sobota, sierpnia 17, 2013

TAG: 50 przypadkowych faktów o Siouxie

Oj, nie pamiętam kiedy ostatnio odpowiadałam na jakiś TAG. Ale ten wydał mi się na tyle intrygujący, że może chociaż część z Was go przeczyta, aby dowiedzieć się o mnie czegoś, czego nie wiecie albo o co chciałyście mnie zapytać. A więc do dzieła.


  1. Gdy miałam lat 7 zaczęłam uczyć się gry na pianinie (to były lata 80-te a rodzice wydali majątek aby kupić mi pianino) ale porzuciłam to kiedy miałam lat 18. Teraz żałuję tego najbardziej na świecie, nawet nie wiem czy potrafiłabym cokolwiek zagrać gdybym usiadła do pianina.
  2. Mam słuch absolutny i chyba dlatego przez tyle lat grałam na pianinie ale niestety najlepiej grałam ze słuchu a nie z nut i dlatego też nie zostałam wirtuozem.
  3. Umiem wybić sobie obydwa kciuki z panewek (nie wiem czy tak się to nazywa ale wygląda to dość osobliwie) i po chwili sprawić, że wrócą na miejsce.
  4. Kiedy kiedy skończyłam 18 lat - zoperowałam sobie odstające uszy, które były moim kompleksem odkąd pamiętam. Teraz regularnie powiększam sobie usta - naturze trzeba czasem pomagać ale w granicach rozsądku.
  5. Nigdy nie chciałam mieć dzieci ani wychodzić za mąż i nie żałuję swojej decyzji. 
  6. Jestem psiarą, za kotami nie przepadam. Mam śliczną sunię - mieszankę amstaffa z dalmatyńczykiem - wabi się Mona.
  7. Pomimo tego, że od 7 lat pracuję w firmie lotniczej, nie lubię latać samolotem - nigdy jednak nie klaszczę przy lądowaniu bo to... głupie - tak mówią moi koledzy - piloci.
  8. Mam lekką klaustrofobię - nie lubię chodzić do kina, teatru, nie mogę zbyt długo jechać autokarem bo mam wtedy napady paniki. 
  9. Jestem jedynaczką i nigdy nie chciałam mieć rodzeństwa.
  10. Do 18 roku życia strasznie obgryzałam paznokcie.
  11. Kiedyś przez rok trenowałam judo i nawet nieźle mi szło ale wtedy grałam również na pianinie i bałam się kontuzji, więc zrezygnowałam.
  12. Nie dałam rady strawić "Greya" - po 60 stronach odłożyłam książkę bo większych głupot w życiu nie czytałam.
  13. Moja pierwsza praca po studiach była dla amerykańskiej firmy kosmetycznej NuSkin - niestety firma splajtowała w Polsce i musiałam szukać nowej pracy ale miałam dzięki temu za darmo mnóstwo kosmetyków, które zostały nam w magazynie.
  14. Nie mam prawa jazdy - próbowałam kiedy miałam 22 lata ale nawet nie podeszłam do egzaminu.
  15. Kiedy miałam lat 17 - miałam dość poważny wypadek na skuterze - uderzyłam w drzewo i strasznie sobie zmasakrowałam twarz - dwa miesiące dochodziłam do siebie. Potem miałam motorynkę i też się rozwaliłam  - teraz jeżdżę na motocyklu z moim bojfrendem i nie mam z tym większego problemu.
  16. Nie cierpię wesel i w życiu byłam chyba na 5 - z reszty sprytnie się wymigałam.
  17. Pomimo tego, że mam już 37 lat - uwielbiam seriale dla młodzieży jak np. Gossip Girl czy Pretty Little Liars.
  18. Jestem strasznym chomikiem - zbieram wszystko i niczego nie wyrzucam przez dłuższy czas, bo przecież może się przydać.
  19. Przez wiele wiele lat miałam rude włosy - do tej pory niektórzy znajomi mówią do mnie "ruda".
  20. Kiedyś zaczęłam pisać książkę ale niestety padł mi dysk i wszystko straciłam (nie miałam zrobionej nigdzie kopii) a mogłam zostać drugą Grocholą :) a miałam już napisane ponad 100 stron.
  21. Jestem humanistką, ale liceum kończyłam o profilu matematyczno-fizycznym a potem poszłam na studia inżynierskie - aby wyrobić w sobie ścisły umysł ale jakoś nie wyszło, bo do tej pory mam kłopoty z liczeniem i tabliczką mnożenia.
  22. Nie lubię słodyczy - mogłyby dla mnie nie istnieć - nie lubię też lodów. Ale herbatę i kawę słodzę baaaardzo mocno.
