czwartek, października 03, 2013

Malinowy piasek od P2 czyli 020 Lovesome

Jedne piaski od P2 kocham inne nienawidzę - ten akurat jest do kochania bo nie ma okropnego brokatu jaki znalazłam w odcieniu Strictly i dzięki temu łatwiej schodzi z pazurków oraz nie zaczepia się o ubranie. Do tego ma śliczny i soczysty kolor malinowej czerwieni. Całe szczęście po pomalowaniu za bardzo nie widać tego złotego shimmera który widzimy w buteleczce bo byłaby chyba mała wioska :)


30 komentarzy:

  1. Ładny też mam piasek na paznokciach tylko niebieski:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładnie się prezentuje, choć ja jakoś nie jestem przekonana do piaskowego wykończenia.

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam go, ale u Ciebie na zdjęciach wyszedł strasznie czerwony...

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardziej podobają mi się chyba piaski w ciemnych kolorach, albo to przez jesień... ;p

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękne masz paznokcie i taki piasek dobrze na nich wygląda.

    OdpowiedzUsuń
  6. Coraz bardziej podobają mi się piaski :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Widzę, że piaski u Ciebie ostatnio rządzą :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolorek bardzo ładny i rzeczywiście złote drobinki nie są tak widoczne, ale mi by one i tak nie przeszkadzały ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam dwa podobne :D Jeden z Lovely drugi z O.P.I :D Bardzo je lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Podobny mam z Golden Rose :) - pięknie prezentuje się na paznokciach

    OdpowiedzUsuń
  11. Też go mam i również bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo podobny do tego z Lovely :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ma fantastyczną teksturę! Bardzo ładne bransoletki widzę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha ha jaka spostrzegawcza jesteś :) dziękuję ślicznie

      Usuń
  14. Sama nigdy bym się nie skusiła na zaprezentowany odcień, ponieważ nie przepadam za złotymi drobinkami. Tymczasem po aplikacji emalii na próżno szukać brokatu.

    OdpowiedzUsuń
  15. bardzo lubię piaski z p2 :) były pierwszymi, które przekonały mnie do tego wykończenia. chociaż po czerwień i po róż nie sięgam, to właśnie czekam na piękną, ciemną zieleń butelkową z nowej serii :)
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Proszę nie linkować do swoich blogów oraz do zewnętrznych stron internetowych. Wszystkie komentarze zawierające linki będą usuwane.