wtorek, stycznia 21, 2014

Relaks w SPA Piękność Dnia

Od jakiegoś czasu jestem stałą bywalczynią gabinetów kosmetycznych, SPA i gabinetów medycyny estetycznej. Nie nazwałabym siebie ekspertką w tych kwestiach, ale jestem kobietą świadomą swojego wieku i tego, że regularne wykonywanie zabiegów ma jednak duży wpływ na kondycję mojej skóry. Poza tym, która z nas nie lubi być rozpieszczana podczas takich kosmetycznych rytuałów?


W ubiegłym tygodniu miałam okazję odwiedzić Medical SPA Piękność Dnia, które mieści się w willi na Warszawskim Wilanowie. To ustronne, przytulne i bardzo intymne miejsce, gdzie możemy po prostu odpłynąć poddając się relaksacyjnym zabiegom na twarz i ciało.

Z uwagi na to, że co miesiąc poddaję się inwazyjnemu zabiegowi Skinboosters, który wykonuje lekarz dermatolog, z oferty Piękności Dnia wybrałam głęboki zabieg nawilżający diego dalla palma.


Opis zabiegu
Etap 1 - Faza Odtruwanie komórek - demakijaż oczu preparatem Eye/lip make-up removing oil, następnie micelarne mleczko zmywające na całą twarz i szyje oraz tonizacja również na całą twarz i szyję.

Etap 2 - Rytuał powitalny dla przywrócenia najlepszej równowagi w ciele i umyśle; korzystając z oleju behawioralnego o orientalnym bukiecie zapachowym wykonujemy masaż otwierający.

Etap 3- Piling enzymatyczny po peelingu skóra oczyszczona jest z martwych komórek naskórka.

Etap 4- masaż nawilżający.

Etap 5 - koncentrat ceramidowy- fluid o jedwabistej konsytencji który jest prawdziwym balsamem dla suchej skóry pomagając w jej odbudowie.

Etap 6 - alginatowa maska- intensywnie nawilżająca maska i naprawcza dla szczególnie odwodnionej i suchej skóry, odświeża i przywraca równowagę wodną skóry, chroniąc ją przed podrażnieniem i rozciąganiem jednocześnie redukując zaczerwienienie. Pozostawiamy maskę na 10 minut a w tym czasie wykonywany jest masaż dłoni.

Na zakończenie zabiegu nakładamy krem nawilżający z SPF 15. ( MOISTURISING CREAM SPF 15).


Byłam przekonana, że po zabiegu skóra będzie lekko zaczerwieniona a stany zapalne zaognione i nawet wzięłam ze sobą niezbędnik aby na szybko umalować się gdybym nie wyglądała "zbyt wyjściowo". Makijaż nie był jednak konieczny co mnie pozytywnie zadziwiło bowiem z reguły po wyjściu z gabinetu wyglądam jak upiór. Skóra była dobrze nawilżona i poziom nawilżenia utrzymał się przez kilka dni tak, że nawet piątkowy zabieg Skinboosters nie wywołał podrażnień. Moja pani dermatolog powiedziała, że dzięki regularnym zabiegom, które robię już od dobrych kilku lat moja skóra jest gęsta jak u nastolatki (chociaż nadal problematyczna). 

W Piękności Dnia spędziłam ponad dwie godziny - wyszłam zrelaksowana (miałam bardzo spięte mięśnie, co wyszło podczas masażu) i pełna energii a Pani Ewa - która wykonywała zabieg okazała się bardzo ciepłą i sympatyczną osobą doskonale znającą się na tajnikach pielęgnacji - przegadałyśmy praktycznie cały zabieg. 

Powiem Wam jeszcze, że niedługo wracam do Piękności Dnia i tym razem poddam się zabiegowi na ciało za pomocą maszyny "icoone" - jestem go bardzo ciekawa, bowiem zazwyczaj to moja twarz zaznaje przyjemności a przecież nie możemy zapominać i o naszym ciele.

Medical SPA Piękność Dnia
ul. Rumiana 108A
02-956 Warszawa
Tel.: 22 858 77 09 / 603 585 814
Godziny otwarcia: 
Pn-Pt 09:00-20:00 
Sb 09:00-15:00

40 komentarzy:

  1. Ile ja bym dała za takie chwile odprężenia :) Zazdrocha mi się włączyła :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no jestem szczęściarą, że bywam zapraszana na zabiegi - dobrze być blogerką :)

      Usuń
  2. Mmmmm wspaniałe miejsce, estetyczne i takie miłe :) Właśnie w tej chwili odpływam i udaję, ze tam jestem :))

    OdpowiedzUsuń
  3. Oj sama bym poszła do takiego SPA, ale najpierw chyba pojdę do dermatologa i wyleczę do konca moją skórę twarzy... jak bym miała zdrową, to wtedy czułabym się nawet jak po SPA :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to prawda - najpierw dermatolog a potem przyjemności :)

      Usuń
  4. Klimat jak w domu, miło, przytulnie i estetycznie :) I ile lakierów, chcę je wszystkie! ;) hihi.
    Jedyne na co nie mogę patrzeć to na maskę, którą pani nałożyła Ci na twarz. Chyba chciała bardzo na Tobie przyoszczędzić :/ Maska rzadka, prześwity na twarzy, leje się aż po karku, ehhh... Wybacz, że to napiszę, ale gdybym ja tak nałożyła maskę klientce to byłoby mi wstyd :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie widziałam siebie :) a przyznam szczerze że się nie znam jak powinnam wyglądać :)