  23. Nie cierpię kreskówek - nie lubiłam ich nawet jako dziecko - wolałam jak mi taka wyświetlał bajki na projektorze (pewnie część z Was nawet nie wie co to jest).
  24. W Bułgarii byłam 11 razy - darzę ten kraj wielką miłością i uwielbiam bułgarską kuchnię ponad wszystko.
  25. Podobno mówię przez sen.
  26. Nigdy w życiu nie bałam się dentysty - jako dziecko ciągle przesiadywałam w gabinecie dentystycznym aż mnie musieli siłą wyciągać. Moja najlepsza przyjaciółka jest stomatologiem - coś w tym jest.
  27. Sama nauczyłam się języka angielskiego - kiedy byłam jeszcze w szkole podstawowej (wtedy obowiązkowy był rosyjski).
  28. Zawsze chciałam być nauczycielką ale zrezygnowałam bo nie lubię dzieci a po drugie nauczyciele kiepsko zarabiają.
  29. Nie mam ani jednych butów na obcasie - chodzę tylko na płaskim, bowiem jak kiedyś złamałam nogę to się źle zrosła i do tej pory mnie boli.
  30. Strasznie boję się ptaków, motyli, ciem i w sumie wszystkiego co ma skrzydełka (oprócz podpasek hehehe).
  31. Nigdy w życiu nie byłam na diecie - mam bardzo dobrą przemianę materii. Nigdy też nie chodziłam na siłownię, fitness czy aerobic - nie cierpię wysiłku fizycznego oprócz... no wiecie...
  32. Dopiero kilka tygodni temu dowiedziałam się kim jest Ewa Chodakowska i nadal nie rozumiem jej fenomenu - obejrzałam 10 min. filmik jej ćwiczeń na YT i się zmęczyłam od samego oglądania.
  33. Jako nastolatka zbierałam zdjęcia supermodelek - Cindy Crawford, Heleny Christiansen, Kristy Turlington i Caludii Schiffer - za wydanie amerykańskiego Vogue ze zdjęciem wszystkich modelek na okładce zapłaciłam całym miesięcznym kieszonkowym.
  34. Obejrzałam wszystkie odcinki oryginalnego Beverly Hills 90210.
  35. Wszyscy przyjaciele odkąd pamiętam mówią do mnie "Osia" - ksywka wzięła się od mojego nazwiska. 
  36. Kiedyś poważnie złamałam nogę ale noszenie gipsu nie przeszkodziło mi w chodzeniu na dyskoteki i tańczeniu.
  37. W liceum pisałam wiersze i piosenki - nawet po angielsku - do tej pory mam zeszyt z tą "twórczością".
  38. Ludzie mówią, że mam piękny charakter pisma i często jestem proszona o wypisywanie zaproszeń, winietek i innych bzdur - nigdy nie odmawiam
  39. Nigdy w życiu nie paliłam maryśki ani nie próbowałam innych niedozwolonych substancji bowiem bałam się tego, ze coś mi się stanie.
  40. Jestem hipochondryczką - jak mnie coś boli to wpadam w panikę.
  41. Mam jednak bardzo wysoki próg bólu - to dziwne patrząc na punkt powyżej.
  42. Nie lubię owoców - mawiam, że "gryzą mnie w zęby".
  43. Jestem strasznym leniuchem - uwielbiam nic nie robić.
  44. Raz w życiu jechałam autostopem - miałam wtedy z 17 lat - sama się sobie dziwię, że nic mi się nie stało.
  45. Jako dziecko byłam na koncercie Modern Talking i Shakina Stevensa - z rodzicami of kors.
  46. Uważam, że fajnie tańczę ale kiedy chodziłam na kurs tańca, to nie umiałam powtórzyć nawet podstawowych kroków - szło mi fatalnie :)
  47. Moja sypialnia pomalowana jest na różowo - kiedyś córka koleżanki powiedziała, że też chciałaby mieć taki pokój księżniczki. Mam też różową klawiaturę od komputera i różowe radio - generalnie chyba przesadziłam :)
  48. Byłam bardzo dobrą uczennicą ale często chodziłam na wagary bo szkoła mnie nudziła. Potem sama pisałam sobie usprawiedliwienia i wszystko nadrabiałam.
  49. Nie interesuję się kompletnie polityką i mam ją generalnie "gdzieś" - tak samo nie lubię instytucji kościoła i nie trawię księży.
  50. Jestem pamiętliwa i złośliwa a co najgorsze bardzo mściwa - kilku osobom nieźle się ode mnie oberwało - miałam z tego ogromną radochę.
To by było na tyle, więcej grzechów już nie pamiętam. Mam nadzieję, że Was nie zanudziłam - nie wiem czy ktoś to przeczytał i czy dobrnął do końca.

