wtorek, lipca 02, 2013

Naturalnie naturalne LOVE czyli tonik od Love Me Green

Z kosmetykami Love Me Green miałam przyjemność po raz pierwszy i powiem szczerze trochę się ich obawiałam, bowiem do pielęgnacji twarzy miałam już swoje ulubione kosmetyki a nie lubię eksperymentować po ostatnich wpadkach kiedy to mnie wysypało i poparzyło. Ale po dwóch miesiącach codziennego ich stosowania - właśnie wyparły moich dotychczasowych "twarzowych" ulubieńców. Jestem wręcz zakochana w Organicznym Kojącym Toniku do Twarzy oraz Organicznym Regenerującym Kremie Na Noc (o którym będzie odrębna recenzja). Czyli Love Me Green to moje LOVE :)


Więcej o kosmetykach od Love Me Green przeczytacie tutaj
A komu nie chce się tam zajrzeć napiszę, że naturalne kosmetyki Love me Green to unikalne połączenie natury z nowoczesnością, poprzez zastosowanie ostatnich, rewolucyjnych odkryć w dziedzinie kosmetyki naturalnej. W ostatnich latach laboratoria kosmetyków naturalnych, opracowały nowe preparaty mające za zadanie walkę z procesami starzenia zachodzącymi w skórze. Są to produkty wyłącznie na bazie roślinnej, ale dzięki nowoczesnym metodom wytworzenia, dające doskonałe, do tej pory wręcz niespotykane, efekty w pielęgnacji skóry twarzy i ciała. Receptury produktów kosmetycznych Love me Green , są opracowane z wykorzystaniem ostatnich dokonań i osiągnięć kosmetyki naturalnej. Dla dopełnienia efektu, w produktach Love me Green, wykorzystano naturalne właściwości ekstraktów i olejków roślinnych w dziedzinie aromaterapii. Dzięki czemu kosmetyki te działają pozytywnie nie tylko na skórę, ale również uwodzą egzotycznymi zapachami , co pozwala się odprężyć i zrelaksować.

Marka Love me Green to :
100% kosmetyki naturalne na bazie wyłącznie roślinnych składników aktywnych jak olejki i wyciągi roślinne.
100% opracowane i wyprodukowane we Francji
100% zapachy na bazie wyciągów roślinnych
100% konserwantów akceptowanych przez ECOCERT
100% bez Izopropyl Palmitate
100% bez parabenów
100% bez silikonów, pochodnych olei mineralnych z przemysłu petrochemicznego,
100% bez Phenoxyethanol
100% bez EDTA

Kosmetyki Love me Green nie są testowane na zwierzętach.

Opakowania PET kosmetyków Love me Green są przyjazne dla środowiska i nadają się do recyklingu. Wyprodukowane zostały w Europie, co dramatycznie zmniejsza transport. Zrezygnowano również z opakowań papierowych i ulotek informacyjnych. Najistotniejszy informacje dotyczące produktu znajdują się na opakowaniu. Dodatkowe informacje są dostępne na stronie internetowej.

RECENZJA:

Opakowanie - butelka 150 ml z atomizerem, z którego nie korzystam - dlaczego - o tym poniżej. 

Zapach - bardzo słodki, lekko mdlący na początku ale już się do niego przyzwyczaiłam - wyraźnie czujemy żurawinę i borówkę (stąd ten słodko-mdlący zapach) ale nie ma w nim chemii i to zapach samej natury :) 


AQUA (WATER), GLYCERIN, ALOE BARBADENSIS LEAF JUICE*, HAMAMELIS VIRGINIANA (WITCH HAZEL) FLOWER WATER*, TILIA PLATYPHYLLOS (LINDEN) FLOWER WATER*, LEUCONOSTOC/RADISH ROOT FERMENT FILTRATE, CAPRYLYL/CAPRYL GLUCOSIDE, BENZYL ALCOHOL, SODIUM SALICYLATE, DEHYDROACETIC ACID, CITRIC ACID, VACCINIUM MYRTILLUS (BLUEBERRY) FRUIT EXTRACT, VACCINIUM MACROCARPON (CRANBERRY) FRUIT EXTRACT, SODIUM HYDROXIDE, PARFUM (FRAGRANCE), POTASSIUM SORBATE, SODIUM BENZOATE, MELILOTUS OFFICINALIS EXTRACT, CARICA PAPAYA (PAPAYA) FRUIT EXTRACT, LIMONENE, CITRONELLOL, CITRAL, LINALOOL, COUMARIN, GERANIOL, FARNESOL, ISOEUGENOL, EUGENOL
* z upraw ekologicznych