      Usuń
  5. najbardziej spodobał mi się pokój z lakierami do paznokci :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w tym salonie z lakierami był kiedyś event lakierów Eclair ale nie mogłam dotrzec - żałuję

      Usuń
  6. Dokładnie, jeszcze w taką pogodę, taki relaks brzmi jak marzenie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tylko jak wyszłam taka odprężona i rozgrzana na ten mróz to aż zdębiałam ha ha dobrze że szybko w domu się znalazłam :) i od razu usnęłam

      Usuń
  7. królestwo za masaż moich spiętych mięśni :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja normalnie zakwasy miałam po tym masażu taka byłam spięta :)

      Usuń
  8. co do spięcia mięsni- odwiedziłam BB Clinic na tzw rytual dla pleców Babor i wyszlam stamtąd tak lekka, ze gdyby ktoś doczepil mi skrzydełka to moglabym odfrunąć :)
    Lubię jasne wnętrza- sprawiają wrażenie takich czystych i sterylnych ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja byłam w ubiegłym roku na masażu balijskim - to był wypas - masaż od czubka głowy po koniuszki palców u stóp ooooo ale się rozmarzyłam

      Usuń
  9. Siouxie bardzo fajnie,że mogłaś skorzystać z tego typu zabiegów :) Co do maski,to rzeczywiście jest oszczędnie nałożona,powinna mieć taką konsystencję by pokryć dokładnie twarz i by nie spływała...gdybym to ja Ci robiła zabieg,to jeśli jest to nawilżająca maska,to nałożyłabym ją też na oczy i usta,oczywiście jeśli nie masz klaustrofobii ;)pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no własnie mam klaustrofobię - nie mogę byc cała zaklajstrowana :)

      Usuń
    2. ja też dostaję świra jak nie mogę oczu otworzyć ;)

      Usuń
  10. Oj, ale bym tak poleżała a dawno nie byłam :) Teraz muszę poczekać, bo już nie mogę leżeć za bardzo na plecach… Ale przyznam szczerze, że pomimo niewątpliwej formy relaksu i odprężenia jeszcze nie zdarzyło mi się być w 100% zadowoloną z efektów tych specyfików które kładą mi na twarz… Zazwyczaj wybieram peeling kawitacyjny i jakąś maskę oczyszczającą i lepsze efekty widzę po domowej kuracji… Może czas zacząć sięgać głębiej i niekoniecznie oczyszczająco...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja chciałam wlasnie kawitacje ale nie mogę robic pewnych zabiegów przez Skinboostersa który jest inwazyjny więc ograniczam się do takich delikatnych pielęgnacyjnych. O Skinboosters będzie filmik dla widzów o mocnych nerwach

      Usuń
  11. Pozazdrościć :) U mnie w okolicy nie ma zadnego gabinetu, ani SPA wartego uwagi, a niestety nie mam czasu żeby się udać gdzieś dalej ;/
    _________________________________
    Zapraszam na moje pierwsze rozdanie: http://borsuk-testuje.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo tam ładnie!! My dawno temu byliśmy w SPA, ale musimy w końcu znaleźć czas i się tam wybrać.. w Krakowie znasz jakieś SPA godne polecenia?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. odkąd prowadzę bloga bywam jedynie w warszawskich gabinetach i SPA - najdalej byłam w Nałęczowie w Termach Pałacowych i w Villa Park Ciechocinek - które polecam i tam z chęcia bym wróciła.

      Usuń
  13. Ojj zazdroszczę : ))
    Klikniesz w CLICK ? http://re-belious.blogspot.com/2014/01/mystyle-12-leopard-shirt-grey-coat.html

    OdpowiedzUsuń
  14. Byłam w tym miejscu podczas eventu Eclair dla blogerek. Rzeczywiście miejsce jest bardzo intymne i kameralne. Fajnie, że masz okazję po raz kolejny zrelaksować się:)

    OdpowiedzUsuń
  15. Szkoda, że ja nie mieszkam w Warszawie ;) Pozostaje mi tylko pozazdrościć ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. A dlaczego zabieg nie obejmował dekoltu? Z założenia zabiegi pielęgnacyjne na twarz obejmują również szyję i dekolt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na dekolt nie miałam położonej wyłącznie maski - masaż nawilżający był wykonywany również na karku, szyi i dekolcie - nawet głowę miałam masowaną :)

      Usuń
    2. W takim razie wszystko się zgadza :)

      Usuń
    3. zgadza się zgadza :) jakby nie zgadzało to bym z reklamacją posżła :)

      Usuń
  17. Ale chcialabym moc byc na takim chociaz jednym zabiegu :) Jednak poki co oszczedzam kase na splate kredytu ;/

    OdpowiedzUsuń
  18. That day spa looks amazing! I can imagine how relaxed you would feel after leaving there!

    Rebecca
    www.winnipegstyle.ca

    OdpowiedzUsuń
  19. ja mam laskotki i jak ktos mnie masuje to ummieram

    OdpowiedzUsuń
  20. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  21. Ale Ci zazdroszczę! Sama bym chciała taki zabieg mieć! :D

    OdpowiedzUsuń