wtorek, lipca 23, 2013

Pędzle SIGMA czyli super mizianie

Już jakiś czas temu dostałam od firmy Sigma - dwa pędzle. Powiem szczerze - jako, że nie jestem mistrzynią makijażu, do tej pory kompletnie nie przywiązywałam wagi do pędzli - owszem mam kabuki od Chanel i mega wielki pędzel do pudru, który kupiłam kiedy miałam 17 lat (czyli pędzel ma już lat 20 i przez ten czas nie stracił nawet jednego włoska) - pozostałe pędzle to jakaś taniocha z Rossmanna. 


Pędzle od Sigmy to jak Ferrari przy moich Trabantach - milutkie, mięciutkie i śliczne - same zresztą zobaczcie. 

Duży pędzel to Round Kabuki doskonały do nakładania pudrów mineralnych lub podkładu a mniejszy to Precision Round - do blendowania cieni na powiece. 

Oba pędzle są z bardzo gęstego syntetycznego włosia, dwukolorowe - co bardzo ładnie wygląda. Włosie pędzli osadzone jest w niklowanej skuwce, co zapobiega jego wypadaniu. Pędzle są wykonane bardzo porządnie, trzonek jest z lakierowanego drewna, co pozwala na doskonałe wpasowanie się w naszą nawet mało wprawną, jak moja dłoń. 

Powiem tak - pędzle Sigma do najtańszych nie należą (kabuki 18 USD a precision 16USD) ale każda miłośniczka makijażu z pewnością zakocha się w nich tak jak i  ja. 

30 komentarzy:

  1. Pędzli nigdy nie za dużo.
    U mnie prym wiodą Hakuro i EcoTools.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie miałam ich, ale obecnie przestawiam się na Real Techniques:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mam jeden - niedługo i o nim napiszę

      Usuń
  3. Już wielokrotnie je oglądałam i zastanawiałam się które wziąć :) Może kiedyś się zdecyduję :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten malutki kabuki fajnie wygląda. Ja mam dwa pędzle z Sigmy - jeden totalnie się rozwalił - najpierw włosie wypadało pojedynczo, pózniej w całości (duży skunks do twarzy), a drugi, mały pędzelek do blendowania cieni, służy mi dzielnie już któryś rok.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem pędzlową minimalistką (właściwie mogłabym mieć tylko jeden - do pudru), ale przez kilka lat blogowania widzę już ogromną różnicę pomiędzy tanimi, przypadkowymi pędzlami, a markowymi. Jeśli mój ulubiony Eco Tools zacznie łysieć, to z chęcią zainwestuję np. w Sigmę.

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja mam z Sigmy F10 do pudru, F40 do konturowania i F70 do korektora - wszystkie trzy uwielbiam, są genialne.
    Właśnie tworzę notkę o Sigmie, ładnie się zgrałyśmy :D

    OdpowiedzUsuń
  7. zaryzykowała bym używanie tego mniejszego o korektora mineralnego

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a nawet mam korektor mineralny - wypróbuję z pewnością, dzięki za radę

      Usuń
  8. ten do blendowania by mi się przydał, faktycznie trochę drogie, ja nigdy do pędzli nie przywiązywałam wagi, podkład nakładałam paluchami... a teraz kupiłam sobie hakuro h50s i nie wiem jak ja się wczesniej malowalam bez niego;p a zawsze twierdziłam, że po co, że to pewnie gorzej, dłużej się maluje a tym czasem lepiej i szybciej;p a co do nieśmiertelnego pędzla
    to do pudru kupiłam sobie ponad 4 lata temu taki za 10 zł( nie ma tyle co Twój i nie wiem czy wytrzyma tyle ale w tej cenie to i tak jest super) i nie wypadł mu żaden włosek a przy tym jest tak mięciutki , i ciągle jest tak samo zbity, nie zmienia kształtu. czasem się trafia taka perełka za grosze ale rzadko...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mój jest już eksponatem muzealnym ale nie zamieniłabym go na nic innego :)

      Usuń
  9. Szukam czegoś do minerałów, na pewno przyjrzę się temu round kabuki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. on do sypkich jest idealny - próbowałam nałozyc nim róż ale nie wyszło idealnie

      Usuń
  10. sliczne sa :) pomiziala bym sie takim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. one są tak milutkie jak małe kociaczki

      Usuń
  11. Nie mam,ale zadowolona jestem z Hakuro :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Daj znać jak się sprawdza ten do podkładu, czy da radę nim dobrze nałożyć płynny podkład?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak ale chyba lepiej sprawdza mi się taki specjalny do podkładu od Real Technics - niedługo też będzie o nim post

      Usuń
  13. Nie mam ani jednego pędzla tej marki. Moje Hakuro, EcoTools i Maestro jak na razie świetnie się sprawdzają. Czaję się na Real Technics. Sigma trochę wykracza poza moje możliwości finansowe. I chęć wydania na pędzel więcej niż trzeba. Polecam Ci wypróbowanie Hakuro. To na prawdę porządna marka.

    OdpowiedzUsuń
  14. Jestem oczarowana pędzlami Real Techniques. I póki co w nie zamierzam inwestować :D
    Ale kto wie, może i jakaś Sigma mnie kiedyś skusi i trafi do mej kolekcji ;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Aga dawaj ten kabuki z chanel, bo akurat tego mnie brakuje :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga on też już ma z 7 lat :) stary grat co z tego że Chanel

      Usuń
  16. Jeszcze żaden z Sigmy nie wpadł w moje rączki, ale to już niebawem :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Przydałyby mi się :) świetne pędzelki.

    OdpowiedzUsuń
  18. Wygladaja na stabilne i dobre :) obecnie nie mam wiekszej kolekcji pedzelkow, kilka do smarowania cieni :)

    OdpowiedzUsuń
  19. Nie miałam pędzli z Sigmy, jakoś nie czuję potrzeby, żeby je kupować. Mam za to sporą kolekcję Hakuro i planuję dokupić jeszcze zestaw do oczu z Real Techniques (ich Blush Brush mnie w sobie rozkochał) i sprawdzić jak sprawują się Maestro na przykładzie ze 3 pędzli :)

    OdpowiedzUsuń
  20. U mnie podobnie, używam jakichś drogeryjnych pędzli i sprawują się dobrze, na razie nie mam zamiaru wymieniać na te droższe. Apetyt rośnie w miarę jedzenia więc niewykluczone, że kiedyś się połaszę na droższe pędzle :) Tm bardziej, że już wiem jaich potrzebuję i używam najczęściej.

    OdpowiedzUsuń