Buziaki

123 komentarze:

  1. Co spowodowało, że farbnęłaś się na blond? Rudy + Twoja osobowość to musiał być fajny miks :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Blondynką jestem "dopiero" od jakiś 10 lat - jak to się mówi? Mężczyźni wolą blondynki no i się przefarbowałam - teraz czuję się lepiej niż kiedy byłam rudzielcem

      Usuń
  2. Ja też jestem pamiętliwa i obgryzałam paznokcie, ale za to kocham słodycze i nie wyobrażam sobie życia bez prawa jazdy. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja bym bardzo chciała zobaczyć Twój charakter pisma :) Może pokazałabyś nam kiedyś coś własnoręcznie przez Ciebie napisanego? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja tam uważam, że mam normalny charakter pisma ale wszystkim się podoba :) Już w szkole najchętniej ode mnie odpisywano lekcje bo zawsze pisałam bardzo wyraźnie ale to rzecz gustu :)

      Usuń
  4. Ja kocham samoloty i bardzo chciałabym pracować w firmie związanej z lotnictwem :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. w sumie nic ciekawego - piloci to banda zadufanych w sobie dupków :) mechanicy za kołnierz nie wylewają hehehe. Mało dziewczyn w firmie jest. Do tej pory nie leciałam naszym samolotem

      Usuń
  5. Zaciekawiłaś mnie tą operacją uszu - myślisz, że operacje plastyczne uzależniają?
    (w tym pytaniu nie ma ani mg złośliwości, za to kilogram ciekawości :P)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. coś w tym jest ale nic więcej bym sobie nie zoperowała. Wyjątkiem jest to powiększanie ust - tak się sobie podobam i nie chcę już wracać do starych wąskich linijeczek - szkoda, że nie mogę zrobić tego (jak uszu) raz na zawsze

      Usuń
  6. Nie mogę sobie Ciebie wyobrazić jako rudzielca :)
    Co do punktu 40 - mam tak samo, choć nigdy nie powiem tego wprost, to raczej "przesadny lęk o własne zdrowie, którego nie podzielają inni" :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja to jeszcze lubię się pieścić jak jestem chora i robię z siebie bidulkę :)

      Usuń
  7. Jeste kobietą z niezłym harakterkiem....nie dasz sobie w kasze dmuchać, wojownicza księżniczka hehe :D
    Uwielbiam samoloty, samochody a teraz pałam miłością do motocykli :)
    Uszy też mi chcieli operować jak miałam sporo mniej niż 15 lat (było bezpłatnie do któregoś roku życia)...ale rodzice się nie zgodzili... :( Kiedyś się temu poddam, bo prawe mi bardziej odstaje z racji tego że miałam dużą kulkę za uchem której lekarze bali się operować :/ o.O'
    Heh takie tam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to jest bardzo dobre rozwiązanie :) ja byłam najszczęśliwsza na świecie jak siebie zobaczyłam w lusterku po zabiegu

