wtorek, sierpnia 27, 2013

Szminka w płynie PAESE Manifesto czyli lawendowe 'wow'

Będąc w Złotych Tarasach z Saurią i Black Dresses natknęłyśmy się na niewielkie flagowe stoisko PAESE. I oczywiście spędziłyśmy trochę czasu macając, oglądając i mażąc się produktami, które miłe panie chętnie nam pokazywały. Jako ogromna fanka pomadek od razu zabrałam się do testowania pomadek Manifesto - nowości od PAESE. Dodatkowo skusiła mnie promocja -20% na wszystkie produkty, więc nie mogłam odejść z pustymi łapkami. Wybrałam Manifesto w kolorze lawendy (nr 909). 


Manifesto – szminka w płynie, która łączy w sobie silne krycie pomadki i łatwość aplikacji błyszczyka.  Głębokie, czyste pigmenty zapewniają widoczny kolor bez efektu przerysowania. Mokry połysk bez sklejania oraz wygodny i dokładny aplikator - to podstawowe zalety pomadki w płynie. Zawarty w szmince koktajl witaminy A, E, C wspomaga odżywienie i pielęgnację ust. Receptura opiera się na olejach nawilżających, zapobiegających wysuszeniu naskórka. Manifesto dostępne jest w 12 najmodniejszych kolorach (kolory na stronie sklepu internetowego nijak mają się jednak do rzeczywistości).


Pomadka rozbroiła mnie nie tylko swoim cudownym kolorem (lubię siebie w takich odcieniach) ale i ślicznym jagodowym zapachem. Bardzo mocno kryje usta - efekt ten można stopniować ale nie wysycha na ustach jak Rimmelowe Apocalipsy i ich nie wysusza. Dodatkowo fajnie nawilża usta, a utrzymuje się na nich ok. 3 godzin. Odbita na chusteczce daje subtelniejszy efekt a jeśli nałożymy jej zbyt dużo - opuszkiem lekko wklepujemy i voila - jest idealnie.

Pomadka kosztuje 22,90 zł a ja zapłaciłam w promocji 18,32 zł - ciekawą rzeczą jest to, że Paese jest też dostępne w drogerii Jaśmin a tam ta pomadka kosztuje niecałe 18 zł :) i to bez promocji.

75 komentarzy:

  1. Paese ostatnio wymiata!
    Mam coś podobnego tylko z serii Berry Berry w kolorze wiśniowo-czerwonym i jestem mega zadowolona! Krycie super, zapach super i przede wszystkim bardzo długo się utrzymuje. Sama chyba zrobię recenzję.

    No i oczywiście kupię Twój kolorek bo wygląda świetnie:)

    Buziaki!

    OdpowiedzUsuń
  2. kolor do mnie nie przemawia, nie lubię takich kolorów :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kwestia gustu :) ja lubię takie odważne odcienie

      Usuń
  3. w pierwszej wersji masz mniej więcej efekt tej szminki od Peggy, którą wczoraj pokazywałam ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mi przypomina ale ta Twoja bardziej matowa chyba jest

      Usuń
    2. no tak, bo to zwykła kremowa szminka, ale kolor niemal identyko.
      i wiesz, ja jestem naprawde żółto - brązowa teraz i u mnie to wygląda kiepsko :D

      Usuń
    3. zgadzam się, ze przy bladym licu takie kolorki wyglądają o niebo lepiej

      Usuń
  4. Kolor chyba nie mój, ale ogólnie kuszą mnie te pomadki

    OdpowiedzUsuń
  5. Podoba mi się ten kolor i myślę, że pasowałby mi ;) Chciałam kupić tą pomadkę, bo mam czerwień z boxa i bardzo spodobała mi się konsystencja i trwałość, ale oczywiście tego numerku nie było.. ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. pasuje Ci ten kolorek, wersja delikatniejsza prezentuje sie lepiej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A mi sie bardziej podoba efekt kreskowkowy ;)

      Usuń
    2. oooo to super, czyli dobrze że i taki pokazałam

      Usuń
  7. Ciekawy produkt, ale kolorek nie mój ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) ja mam dość specyficzny gust ale jest mnóstwo innych kolorów

      Usuń
  8. wersja delikata bardzo ladna. ta pierwsza wyglada troszke jak zart.... :) Moze dlatego ze nie lubie takch kolorow i sa dla mnie zarezerwowane dla panienek typu barbie.. i tu sie kochana nie fochnij :* ;-) po prostu one wlasnie tak grubo zawsze nakladaja takie zimne, blade roze na usta

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też mam takie odczucia jak Ty :) więc jest okay - blachara trzeba było napisać od razu hehehe :) ale mi się trochę podoba i co mam zrobić?

      Usuń
    2. Blachary i Barbie mają zupełnie inny styl i urodę od Siouxie, oczywiście pozytywniej w Twoją stronę, S :-)) ale każdy ma swój gust i ja tam się nie wtrącam :-P

      Usuń
    3. cmok cmok a najlepsze jest to, że akurat pierwsza wersja jest jak miałam te siwe włosy i lekko opaloną twarz - no blacharski lachon jak nic :)
      dobrze że ja potrafię się śmiać z siebie :)

      Usuń
    4. no oczywiscie ze inna urode i styl! N wstepie musiala by sie Siouxie wysmarowac cala ziemia egipska zeby zaczac powoli wchodzic w te rejony ;)

      Usuń
    5. a zrobic mozesz to, ze maluj sie tak delikatniej jak w II wersji bo wtedy kazdego zachycisz :)

      Usuń
    6. :)ostatnio smarowałam się ziemią egipską bo przez tydzień po powrocie wszystkie podkłady i pudry były za jasne hehehe :)

      Usuń
    7. ja w weekend w ramach zartu zrobilam to co napisalam: wieczorem przed zmyciem makijazu wtarlam w caaala twarz duuuzo ziemi. byl ubaw. a potem demakijaz :D

      Usuń
    8. to chciałabym Ciebie zobaczyc w wersji na Mulatkę :)

      Usuń
  9. vipera miała takie błyszczki , nawet w identycznym kolorze :)

    OdpowiedzUsuń
  10. O jejciu!!!! Czegoś takiego szukałam właśnie, muszę to kupić :-) uwielbiam takie kolory, dzięki :-**
    P.S - W obu wersjach wyglądasz fajnie.

    OdpowiedzUsuń
  11. BOSKA! Ostatnio lubuje się w pomadce Elixir nr 1,jest nieźle różowa. Manifesto musi być moja!

    OdpowiedzUsuń
  12. Rewelacyjnie, moim zdaniem, wyglądasz w tym siwym kolorze włosów. CO to za kolor jeśli można na spytać?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet nie wiem bo to jest fryzjerska farba od Organics Beauty :(

      Usuń
  13. też mam pomadke Paese i jestem nią zachwycona;) tylko że ja mam kolorek 905 i też jest świetny;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Na, na, na... Idę kupić! Będę nosić wersję kreskówkową, bo kolor jest zabójczy : DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no to bosko, ze nie tylko ja mam takie preferencje :)

      Usuń
  15. Podobają mi się takie laleczkowate róże. Chcę go!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mają w sobie coś - dziecięcego - czuję się młodsza :) dzidzia piernik

      Usuń
    2. właśnie sprawdzam w sklepie internetowym, po ile stoją i kolor w internecie wygląda zupełnie inaczej. w życiu bym nie powiedziała, że to ten ;) ale zastanawiam się, czy nie zamówić :D

      Usuń
  16. Mam w innym kolorze i bardzo ją lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Delikatna wersja jest przepiekna ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. 2 wersja jest cudowna! Pierwsza faktycznie za bardzo przerysowana:) Kusi mnie ta pomadka i chyba w końcu jej ulegnę:)

    OdpowiedzUsuń
  19. sporo dobrego słyszałam o tych pomadkach, a niestety nie bardzo mam gdzie kupić :(

    OdpowiedzUsuń
  20. uwielbiam produkty paese, muszę się skusić się na tą pomadkę, mi również ta delikatniejsza wersja bardziej odpowiada:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Piekny, intensywny kolorek :D
    Bardziej mi się podoba ta druga wersja :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Rzeczywiście WOW! :) Oglądam Twojego bloga (z uzależnieniem:D) i mój portfel staje się coraz bardziej pusty. :)

    Ps. Idealnie ten kolor do Ciebie pasuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a dziękuję ślicznie no i przepraszam za pusty portfel :)

      Usuń
  23. Uważam, że to kolor,który pasuje do Ciebie idealnie!
    Wersja kreskowkowa jest swietna.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. :) cieszę się bardzo bo ja na wyjścia stosuję mocniejszą opcję a na co dzień lżejszą

      Usuń
  24. o rany jak ładnie :) to ja już wiem, gdzie koniecznie uderzam po Bene ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. BBW i PAESE :) ładnie by Ci w niej było Kasiulka :)

      Usuń
  25. Ja właśnie szukam czegoś w miarę pastelowego ale bardziej w stronę lawendy niż różu, ten kiss you z bene jest prawie idealny tylko mało kryje :/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie tak - ale Bene to błyszczyk a to pomadka i ma bardzo mocne krycie

      Usuń
  26. Ładny kolor:-) w obu wersjach ci ładnie:-)

    OdpowiedzUsuń
  27. cudooo <3 na pewno zakupię jakąś z tych szmineczek :D

    OdpowiedzUsuń
  28. W Złotych powiadasz.. :D Niedługo tam wpadnę :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no powiadam powiadam :) tak na pięterku gdzieś koło Bershka

      Usuń
  29. Widziałam już na kilku blogach i bardzo mi się te pomadki podobają mam nadzieję, że uda i się je znaleźć gdzieś stacjonarnie:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Mnie się średnio podoba, nie lubię takich odcieniu różu na ustach. Coś mi w nich nie gra ;P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no on jest bardziej lawendowy niż różowy ale fakt jest to dość osobliwy i nietuzinkowy kolor. Ja jednak się sobie podobam i chyba o to chodzi :)

      Usuń
  31. Ślicznie wyglągasz w tej wersji delikatnej :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Kolor faktycznie uroczy i nietypowy, chętnie poszukam go jak będę w pobliżu wysepki Paese :)

    OdpowiedzUsuń
  33. boska, kocham ten kolor, mam identyczny lakier do paznokci;)
    pozdrawiam i zapraszam do siebie;)

    OdpowiedzUsuń
  34. Bardzo ładnie Ci w tym kolorze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki :) ale teraz jak na nią patrzę to taka trupia trochę

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Proszę nie linkować do swoich blogów oraz do zewnętrznych stron internetowych. Wszystkie komentarze zawierające linki będą usuwane.