czwartek, października 17, 2013

Tydzień z Organique czyli czekoladowe SPA

Lubicie zapach czekolady? Ja uwielbiam ponad wszystko. Kiedy odkręcamy wieczko słoika, od razu uderza nas w 100% realistyczny zapach najprawdziwszej czekolady (zero chemii, samo czoko) i mamy ochotę polizać te czekoladowe rarytaski. Seria peeling oraz brązujące masło to istna rozkosz dla zmysłów a dzięki nim możemy we własnym domu urządzić sobie własne SPA. 


Brązujące masło do ciała - ma bardzo gęstą konsystencję i najlepiej wydobywać je ze słoiczka szpatułką - kiedy grzebię w nim paluchami - mnóstwo masła zostaje pod paznokciami i ciężko się go pozbyć. Masełko dobrze rozprowadza się po ciele i szybko wchłania - to lubię bowiem masła od TBS nie wchłaniają się tak dobrze i ciągle je czuję na sobie. Bardzo dobrze nawilża skórę i pozostawia ją jędrną i wygładzoną (zwłaszcza, jesli wcześniej zastosowaliśmy peeling). Zapach utrzymuje się na skórze cały dzień - to niesamowite że pachniemy czekoladką cały boży dzień - aż znajomi pytali się mnie czy to ja tak pachnę.

Po trzech dniach regularnego stosowania - zaczyna pojawiać się nam lekka i bardzo naturalna opalenizna ale i ten nieszczęsny smrodek towarzyszący samoopalaczom. Wiem, że wiele z Was nie cierpi tego zapachu bo jest on rzeczywiście specyficzny. I mamy lekki kłopot - pomieszanie zapachu czekolady z tym smrodkiem - jest to dość osobliwe. Wtedy robię kilka dni przerwy i znowu zaczynałam smarowanie. Bo jednak górę wzięło u mnie uzależnienie od zapachu czekolady. W przypadku tego masełka efekt brązujący nie jest konieczny ale to taki miły dodatek - zwłaszcza, jeśli stosujemy go na nogi latem.


Czekoladowe odżywczo-ujędrniające masło do ciała. Baza zawiera bogate w witaminy i składniki odżywcze masło z kakaowca i masło Shea. Kakao działa relaksująco, sprzyja poprawie nastroju i produkcji endorfin skórnych. Kompleks STIMU-TEX® przeciwdziała podrażnieniom skóry, wygładza ją i regeneruje, a dodatek erytrulozy subtelnie i równomiernie poprawia koloryt, bez efektu plam oraz nieprzyjemnego zapachu. Skóra pozostaje gładka, jędrna i pięknie pachnąca.


Cena 200 ml opakowania masła to ok. 65 zł

Czekoladowy peeling cukrowy - podobnie jak masło, ma niesamowity i realistyczny zapach. Jest mocnym ścierakiem z dużymi cukrowymi drobinkami. Bardzo łatwo wydobywa się go ze słoiczka bowiem nie jest bardzo gęsty (np. w porównaniu z peelingiem od Pat & Rub). Po spłukaniu go ze skóry, pozostawia lekko oleisty, mocno nawilżający film na skórze - w sumie po peelingu nie musimy już stosować balsamu czy tez innego nawilżającego skórę preparatu. Idealnie wygładza skórę i poprawia krążenie a zapach definitywnie poprawia nasze samopoczucie. 


Wygładzający peeling cukrowy z aromatyczną czekoladą. Doskonale przygotowuje skórę do zabiegów relaksująco-ujędrniających. Złuszcza martwy naskórek, oczyszcza i odświeża skórę. Dzięki zastosowaniu wyciągu z kakaowca, kompleksu STIMU-TEX® oraz masła Shea i olejów naturalnych działa odżywczo, wzmacniająco i ujędrniająco. Pozostawia skórę aksamitnie gładką i pięknie pachnącą.

Cena 200 ml opakowania peelingu to ok. 60 zł

21 komentarzy:

  1. Serio, Osiaczku jak można lubić zapach czekolady... Toż to jest smród.... Bleeecchhhh :-/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze gorzej... Jak można lubić czekoladę? jeść na dodatek...... Nie chwytam :-D

      Usuń
  2. nie znosze tego samoopalaczowego smrodku ;//
    ale obietnica nut czekoladowych może zrekompensuje ten defekt ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Już sobie wyobrażam jak bajecznie pachnie!

    OdpowiedzUsuń
  4. mi tam wystarczy jak coś pachnie czekoladą albo kokoskiem i już jestem szczęśliwa :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Kocham to masło do ciała, co roku na jesień u mnie gości:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zazwyczaj nie trafiałam z zapachem czysto czekoladowym. Muszę kiedyś sprawdzić ten z Organique.

    OdpowiedzUsuń
  7. boże chcę to ! pachnieć jak czekolada *.* ogólnie widząc masło zrobiłam się głodna!;P

    OdpowiedzUsuń
  8. Mam to masło czekoladowe i jestem bardzo zadowolona. Pysznie się po nim pachnie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Bardzo zaciekawiłaś mnie tymi produktami, uwielbiam czekoladę ;) A aktualnie używam również czekoladowy zestaw pod prysznic: żel z YR oraz peeling zza wschodniej granicy :) Cuda!

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś miałam ochotę na te kosmetyki, mają śliczny, apetyczny zapach i nic więcej. Wolę Pat&Rub, przynajmniej wiem, że są w 100% naturalne, poza tym mają większą pojemność 250 /500 ml, tu 200 ml. 65 zł płacić za wodę w pierwszej pozycji składu, to totalna przesada.

    OdpowiedzUsuń
  11. Brązujących preparatów żadnych nie lubię i nie używam, ale peeling czekoladowy... musi pachnieć pysznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Oba bardzo chce miec od kiedy je zobaczylam. Kocham czekplade i czekoladopodobne kosmetyki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. oj, uwielbiam wszystko co czekoladowe :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Lubię zapach czekolady, aczkolwiek na dłuższą metę zaczyna mnie irytować. W związku z tym obawiam się, że masło brązujące nie zdałoby u mnie egzaminu.

    OdpowiedzUsuń
  15. wzięłam je w tym zamówieniu :D kocham czekoladę :D

    OdpowiedzUsuń