      Usuń
  8. Też grałam na pianinie i też z tego zrezygnowałam – do tej pory śnią mi się po nocach koncerty, jakie mogłabym dawać i budzę się z okropnym uczuciem żalu, że nigdy tak nie będzie. Podejrzewano u mnie słuch absolutny, co wykorzystałam jedynie jako bycie stroikiem do gitary moich znajomych.
    Również jestem chomikiem i to w dodatku bardzo sentymentalnym… Nie umiem więc opanować bałaganu, który tworzy się wokół mnie.
    Też wołali na mnie „ruda”, ale kiedy miałam włosy w kolorze… brązowym. Ksywka zniknęła, gdy stałam się posiadaczką ognistych, czerwonych włosów, nie wiem czemu.
    Przez sen też niestety mówię… Bywa zabawnie ;)
    Poza tym hipochondria to moje drugie imię, to niestety jest uciążliwe :D

    OdpowiedzUsuń
  9. mam podobne zdanie w wielu kwestiach;)

    ja zrobiłam prawo jazdy, ale i tak boje się jeździć (jeżdżę tylko w nocy lub w niedziele;D), a same egzaminy były dla mnie straszną katorgą! nie polecam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie sądzę abym kiedykolwiek się zdecydowała

      Usuń
  10. Ale przyjemnie się czytało te fakty :) Muszę przyznać, że należysz do osób, które wiedzą czego chcą i nie dają sobie wyleźć na głowę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo ciekawe i szczere wyznania. :) Też nudzi mnie do bólu polityka. :) Moje córki trenowały judo, młodsza ponad 8 lat, była też w kadrze dolnośląskiej, może się znacie nawet. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oj ja to judo trenowałam jeszcze w szkole podstawowej bo miała profil sportowy ale zajęłam nawet 3 miejsce w mistrzostwach młodzików :)

      Usuń
  12. 16 i 50 - mam to samo;) z tym, że jak mówię komuś, że nie lubię wesel, to patrzy się na mnie dziwnie i mówi, że to na pewno dlatego, że byłam na samych kijowych, bo wesela są świetne...a co ja poradzę, że nie lubię wesel i choćby nie wiem co się działo, to i tak mnie to nie "rajcuje".

    Co do tego punktu o dzieciach, to pewnie często spotkałaś się z tekstami, że jak można nie chcieć mieć dzieci;)? ja raz powiedziałam, że nie planuję póki co dzieci i nie ciągnie mnie do tego, może się to kiedyś zmieni, może nie, ale nie będę nic robić na siłę, to się dowiedziałam, że to nienormalne jest :] ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak mi ostatnio moja ginekolog zaczęła gadać że to ostatni dzwonek na dzieci, że jak będę miała swoje to się zmieni i pewnie będę dobrą matką to sobie lekarza zmieniłam hehehe bo zdania nie zmienię i już.
      Wesel nie cierpię przeokropnie ale te na których byłam były rzeczywiście bardzo udane. Ale już wszyscy są po ślubie oprócz mnie więc póki co nie wybieram się na żadne

      Usuń
    2. Z mojej strony nikomu się nie śpieszy;) ze strony lubego ciągle coś jest...od maja do września jest 5 wesel- końcem tego miesiąca idziemy, bo został poproszony na świadka, to wiesz...trzeba;) ale tak to już finito, nie mam zamiaru chodzić na inne.

      Właśnie tego nie rozumiem, niektórym się wydaje, że jak kobieta ma macicę, to koniecznie musi mieć dziecko i koniec. A jak nie chce, to trzeba ją zmusić, bo widocznie nie wie, że jednak potajemnie chce;)

      Usuń
  13. Też obgryzałam paznokcie, ale skończyłam z tym nawykiem wcześniej niż Ty. Ej no ja wiem, co to jest projektor, mam jeszcze gdzieś takie cudo w domu, ale nie jestem pewna czy jeszcze działa :< (mam dopiero, albo już 20 lat ;))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurde, ja miałam taki na kliszę a nie slajdy - to było niezłe ustrojstwo :)

