkość - a tę lubię najbardziej - oczyszcza, masuje ale i lekko peelinguje skórę usuwając martwy naskórek. Skóra oczyszczona tym trybem jest czyściutka, lekko zaróżowiona i doskonale przygotowana do dalszej jej pielęgnacji.

Na tak oczyszczonej skórze rzadziej pojawiają się zaskórniki, a kremy, mleczka i toniki dosłownie są przez nią spijane - dużo lepiej się wchłaniają i mam wrażenie, że dzięki temu lepiej działają.

Oto krótki filmik, który pokazuje działanie szczoteczki do twarzy Skinvigorate™ od Mary Kay, który nakręciłam specjalnie na potrzeby dzisiejszego posta.


Szczoteczka jest poręczna, świetnie leży w dłoni, ale w zestawie definitywnie brakuje mi jakiegoś etui do jej przechowywania. Z tego, co wiem, można je nabyć oddzielnie. Dodatkowo, za 65 zł możemy sobie dokupić zapasowe głowice do czyszczenia - sugerowana wymiana głowicy to 3 miesiące.

Cena szczoteczki Skinvigorate™ od Mary Kay to 279 zł. 

Nie mam porównania do innego typu podobnych szczoteczek ale Mary Kay sprawdza mi się idealnie. Aktualnie używam jej z pianką do mycia Volu-Firm™ TimeWise Repair™ od Mary Kay i ten duet uważam za doskonały. 

32 komentarze:

  1. ja używam tej zwykłej z Rossmanna, ale choruję na Clarisonica tylko ta cena eh...ale ta również może być świetna no i tańsza, pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja wiele lat używałam tej manualnej ale to zupełnie inna bajka w oczyszczaniu

      Usuń
  2. podoba mi sie ta szczotka , niestety jeszcze nie miałam mozliwosci testowania jej :(

    OdpowiedzUsuń
  3. Póki co mam tą z Biedronki i okazuje się być bardzo fajna jak za niecałe 20 zł ;) Pewnie jak się wkręcę to zainwestuję w droższą kiedyś ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no własnie słyszałam że ta Biedronkowa nie jest zła no i bardzo dobrze że jest tańszy produkt na rynku

      Usuń
  4. Mam szczotkę z Biedronki i podoba mi się jej działanie, chociaż cieszę się, że nie skusiłam się na droższą ,bo nie wiem, czy używałabym ich regularnie... łatwiej mi korzystać ze szmatki muślinowej albo gąbki Konjac, mniej paprania z myciem, suszenia etc.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja staram się sosowac ją regularnie - co drugi dzień i póki co mi sie to udaje. To jest taki bajer do mycia twarzy - przydatny ale nie niezbędny

      Usuń
  5. Szkoda, że jest tak droga, bo skusiłabym się na nią :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no jest niestety droga ale Clarisonic kosztuje chyba ok. 600 zł

      Usuń
  6. uwielbiam mikrodermabarzje MK. większość moich klientek ją równiez stosuje, ale uwazam co 2 dni to zbyt czesto. 1 raz w tygodniu dla normalnej cery wystraczy. Producent zaleca odstęp conajmniej 3 dniowy

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda - ta mikrodermabrazja jest rzeczywiście rewelacyjna - stosowałam ją jeszcze przed prowadzeniem bloga i działała cuda. Bardzo lubię tez ten preparat nawilżający po jej zastosowaniu. dzięki za radę bo mi ubywa w kosmicznym tempie jak ją tak często stosuję.

      Usuń
  7. Nie przepadam za MK - kiepskie składy w wysokiej cenie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie zwracam uwagi na składy - kosmetyki od MK na mnie świetnie działają i chętnie po nie sięgam od wielu lat

      Usuń
  8. za firmą MK nie przepadam, ale na szczoteczkę na pewno skusiłabym się, gdybym wcześniej nie dorwała taniochy z Biedronki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. akurat dostałam ją w okresie gdy pojawiła się Biedronkowa szczotka :) zrobiła konkurencję

      Usuń
  9. ja uwielbiam tą szczoteczkę odkąd ją mam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cieszę się, że to nie tylko moja opinia :)

      Usuń
  10. Ja mam bardzo tanią alternatywę, a mianowicie tą z biedronki. Póki co jestem zadowolona, ale martwi mnie kwestia wymieniania końcówek, ciekawe czy pojawią się takowe w Biedrze.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tutaj przynajmniej sa do kupienia - drogo bo drogo ale są :)

      Usuń
  11. Strasznie droga ;/ ale Biedronka miała podróbkę ;D

    OdpowiedzUsuń
  12. Zaciekawilas mnie ta szczoteczka ale cena kladzie na lopatki :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Chciałabym taką szczoteczkę! Ale mimo tego, że to połowę taniej niż clairsonic to nadal sporo...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak, to prawda. Zawsze zostaje Biedronka ale pewnie ich juz nie ma

      Usuń
  14. Ja się jakiś czas zastanawiałam nad Clarisonic, bo nie mogłam żadnych kwasów ani podobnych gruntownych oczyszczań robić... ale ochłonęłam, bo cały czas niepokoiła mnie kwestia higieny tej końcówki... no wiesz, że te wszystkie te bakterie mogą sobie na niej rosnąć...brrr- nie wiem może to moja wyobraźnia tylko, ale obawiam się, że by mi takie wizje skutecznie uprzykrzyły używanie, a zabawka do tanich jednak nie należy. Teraz część moich zakazów kosmetycznych się zakończyła więc odgrzebałam moje domowe urządzonko do peeligu kawitacyjnego i moja miłość do niego odżyła z nową siłą, więc marzenia o szczotach na razie porzucam;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja ją trzymam w na półce w łazience - pewnie zarazki mnożą się i tam
      Marzę o urządzeniu do kawitacji i czaję się na nie od dłuższego czasu - może mi Mikołaj pod choinke sprawi

      Usuń
    2. koniecznie Mikołaja przyciśnij;D ja mam zazwyczaj słomiany zapał i problem z regularnością użytkowania takich zabawek i potem pluje sobie w brodę za rozrzutność, ale ten gadżecik używam naprawdę regularnie ( z przerwą na ciążę;) od jakichś 2 lat, bo po prostu widać efekt, a w ramach higieny psikasz przed i po użyciu odkażającym płynem do sprzętu medycznego.

      Usuń
  15. słyszałam wiele dobrego o tej szczoteczce... Najważniejsze, że się sprawdza ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. U mnie kroluje manualna z shiseido, szoruje nia pyszczek zaciekle:-)

    OdpowiedzUsuń
  17. Kurcze, muszę sobie chyba taką sprawić ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Od kiedy dostałam swojego pierwszego Clarisonica Plus nie rozstawałam się z nim nigdy. Sprawdzała się idealnie, tylko ładowarka do niej dość duża i nieporęczna - na wyjazdach dodatkowy balast. Jakieś dwa miesiące temu kupiłam Arię i jestem w pełni zadowolona :) Mniejsza, bardziej poręczna i z trzema prędkościami sprawuje się bardzo dobrze. Mój Plus leży obecnie w szafie także, gdyby któraś z Was chciała go nabyć to pewnie za jakiś czas dokupię do niej nową szczotkę i wystawie na alledrogo :)

    OdpowiedzUsuń