poniedziałek, stycznia 20, 2014

Kolejny Fruity bubel czyli pachnąca wisienką fuksja

Po przepięknym pachnącym lakierze od Fruity, który okazał się bublem w kwestii zmywania, przyszedł czas na kolejny kolor z tej serii. Tym razem na tapetę poszła fuksja o zapachu wiśni. 


I tutaj znowu mamy do czynienia z fatalnym zmywaniem lakieru - lakier ten co prawda nie ma drobinek jak jego poprzednik ale podczas zmywania i długo po jego zmyciu mamy różowa płytkę paznokcia. 

W dodatku ten odcień podkreśla nierówności płytki i chociaż ma ładny metaliczny kolor fuksji, wysycha w 3 minutki, to z nim również się pożegnałam. Mini lakierki od Fruity to koszt 6 zł, można wypróbować ale w sumie po co?

Ostatnio widziałam je również w Drogerii Hebe jakby ktoś się jednak na nie skusił.

34 komentarze:

  1. jak dobrze, że wtedy z Tobą tego gówienka nie wzięłam ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. EE, nie ma co... A podobny kolor jest z Essie - Jam n' jelly.

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolor ładny, ale nie przepadam za lakierami barwiącymi płytkę i podkreślającymi nierówności. Zdecydowanie nie będę go szukać.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak dla mnie bez szału, a kolor raczej nie jest wyjątkowy. Można znaleźć identyczne w lepszej formie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Mnie ostatnio płytkę zabarwił turkusowy Orly ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli chodzi o podkreślanie nierówności-to mam ten sam problem z moim lakierem Orly -.- a nie kosztował 6 zł, tylko 12...a to jednak jest różnica jak za miniaturkę. A szkoda, bo kolor ma tak obłędny, że zakochałam się w nim od pierwszego wejrzenia :(

    OdpowiedzUsuń
  7. O kurka, nie znałam tych lakierów Fruity :) Z ciekawości poszukam zatem w Hebe :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolorek ładny, ale nic poza tym, szkoda :/

    OdpowiedzUsuń
  9. Kolor ładny szkoda że taka lipa ze zmywaniem :/

    OdpowiedzUsuń
  10. "można wypróbować ale w sumie po co?" - dobrze napisane :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Kurcze - kolor niegłupi, ale jak takie problemy ze zmywaniem a później zabarwiona płytka..To ja podziękuję.

    OdpowiedzUsuń
  12. piękny! Uwielbiam pachnące lakiery :)
    Pozdrawiam!
    -------------------------------------
    http://sloik-pelen-magii.blogpsot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. mam jeden ale wersję świecącą w ciemności, i też jest masakryczna:/ w ogóle nie wysycha, ledwo kryje. szkoda tych paru złotych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tez tak uważam - lepsze Wibo i ta sama cena

      Usuń
  14. Mi jeden z tych lakierów tak zabarwił płytkę, że tygodniami borykałam się z żółtymi paznokciami...

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam preparat wyrownujacy bruzdy i dobrze sie sprawdza, ale rzadko mam ochote nakladac baze, dwie warstwy lakieru i top coat...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie mam czasu na takie zabawy a potem lakier schnie wiecznosc :)

      Usuń
  16. Ani kolor szału nie robi, ani wykończenie lakieru. Niefajnie prezentuje się na pazurkach... no a jeśli jeszcze barwi płytkę paznokcia to już dla mnie bubelek ...

    OdpowiedzUsuń
  17. ja bez bazy to ani rusz, ale kolor nie zachwyca : c

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie podoba mi sie kompletnie ;/

    OdpowiedzUsuń
  19. A ostatnio w Realu zastanawiałam się nad tymi lakierami. Dobrze, że ich nie kupiłam. Dopiero niedawno poradziłam sobie z przebarwieniami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooooo nie miałam pojęcia że są dostępne w Realu

      Usuń
  20. Po pierwsze nie, bo metalik. Po drugie - bo podkreśla nierówności i barwi płytkę. Ale jakie opakowanie ma obłędne!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. opakowanie chwytliwe dlatego i ja się na nie złapałam :) ale strasznie niewygodone w malowaniu bo to jest maleństwo

      Usuń
  21. U mnie zazwyczaj pachnące lakiery= buble, więc nie kupuję. ;p Teoria się sprawdza.

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja jeszcze nie miałam żadnego pachnącego lakieru, ten ma fajne opakowanie i kolor niczego sobie, ale jak barwi płytkę to nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  23. chyba jednak się nie skusze ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. Kolor fajny, ale szkoda, że odbarwia :(

    OdpowiedzUsuń