      Usuń
  14. Ciekawe te przypadkowe fakty o Tobie. Nawet baaaardzo ciekawe! :) Tez nie strawiłam Greya, [przebrnęłam przez pierwszą częśc, ale więcej to by było dal mnie za wiele :D

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja pamiętam bardzo wiele z dawnych czasów - jesteśmy prawie rówieśniczkami, jestem rok młodsza. Też uczyłam się m.in rosyjskiego, dość długo i bardzo żałuję, że w którymś momencie przestałam - byłam już na bardzo zaawansowanym poziomie i uwielbiam ten język!
    Też jestem humanistką po matfizie i lubiłam ścisłe przedmioty. Ale wszystko co studiowałam było dość humanistyczne (choć matma się przydała przy pokrewnych przedmiotach typu statystyka).
    Sama też jestem bezdzietna z wyboru i wesel unikam niczym zarazy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to rzeczywiście mamy wiele wspólnego. Ja teraz po rusku śmigam - robiłam maturę a teraz w pracy mi się przydaje bo mamy wielu kontrahentów z Rosji i Ukrainy

      Usuń
  16. Przeczytałam wszystko! Ja mam niestety jedno odstające uszko (wygląda to co najmniej dziwnie) i myślę o operacji...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak myślisz to zrób koniecznie - mi to bardzo poprawiło samopoczucie

      Usuń
  17. zawsze chciałam się nauczyć grać na pianinie...:c

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niczego tak nie żałuję jak właśnie tego że przestałam grać a rodzice sprzedali pianino. Teraz mnie nie stać :(

      Usuń
  18. ja w wieku ok. 10 lat byłam wielką miłośniczką Modern Talking... znalazłam gdzieś w domu ich kasetę i namiętnie słuchałam XD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to były czasy... tęsknię za latami 80-tymi

      Usuń
  19. Fajnie sie czytało te 50 faktów o tobie :-)
    Zazdroszczę pracy w firmie lotniczej - uwielbiam latać!
    Ja mimo 33 lat również bardzo lubię młodzieżowe seriale :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli nie jestem jedyna :)

      Usuń
    2. W tym wzgledzie jest nas przynajmniej dwojka :)

      Usuń
  20. Lubię ten tag, wiesz że ja kiedyś napisałam do paru blogerek że taki tag byłby bardzo fajny tylko ja zaproponowałam 30 faktów, a teraz ciągle się na niego natykam :D ciekawe czyja to inicjatywa?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie nie mam pojęcia :) bo się rozmnożył jak grzyby po deszczu

      Usuń
  21. wow, reszcie spotkałam kobietę i to taką zdecydowaną, która tak jak ja (póki co mogę powiedzieć, ale stanowczo) - nie chce mieć dzieci i ich nie ma :) świetnie się o Tobie czyta :) !

    OdpowiedzUsuń
  22. Ojoj, to ja muszę uważać, żeby nie zaleźć Ci za pazurki :D
    Wybrałaś bardzo fajne fakty na swój temat - pozwoliły mi one jakoś tak lepiej sobie Ciebie wyobrazić, mam teraz pełniejszy obraz Twojej osoby w mojej głowie :D
    A z zakończenia punktów 30 i 31 zaczęłam się śmiać tak głośno, że aż się domownicy przestraszyli xD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak widzę na fejsie te wpisy o skalpelu to nadal nie wiem o co kaman - serio :) Chodakowską znam teraz bardziej z tabloidów

      Usuń
  23. Ja też nie chcę mieć dzieci i wychodzić za mąż, nie zmęczyłam Greya, nie cierpię wesel, wysiłku fizycznego i nie interesuję się polityką. Trochę nas łączy:-)

    OdpowiedzUsuń
  24. uff cieszę się że nie tylko ja nie mam prawa jazdy, myślałam że jestem ostatnią osobą która go nie zrobiła :D i wkurza mnie że ciągle wszyscy mi mówią że to jest konieczność! :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi tata mówi że brak prawka to kalectwo ale i tak jak go ładnie poproszę to mnie wszędzie wozi - grunt to się dobrze ustawić.

