wtorek, kwietnia 22, 2014

Podaruj sobie odrobinę luksusu czyli puder do kąpieli z czerwoną glinką od Pat & Rub

Należę do tych osób, które wolą tzw. szybki prysznic niż długie pluskanie się w wannie. I chociaż w swojej łazience posiadam zarówno wannę jak i natrysk, to z uwagi na swoje zdrowie - zbyt długie i gorące kąpiele czasami powodują u mnie omdlenie - wolę nie ryzykować ze zbyt częstymi kapielami. 


Kiedy otrzymałam od firmy Pat & Rub puder do kąpieli z czerwoną glinką i go powąchałam - nie zważałam na to czy zemdleję po kąpieli czy nie - musiałam go wypróbować - ten zapach był po prostu niebiański. Oczywiście nie zastosowałam się do sugestii producenta aby do jednej kąpieli wsypać aż 1/3 opakowania - i wsypałam po prostu "na oko". Woda od razu zabarwiła się na lekko rdzawy kolor, po powierzchni pływały kwiatki róży i rozmarynu a cudowna różana woń roznosiła się po całej łazience. 


Wskoczyłam do wanny i zanurzyłam się w tej pachnącej mieszance czerwonej glinki, masła shea oraz oleju ze słodkich migdałów - woda rzeczywiście była lekko "śliska" i wręcz czułam jak cudowne składniki wchłaniają się przez moją skórę. Po kąpieli skóra była bardzo mocno nawilżona, pachnąca, odżywiona i mięciutka. Nie wymagała zastosowania balsamu. Czułam się doskonale odprężona i dosłownie osiągnęłam błogostan, który został niestety w brutalny sposób przerwany koniecznością szorowania wanny, która po spuszczeniu wody zabarwiła się na rdzawy kolor. Osad ciężko schodził nawet mleczkiem do czyszczenia i dopiero po jakiś 15 minutach udało mi się osiągnąć pożądaną biel. Tak oto efekt uboczny pudru popsuł mi radochę jaką dała mi kąpiel...


Powiem tak - puder do kąpieli to świetny pomysł i chyba nie ma wielu podobnych na rynku produktów. Rzeczywiście kąpiel w pudrze od Pat & Rub daje nam ukojenie po całym dniu ale fakt, że za każdym razem spędzam ok. 15 min. na szorowaniu wanny powoduje, że nadal jestem miłośniczką szybkiego dusza. 

Cena 400 g opakowania to 45 zł.

INCI:


24 komentarze:

  1. Nie jestem fanką takich gadżetów. Lubię pachnące, nawet natłuszczające umilacze, ale ten puder jakoś wydaje mi sie zbędny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to rzeczywiście taki gadżet do kąpieli - chyba najfajniejsze jednak sa kule

      Usuń
  2. Odpowiedzi
    1. blogerki się poświęcają dla recenzji

      Usuń
  3. Mnie niestety cena zabija : ( No i to sprzątanie, chociaż moznaby kupic wersje w białym kolorze : )

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba mają coś w białym kolorze :) bo ta wersja jest dla wytrwałych

      Usuń
  4. jedno opakowanie na 3 użycia? niezbyt dobry interes... :P

    OdpowiedzUsuń
  5. Drogo ;O pierwszy raz się z takim czymś spotykam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawa alternatywa dla soli czy płynu do kąpieli

      Usuń
  6. hmm...nie przemawia do mnie wydajność w stosunku co do ceny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dlatego sypnęłam dużo mniej. Gdybym dała 1/3 to chyba wcale nie doszorowałabym wanny

      Usuń
  7. Może to od wanny zależy, Jedwabna zmywała wannę 2 minuty po tym pudrze ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooooo ale ja mam taką starą - żeliwną :) może takie starocie się brudzą...

      Usuń
  8. Właśnie go kupiłam, ale jeszcze nie miałam okazji wypróbować, natomiast skutecznie przeraziłaś mnie tym czyszczeniem wanny:))

    OdpowiedzUsuń
  9. A ja sobie sama robię taki :)
    Ba, nawet lepsiejszy ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zgadzam się - Wasza herbatka do kąpieli nie brudzi wanny :) a jest tak samo cudowna jeśli nie cudowniejsza

      Usuń
  10. Za tą cenę...? Dziękuję, nie skorzystam. Butla płynu Luksja wystarczająco uprzyjemnia kąpiel, a 45 zł wolę zainwestować w jakieś super masełko do ciała. Ale nie obraziłabym się, gdyby ktoś mi podarował ten puder w prezencie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja z uwagi na to, że się nie kąpię to nie mam płynów do kąpieli. Ten puder to fajne rozwiązanie ale szorowanie wanny było ponad moją cierpliwośc

      Usuń
  11. Ciekawy umilacz:-) nie lubie czyscic wanny, ale pewnie bym sie skusila na taki puder:-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ojj, niefajnie z tym szorowaniem wanny ;/

    OdpowiedzUsuń
  13. W swojej łazience też mam wiele kosmetyków Pat&Rub. Wypróbuję jeszcze puder.

    OdpowiedzUsuń