Produkt nie zawiera:
parabenów, Phenoxyethanol, Silikonów, EDTA, Olejów mineralnych pochodzących z przemysłu petrochemicznego, Etoksylowanych produktów.
Zapach pozyskiwany z wyciągów 
Konserwanty zaakceptowane przez Ecocert

Konsystencja - tonik jak tonik - woda, która co ciekawe po wylaniu na wacik i kilkukrotnym przetarciu twarzy lekko się zaczyna pienić (jak micel od La Roche) - bardzo lubię ten efekt.

Aplikacja - nie korzystam z atomizera, chociaż to wygodny sposób aplikacji, bowiem tak psiknięty tonik pozostawia na twarzy lepki film. Ja przemywam nim twarz za pomocą wacika i w ten sposób nie ma tego niepożądanego efektu, którego wiele z nas nie cierpi.

Efekt/Działanie - mega mega mega nawilżenie - żaden z dotychczas stosowanych toników (a przerobiłam ich wiele, bo toniki kocham od zawsze) nie dawał tak wyraźnego i natychmiastowego nawilżenia skóry, która w dotyku staje się jakby posmarowana niewidzialnym kremem. Tonik łagodzi podrażnienia i uspokaja skórę nie tylko podrażnioną zabiegami jak peelingi czy oczyszczanie mechaniczne twarzy. Stosowany w połączeniu z kremem na noc od Love Me Green gwarantuje mi brak czerwonych plamek już o poranku. Już od dawna moja skóra nie była tak dobrze nawilżona i elastyczna - a po zimie była w fatalnej kondycji - te dwa miesiące naprawiły to, co zima zniweczyła przez 6 miesięcy. Tonik + krem na noc od Love Me Green to duet doskonały. 

Cena - 49,90 zł dość wysoka ale do przeżycia dla fanów kosmetyków w zgodzie z naturą.

Moja ocena 4/5 minusik za cenę bo jest wysoka jak na tonik ale jest on tak obłędny, że gdyby nie fakt, iż w kolejce czekają kolejne toniki do testowania to bym od razu go kupiła.

Polecam go fankom mocnego nawilżenia w szybki sposób, fankom szukającym panaceum na czerwone plamki (np. po krostkach czy też zaczerwienienia wywołane zabiegami), fankom słodkich zapachów i natury.

12 komentarzy:

  1. Mam już swoich tonikowych ulubieńców :)
    W znacznie niższych cenach.

    OdpowiedzUsuń
  2. Kusi, ale cena faktycznie wysoka..

    OdpowiedzUsuń
  3. Cena wysoka, ale i tak niższa od toniku z Pat&Rub, który bardzo lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam do wypróbowania piankę do mycia twarzy tej firmy. Oby też się tak fajnie sprawdziła:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli tak dobrze nawilża to jestem go bardzo ciekawa :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bez przesady! To nie jest wyskoa cena. Znam o wiele droższe, a te 100-procenty zachęcają!
    Czuję się bardzo skuszony, ale muszę to 'przetrawić', bo ja też niechętnie zmieniam pielęgnację : ))

    OdpowiedzUsuń
  7. chętnie bym go wypróbowała, ale trochę jednak drogi jest
    poza tym bardzo mi się podoba design opakowań tej firmy ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Szkoda, że nie na moją kieszeń :)

    OdpowiedzUsuń
  9. firma bardzo ciekawie się zapowiada. chociaż tonik faktycznie trochę kosztuje :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Skoro się pieni to się z nim nie polubię.

    OdpowiedzUsuń
  11. Fajny;) Szkoda, że kosmetyki naturalne są takie drogie;/

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Proszę nie linkować do swoich blogów oraz do zewnętrznych stron internetowych. Wszystkie komentarze zawierające linki będą usuwane.