      Usuń
  25. To nawet więcej niż 50 faktów : DD
    Genialnie to wszystko opisałaś! Aż sam nabrałem ochoty, żeby zrobić takie coś.
    Ja kiedyś namiętnie czytałem książki BH 90210.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pamiętam - rzeczywiście takie były. Ja kiedyś dostałam od koleżanki co mieszka w USA perfumy 90210 i do tej pory uważam, ze to był najpiękniejszy zapach perfum ever

      Usuń
  26. aaa też chce sobie zrobić operację uszu. Proszę powiedz czy to była dobra decyzja,jak z bólem i wgl :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie to się wiązało chyba z tym wysokim progiem bólu no i determinacją - nie bolało mnie bowiem nic a nic. Nawet jak znieczulenie minęło bo miałam miejscowe to nic nie bolało - tylko potem przez tydzień pielęgniarka przychodziła do domu i zmieniała mi opatrunki abym nie musiała jeździć do kliniki, nosiłam też opaskę a potem voila - cudne uszka :) polecam polecam to była najlepsza decyzja w zyciu a miałam rzeczywiście bardzo odstające uszy i nigdy ich nie pokazywałam

      Usuń
  27. Zaskoczyłaś mnie z tym pianinem!
    Aaa, no i róż też bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiele osób to zaskakuje a ja grałam nawet na akademiach w podstawówce bo byłam lepsza on naszej pani od muzyki

      Usuń
  28. miło jest dowiedzieć się czegoś o Tobie :)

    OdpowiedzUsuń
  29. wielu "faktów" o Tobie nie wiedziałam ale dzieki temu teraz wiem że jesteś bardzo oryginalną osobą ;D

    OdpowiedzUsuń
  30. Też nie dobrnęłam do końca Greya, zdecydowanie bardziej podobał mi się film "Sektretarka", na którym ewidentnie autorka książki się wzorowała. A księży i Kościoła też nie lubię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Sekretarka to jest film genialny :)

      Usuń
    2. wiem widziałam - jest rzeczywiście super ale jak nakręcą Greya to z ciekawości obejrzę

      Usuń
    3. nie oglądałam ;p zaraz sciągne ;D

      Usuń
  31. Ooooo też jestem "powypadkowcem",i tak samo jak w twoim przypadku miałam zmasakrowaną twarz:) A BH 90210 również calutkie oglądnęłam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to były czasy :) mogliby powtórzyć ten serial

      Usuń
  32. Świetne ciekawostki na Twój temat.. Bardzo miło się czytało i fajnie dowiedzieć sie czegoś więcej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. starałam się rzeczywiście trochę przed Wami odkryć

      Usuń
  33. Uwielbiam słodycze i na ich rzecz zrezygnowałam z cukru w kawie i herbacie - czyli zupełnie przeciwnie niż masz Ty :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. uwaga uwaga - dzisiaj zjadłam deser lodowy i nawet mi smakował :)

      Usuń
  34. Oj, w wielu punktach możemy podać sobie rękę :)
    Fajnie poznać trochę faktów na Twój temat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawa jestem w których :)

      Usuń
    2. 1, acz skończyłam po ostatniej klasie podstawówki, 5, 6, 9, 26, 37 i 50 :)

      Usuń
  35. z 39 mam to samo
    też nie mam prawka, byłam na egzaminach, ale nie podeszłam, bo stwierdziłam, że za mało umiem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. u mnie to było też związane z klaustrofobią - nie mogłam znieść stania w korku bo dostawałam ataku paniki

      Usuń
  36. mamy wiele wspólnego. posiadałam lekką klaustrofobię, ale na szczęście się z niej wyleczyłam. uwielbiam pretty little liars, jednak fenomenu gossip girl nie do końca rozumiem. tak samo jak Ty mam z chomikowaniem i leniuchowaniem:)

    mój tag piszę się od 2 dni, i jakoś nie mogę go dokończyć, ale dzisiaj się zmobilizuje;)

    OdpowiedzUsuń
  37. Piątunia :) Greya nie da się czytać ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bo to jest tak głupie i ch*&^%owo napisane że szkoda gadać

      Usuń
    2. Gray to niezła grafomania i pseudo porno sado maso dla gimnajzalistow :-)

