poniedziałek, listopada 04, 2013

Przedstawiam nowość czyli Olay Total Effects 7 w 1 Duo krem na dzień + serum

Po kremy drogeryjne sięgam bardzo rzadko - nie do końca mam do nich przekonanie ale marka Olay gości w mojej kosmetyczce odkąd byłam nastolatką i mam do niej wielki sentyment. Moim hitem jest oczywiście Hydrożel (Olay Active Hydrating) i chyba dołączy do niego kolejny kosmetyk - tym razem przeznaczony do pielęgnacji skóry bardziej wymagającej i dojrzałej jak moja. Mowa tutaj o Kremie na dzień + serum z serii Olay Total Effects 7 in 1, który używam od września i póki co bardzo sobie chwalę.


Olay Total Effects krem + serum DUO powstał z myślą o nowoczesnych kobietach, które poszukują skutecznych i prostych sposobów walki z oznakami starzenia się skóry, umożliwiając im nieskomplikowaną, codzienną pielęgnację. Idealnie łączy w sobie działanie sprawdzonego kremu odmładzającego 7 w 1 - zapewniającego odpowiednie nawilżenie i ochronę wierzchnich warstw skóry PLUS intensywnego serum - usprawniającego proces dostarczania składników odmładzających. To najbardziej skoncentrowany produkt na dzień z linii Total Effects, który w efektywny sposób zwalcza kompleksowo aż 7 oznak starzenia skóry. Zapewnia także ochronę UV na poziomie SPF 20.

Seria Olay Total Effects została stworzona dla kobiet aktywnych, zabieganych, walczących ze stresem i upływającym czasem. To kompleksowa pielęgnacja mająca za zadanie nadać naszej skórze blasku i zwalczyć 7 oznak starzenia:
  1. Zmarszczki i linie mimiczne;
  2. Utratę jędrności;
  3. Widoczne pory;
  4. Nierówny koloryt;
  5. Nierówną strukturę skóry;
  6. Suchość;
  7. Brak blasku.
Te z Was, które mnie znają osobiście dobrze wiedzą, że spokojnie mogę się podpisać pod wszystkimi tymi punktami, bowiem dokładnie tak określiłabym swoją skórę, której daleko do doskonałości. Niektóre kosmetyki sprawdzają się lepiej, inne wypadają trochę gorzej ale nie poddaję się i ciągle szukam czegoś, co chociaż w niewielkim stopniu poprawiłoby jej stan. Najbardziej cierpię z powodu rozszerzonych porów, nierównej struktury oraz nierównego kolorytu - dodatkowo praktycznie po nałożeniu każdego kremu, który nie jest kremem matującym świecę się już po godzinie. 


Jak ostatecznie sprawdził się Olay Total Effects 7 w 1 ? Już niedługo uchylę rąbka tajemnicy i opowiem Wam czy faktycznie rozprawił się z moimi 7 oznakami starzenia. 

Jak wiecie, wszystkie produkty Olay są dostępne m.in w Drogerii Rossmann, a ten kosmetyk kosztuje 49,99 zł za opakowanie 40 ml. Ale UWAGA już teraz kosmetyk jest w promocji cenowej za 39,99 zł.


13 komentarzy:

  1. czekam na recenzje, bo też mam nierówny koloryt i rozszerzone pory :) Może to coś dla mnie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Odpowiedzi
    1. bardzo fajne ale kremik wychodzi całkowicie biały :(

      Usuń
  3. Widzę,że zabawa aparatem trwa :) Fajne zdjęcia :)
    Co do kremu, czekam na recenzję,może będzie wart uwagi.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha ha mam teraz radochę z robienia zdjęc a jakie sobie sesje pstrykam ze statywem ha ha

      Usuń
  4. piękne zdjęcia:)
    w takim razie czekam na ostateczne podsumowanie, bo zapowiada się bardzo dobrze:)

    OdpowiedzUsuń
  5. ciekawy produkt :) świetny blog :)
    obserwuję i liczę na rewanż u mnie :)
    http://makuchclaudia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Czekam na recenZję bo mam na niego ochotę już od jakiegoś czasu.

    OdpowiedzUsuń
  7. No to miłego testowania i czekam na recenzję.:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Miałam poprzednie kremy z tej linii i muszę powiedzieć, że bardzo przyjemnie się ich używało.

    OdpowiedzUsuń
  9. Osobiście też bardzo lubię produkty Olay, podobnie jak reszta kobiet z mojej rodziny;) czekam na recenzję bo ostatnio zastanawiałam się nad zakupem tego kosmetyku:)

    OdpowiedzUsuń