poniedziałek, listopada 25, 2013

Ulubieńcy października - pielęgnacja

Ciągle widzę na Waszych blogach posty "Ulubieńcy miesiąca". I ja postanowiłam taką serię wprowadzić - warto bowiem pokazać, co w danym miesiącu było godne uwagi i co nam się sprawdziło. Dzisiaj pierwszy post z tej serii - czyli październikowi ulubieńcy w pielęgnacji. Wkrótce - kosmetyki do makijażu.


No i co my tutaj mamy? Po pierwsze Olay Total Effects 7 w 1 Duo krem na dzień +  serum - kosmetyk, którego stosowanie sprawiło mi dużą przyjemność - jest lekki, świetnie nawilża, przy dłuższym stosowaniu zmniejsza pory, wyrównuje strukturę twarzy i poprawia jej koloryt - pełną recenzję znajdziecie tutaj. Cena w aktualnie obowiązującej promocji 39,99 zł.


Po drugie tonik łagodzący Eostra - produkt w 100% naturalny, który idealnie oczyszcza, ładodzi i tonizuje podrażnioną i skłonną do wyprysków skórę twarzy - pełna recenzja już też została napisana - klik. Kupiony w Sklepie Mint. Cena buteleczki 40 zł.


Po trzecie nietypowy krem do rąk Allpresan, bowiem ma konsystencję lekkiej, puszystej pianki i chociaż okropnie pachnie to jednak jest przeboski. Recenzja była w ubiegły piątek. Cena 30 ml opakowania 33 zł.


No i na koniec coś, czego nie spodziewałam się, że będzie moim ulubieńcem, a jednak. Nie cierpię dwufazówek do demakijażu oczu (jest to nawet napisane w zakładce "Mój profil kosmetyczny"), ale obok produktu od Vichy nie można przejść obojętnie. Metaliczne cienie i resztki tuszu, które zostają mi po umyciu buzi zmywam wyłącznie tym płynem i jedno pociągnięcie pozbywa się ich w 100% - nie podrażnia oczu, nie szczypie i generalnie jest boski. Cena 150 ml butli to 50 zł.

18 komentarzy:

  1. Niczego nie miałam. Niemniej jednak wszystko co zmniejsza pory, biorę w swe łaski (przeważnie maseczki). Rezultaty raczej marne ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. vichy zapowioada sie swietnie ale za tp cene wole bioderme na cala buuzie;]

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie przetestowałam do tej pory żadnego z tych kosmetyków, muszę chyba ten krem na dzień + serum zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Krem z Olay przetestuję z pewnością :)

    OdpowiedzUsuń
  5. A krem z Olay teraz w Naturze jest za 29,99zł. :) Ja się zastanawiam. Moja mama na pewno znajdzie go pod choinką, ale czy ja spróbuję, to jeszcze nie wiem. Chociaż mnie kusi.

    OdpowiedzUsuń
  6. O kurczę, dwufazówka od Vichy ?
    Bardzo mnie to zainteresowało, biorąc pod uwagę ,że zaliczyłam wpadę z Delią, która ma parafinę w składzie i zmywa fatalnie... Tylko ta cena, ale może poszukam promocji , dzięki !:D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie cierpię dwufazówek ale bez tej nie wyobrażam sobie demakijazu oczu :)

      Usuń
  7. hmm.. muszę koniecznie przeczytać recenzje toniku :)

    OdpowiedzUsuń
  8. właśnie przymierzam się do zakupu tego kremu Olay Total Effects :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Krem Olay ma 30 czy 50ml? :) Kusi mnie troszkę ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. widze że ten krem podbił blogosferę... kupuję wrau :D

    OdpowiedzUsuń
  11. Cieszę się że się jednak skusiłaś na ulubieńców:-). Mamy podobną cere, więc zawsze chętnie czytam czego.używasz:-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja równiez się cieszę - tym bardziej, że ktoś rzeczywiście może skorzystac z moich sugestii jak ma podobną cerę :) i o to chodzi w blogowaniu. Pozdrawiam

      Usuń