      Usuń
  38. W jakichś 80-90% jestem się w stanie sama podpisać pod tym co napisałaś :D.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. czyli nie jestem jakimś odmieńcem hehehe

      Usuń
  39. Jedynaczki rządzą:) Witam w klubie :D
    A co do klaustrofobii, to mam ją tylko, jak wchodzę do windy;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. akurat w windzie nie mam ataków paniki - najgorzej jest w autokarach dlatego też nie jeżdżę na wycieczki autokarowe nawet jak jestem zza granicą. W metrze też nie odczuwam klaustrofobii

      Usuń
  40. Fajna jesteś Ośka :-)

    P.S.
    Naprawdę piloci uważają klaskanie za głupie? Really?! Ale siara, a ja zawsze klaszczę jak u Rubika :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) słiiit - na serio piloci twierdzą że klaskanie to głupota bo oni siedzą zamknięci w kokpicie i tak nic nie słyszą a za to stewardessy mają polewkę z głupoty ludzi :)

      Usuń
    2. Haha, dobrze wiedzieć. Ja z tego wrażenia ze żyje i ze nie dostałam zawału podczas lotu klaszczę chyba sama sobie :-)

      Usuń
    3. Ja też nie rozumiem po co się klaszcze, totalny bezsens... Coś mnie się wydaję, że podłapaliśmy to zza oceanu. Oni są tacy mądrzy :D

      Usuń
  41. Jak fajnie było się o Tobie tyle rzeczy dowiedzieć, w szoku jestem ze nie chcesz mieć dzieci, ja marzę o pociechach :) Co do projektora to wiem co to jest , sama oglądałam , uwielbiałam czerwonego kapturka. Co do punktu 31 to mam tak samo :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja pamiętam W pustyni i w puszczy :)

      Usuń
  42. co jak co, ale z Ciebie musi być super babka ;p kilka punktów się zgadza, kilka zupełnie nie. ale w każdym razie fajnie o sobie napisałaś ;)

    OdpowiedzUsuń
  43. Też mam różową sypialnię i zamierzam ją przemalowac na...bardziej oczojebny różowy :D Poza tym mam różowy tablet, lakiery do paznokci i większość opakować kosmetyków w tym kolorze :D W sklepach też wpadam w różowe działy :D
    Co do dzieci - lubię tylko przez pierwsze dwie godziny, dopóki nie zaczną miauczeć, że chcą to, tamto czy sramto :)Własnego nie planuję i mam gdzieś, że bez dziecka "nie jestem prawdziwą kobietą".

    OdpowiedzUsuń
  44. Bardzo ciekawe fakty :) Też jestem leniuchem i obgryzałam paznokcie:) Dobrze, że się oduczyłyśmy! Miło się o Tobie czyta:)

    OdpowiedzUsuń
  45. Lubię czytać odpowiedzi na ten tag :)

    OdpowiedzUsuń
  46. Fajnie było dowiedzieć się więcej o Tobie:)

    OdpowiedzUsuń
  47. Wow, koncert Modern Talking, to musiałaś w szkole szpanować. W końcu to był jeden z nielicznych zespołów puszczanych wtedy w tv ;)
    Swoją drogą jak to dobrze,że jednak nie boisz się podpasek ;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no i to jak :)
      zawsze zostają tampony hehehe

      Usuń
    2. ale nawet bloku reklam w tv spokojnie byś nie obejrzała ;)

      Usuń
    3. całe szczęście nie oglądam telewizji :)

      Usuń
  48. A ja myslalam ze ledwo trzydziestke skonczylas...! Ale z Ciebie lachon :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :) jest mi miło - jakoś się trzymam... jeszcze

      Usuń
  49. pokazałabyś swojego psiaka :D ciekawa mieszanka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. na filmiku w poście o kosmetykach J Beverly Hills widac trochę sypialni :) a psiaka może pokaże ale jak jej chcę robic fotki to ucieka :(

      Usuń
  50. ja też nie dałam rady przebrnąć przez Greya...
    i czuję się głupio gdy słyszę oklaski po lądowaniu :)
    uwielbiałam bajki z projektora :) zamykalam sie w łazience i ogladałam Reksia :)

    OdpowiedzUsuń
  51. Świetny jest ten tag, sama pisałam go niedawno i dużo przyjemności mi sprawił. Mam podobny stosunek do Greya, wydaje mi się, że każdy kto przeczytał w życiu choć kilka książek będzie się męczył przy tym "erotyku". Widziałam sporo twoich zdjęć z makijażami, ale nie przyszło mi do głowy, że powiększasz usta :)

    Z tym klaskaniem w samolocie , myślałam, że to takie hamerykańskie i cool :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no widzisz a tu niespodzianka - popatrz na zdjęcia szminek z początku bloga - jest duuuuza roznica

      Usuń
  52. Lubię ten TAG, fajnie się czyta. Po przeczytaniu Twojego wnioskuję, że jesteś konkretną zawodniczką życiową ale znacznie się od siebie różnimy. Nie przeszkadza mi jednak to w kontynuowaniu czytania Twojego bloga. Jakoś bliżej mi do blogerek 30 +.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to niesamowicie przemiły komentarz :)

      Usuń
  53. Ja 11 razy byłam w Chorwacji, uwielbiam wracać do tego kraju i chyba nigdy mi się nie znudzi. Ale Bułgarskie jedzenie też uwielbiam, mmm musaka !!! Póki co mam 26 lat, ale dzieci też mieć nie chcę, nigdy też nie chciałam wychodzić za mąż mimo, że jestem z facetem od 9 lat (ma ze mną ciężki żywot:)) A punkt 21 jest też o mnie, jestem 100% humanistką po liceum humanistycznym, ale skończyłam studia inżynierskie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja nie bylam w Chorwacji ani razu - muszę nadrobic bo do Bułagrii na razie się nie wybieram :)

      Usuń
  54. Fajnie się czyta takie posty:) brawa:)

    OdpowiedzUsuń
  55. też mnie zaskoczyłaś, a myślałam, że się kochamy i tak dobrze znamy ;) :*

    OdpowiedzUsuń
  56. Fajne fakty z z życia :) Co do słuchu, to mnie za to słoń nadepnął na uszy :) Pkt 6 i 23 u mnie tak samo. Ale za to słodycze i owoce wprost uwielbiam :D Pkt 50, możemy podać sobie ręce, czy to domena osób z pod znaku Lwa? :D

    OdpowiedzUsuń
  57. Miałam to samo z pianinem - 9 lat szkoły muzycznej i zrezygnowałam :( najgorsza decyzja mojego życia! Teraz próbuję dokończyć Greya (no bo skoro już zaczęłam...), ale mam wrażenie, że z każdym rozdziałem jest coraz gorzej.
    Wakacje w Bułgarii to moje marzenie ;)

    OdpowiedzUsuń
  58. Co do dzieci, lubię tylko te "rodzinne". Obce są dla mnie rozwrzeszczane i nieokiełznane, a do tego złośliwe. Pracuję na pasażu w markecie i siłą rzeczy przewala się tam masa bachorków. Dosłownie, bo czasami tych potworów dziećmi nazwać się nie da. A BH 90210 oglądałam z mamą, jak byłam mała :P Gossip Girl pochłonęłam, a Pretty Little Liars znudziły mnie na początku drugiego sezonu. Już trochę za długo ciągnęła się ta cała intryga, ale kto wie, może wrócę do tego, jak będę miała więcej czasu we wrześniu

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. boszszsz może mogłabym być Twoją Mamą??? ja miałak milkanaście lat jak leciało BH 90210.
      A Pretty Little Liars też już mnie nudzi jak nie wiem ale ciągnę

      Usuń
  59. tez jestem pamiętliwa...;)
    z klaustrofobia mam to samo,w kinie czy w autobusie źle się czuje,ale 5 głębokich wdechow i dam rade ;)

    OdpowiedzUsuń
  60. Ha, a ja nawet mam taki projektor do wyświetlania bajek i ze 3 pudełka kliszy też się znajdzie ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Proszę nie linkować do swoich blogów oraz do zewnętrznych stron internetowych. Wszystkie komentarze zawierające linki będą usuwane.