wtorek, września 03, 2013

Sexy fiolet czyli Essie Sexy Divide

Podczas ostatniej promocji w Hebe - poza oceanicznym Trophy Wife - kupiłam cudowny ciemny i głęboki fiolecik Sexy Divide. Takie kolorki to ja lubię. Podobnie jak Trophy Wife, a w przeciwieństwie do innych moich Essiaków - ten lakier wysycha w przyzwoitym tempie i utrzymuje się na paznokciach ok. 4-5 dni. Dwie warstwy dobrze kryją i nie smużą - dla mnie to mało letni odcień ale ja właśnie takie lubię. 

Podoba się Wam Sexy Divide?

54 komentarze:

  1. Sexy Divide bardzo mi się podoba, choć zwykle tego rodzaju wykończenie niekoniecznie mi odpowiada. Może zaopatrzę się w niego na jesień :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładniutki!
    a na takich długich paznokciach wprost groźnie wygląda :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zdjęcia były robione w wakacje przed moim "pazurkowym" wypadkiem - teraz już nie noszę takich długich - po ich stracie boję się że znowu zapeszę

      Usuń
  3. A ja czuje kuz nadchodzącą jesień i na paznokciach królują u mnie śliwkowe fiolety i ciemne bordo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ooo ciemne bordo też lubię ale chyba nie mam nic w tym kolorku

      Usuń
  4. Awwww Piękny będę ślinić ekran

    OdpowiedzUsuń
  5. lubię takie kolory :) u mnie już jesień na paznokciach, a ten lakier wpisuje się w temat idealnie.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawy, chociaz wykonczenie nie do konca do mnie przemawia :P

    OdpowiedzUsuń
  7. piękny, taki.. jesienny :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. chyba znowu nim pomaluję - jest taki nostalgiczny

      Usuń
  8. W butelce nie podoba mi się wcale, na paznokciach za to bardzo :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Mrocznie ;) może być, ale bez zachwytów :)

    OdpowiedzUsuń
  10. bardzo ładny kolor ale rzeczywiście mało letni ;) ja jak tylko długo się da będę starała utrzymać lato na moich paznokciach ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. W butelce niezbyt mi się podoba, ale na paznokciach wygląda całkiem, całkiem mimo, ze nie lubię takiego wykończenia w fioletach

    OdpowiedzUsuń
  12. bardzo ładnie się prezentuje ;) Jesienią mi zalatuje! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. też lubie takie fiolety z pewną 'głębią' :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Me gusta ;) Rzeczywiście coś ma w sobie mrocznego ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. lato już minęło, będzie cudowny na jesień i zimę. Jeszcze się nie "dorobiłam" Essie, jakoś cena 30 zł za butelkę mnie nie przekonuje,ale promocja w Hebe nie była zła :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Baaaardzo ladny :)
    Od dawna rozgladam sie za fajnym fioletem,
    moze to bedzie wlasnie ten ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. uoo na panzokciach rewelacyjny! a w butelczcejakis taki dzinwy dla mnie ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w butelce jest jakaś dziwna poświata - na pazurkach jej nie ma

      Usuń
    2. no właśnie, to jeden z tych kolorów, który na paznokciach wygląda ładniej niż w buteleczce :)

      Usuń
  18. Śliczny kolor, na paznokciach wygląda niesamowicie!

    OdpowiedzUsuń
  19. wygląda super mimo że nie przepadam za ciemnymi lakierami ten urzeka ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Cudny kolor, będzie hitem jesieni :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Piękny ;)) Taki kolor mogę nosić bez względu na porę roku ;)

    OdpowiedzUsuń
  22. śliczny kolorek. też takie lubię.

    OdpowiedzUsuń
  23. Ubóstwiam takie fiolety! Jest niesamowity :>

    OdpowiedzUsuń
  24. bardzo go lubię i długo trzyma się na moich pazurach :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na moich też się długo trzyma - około tygodnia

      Usuń
  25. Kolor nie w moim stylu, raczej do mnie nie przemówił.
    Zresztą co tam lakier... Na takich paznokciach wszystko wygląda dobrze!! :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie???? ale to były ostatnie fotki przed tym jak je wszystkie straciłam - teraz pozostawiam krótkie

      Usuń
  26. piękny kolor. kocham essie lakiery aczkolwiek u mnie różnie z trwałością, duzo zależy od koloru...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie tak samo - mam kilka których nie cierpię bo schną wiecznośc

      Usuń
  27. Zapraszam do mnie : http://kicius56.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń