wtorek, sierpnia 06, 2013

KIWI Foot Silk czyli niewidzialna ochrona przed otarciem stóp

Jakiś czas temu dostałam wspaniałą paczkę od firmy KIWI. Znalazłam w niej m.in spray Foot Silk, który jak jest napisane na opakowaniu, ma za zadanie chronić nasze stopy przed otarciami w balerinkach. Niestety mam kilka ukochanych butów (nie tylko balerin), które pomimo tego, że są skórzane - lekko mnie obcierają. Musiałam zakładać niezbyt eleganckie "stopki" a do tego było mi za gorąco w stopy. 


Przyznam szczerze, że kompletnie nie wierzyłam w 100% działanie tego spray'u - bo jak psiknięcie może ochronić nasze stopy od otarć? A jednak może - odkąd stosuję go codziennie - zero odparzeń, zero otarć - sexy stopki zostały zutylizowane (yeah!!!). Foot Silk rzeczywiście działa jak niewidzialna bariera (jest kompletnie niewidoczny i niewyczuwalny na stopach) a do tego ma delikatny i przyjemny zapach, który dodatkowo odświeża nasze stopy. 

Jak go stosować? Przed założeniem butów psikam niewielką ilość na stopy - palce i z tyłu (tam gdzie będzie zapiętek) i zostawiam do wyschnięcia - trwa to dosłownie kilkanaście sekund i możemy zakładać buty (i nie muszą to koniecznie być baleriny, bo spray działa przy każdym rodzaju obcierającego nas obuwia). 

To bardzo sprytny i ciekawy produkt. Przyznam, że nie wiem czy bym wpadła na pomysł kupienia go, gdybym nie miała okazji go wypróbować. Ale działa i teraz nie mam wątpliwości - to jest "must have" na lato jeśli mamy niezbyt wygodne buty. Jest to chyba unowocześniona wersja dotychczas dostępnego Jedwabiu do stóp w takim seledynowym opakowaniu (ten jednak nie miał zbyt pozytywnych recenzji na Wizażu). Nie mam porównania do poprzedniej wersji, ale u mnie - różowa buteleczka sprawdza się rewelacyjnie. Stara wersja kosztowała ok. 15 zł - nie znam niestety ceny zmodyfikowanego produktu i nie wiem czy już jest dostępny w sprzedaży. Z pewnością możecie go szukać w drogerii Rossmann. 



31 komentarzy:

  1. Właśnie ostatnio go gdzieś zobaczyłam i zastanawiałam się czy działa, dzięki za recenzję

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam coś podobnego od Kiwi tylko w zielonym opakowaniu, całkiem przydatne.

    OdpowiedzUsuń
  3. Już niedługo będę mogła się przekonać jak on działa, bo wygrałam zestaw Kiwi w konkursie na stronie magazynu glamour. :)

    OdpowiedzUsuń
  4. dobrze wiedzieć że działa :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Dzięki, rozejrzę się dzisiaj :)

    OdpowiedzUsuń
  6. super, potrzebuje takiego cuda:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciekawe, rozejrzę się za nim, moje stopy wiecznie wyglądają jak po krwawej wojnie

    OdpowiedzUsuń
  8. byłam ciekawa opinii, teraz już na pewno się skuszę

    OdpowiedzUsuń
  9. interesujący produkt ! Warto kupić ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Zgadzam się :) Jest fantastyczny!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ciekawy produkt, ale sama bym go chyba jednak nie kupiła, ponieważ nie mam problemu z otarciami:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Już wiem, że będzie mój!!! :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Uwielbiam! :) Naprawdę działa!

    OdpowiedzUsuń
  14. chyba zakupię bo moje stopy należą do tych, które nawet kapcie potrafią obetrzeć :P

    OdpowiedzUsuń
  15. no i wyszło, że do mnie nie zaglądasz! pisałam o nim (w innej wersji kolorystycznej) już z roku temu :P

    OdpowiedzUsuń
  16. To jest coś dla mnie, bo mnie obcierają każde buty bez względu na to z czego są

    OdpowiedzUsuń
  17. Kupiłam, bo jest teraz w Lidlu za 11,99 zł i dziś pierwszy raz przetestowałam i póki co jestem mega zadowolona - zazwyczaj pierwsze parę razy w japonkach kończy się otarciami i pęcherzami między palcami, a tutaj zero śladu pęcherza czy otarcia - jestem zaskoczona i to pozytywnie :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja mam sporo problemy z obtartymi stopami i nie wierzyłam w ten produkt, ale skoro już druga blogerka zachwala to kupię i spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Na pewno go kupię jako alternatywę dla sztyftu Compeed :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ooo przydałby mi się taki produkt, bo akurat moje kochane butki mnie obcierają i to dość konkretnie :) pewnie zacznę go szukać w sklepie

    OdpowiedzUsuń
  21. muszę kupić! chyba widziałam go w gazetce z lidla..

    OdpowiedzUsuń
  22. O a ja go dziś w Rossie oglądałam ;-) dotychczas używałam sprayów chłodzących do stóp z Avonu i też byłam zadowolona.

    OdpowiedzUsuń
  23. To coś dla mnie! dzisiaj myślałam o czymś takim, podobno sztyft compeed też jest dobry. I teraz nie wiem co wybrać:P

    OdpowiedzUsuń
  24. Zabrałam go ze sobą na wesele i popsikałam nim stopy i sprawdził się genialnie, stał się też moim must have! Widziałam go w Lidla za ok 12 zł.

    OdpowiedzUsuń
  25. dzieki za recenzję, zastanawiałam się, czy to rzeczywiscie działa

    OdpowiedzUsuń
  26. spray rezczywiście genialnie przeciwdziala otarciom, ale mam wrażenie, ze moja stopa zaczyna się pocić okrutnie albo kisić w bucie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. oooo to ciekawe bo ja tego nie zauważyłam nawet w butach ze skóry ekologicznej

      Usuń