poniedziałek, lipca 01, 2013

Lakier termiczny od Eclair czyli koszmarny błękit

Koniecznie chciałam spróbować lakierów termicznych od Eclair - widziałam te cuda na Waszych blogach i marzył mi się bananek. Sauria zlitowała się nade mną i pożyczyła mi do pomalowania niebieski Eclair i po tym koszmarnym kolorze chyba mi już przeszła ochota na Eclair. 


Po pierwsze zmiana koloru w przypadku tego lakieru jest tak subtelna, że prawie niewidoczna gołym okiem - moczyłam dłonie w lodowatej wodzie i nic nie zauważyłam, za to ten koszmarny niebieski kolor tak mnie rozdrażnił, że po kilku godzinach w końcu go zmyłam. Lakier ma jednak plusy - szybko wysycha, ładnie kryje już przy 2 warstwach i nie smuży. Niech w końcu dorwę bananka to może mi przejdzie złość na Eclair!!!

tutaj chyba w końcu widać zmianę koloru na ciemniejszy

41 komentarzy:

  1. Mi się tam podoba ten kolor : Taki energiczny, radosny i letni. :) Bardzo chciała bym go wypróbować. :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem, ze kolor niebieski podoba się wielu dziewczynom i spodziewam się całkiem pozytywnych komentarzy ale dla mnie to smerfny horror

      Usuń
    2. haha, smerfny horror. tego jeszcze nie słyszałam ;P mnie też kolor się bardzo podoba, jednakże jako termiczny faktycznie chyba się nie nadaje ^^

      Usuń
    3. smerfy to dobre chłopaki!
      ;)

      Usuń
  2. Kolor nie jest zły chociaż... ja za takimi nie przepadam :)
    co do lakierów termicznym - sama chciałam je zamówić jednak odstraszyła mnie cena.
    Przeczytałam na jednym z blogów o lakierach termicznych które można zakupić w... realu.
    I przypadkowo je znalazłam i kupiłam - 5 razy tańsze, efekt jest widoczny :)


    (swoją drogą jeden z lakierów termicznych które posiadam jest dość... straszny. Jest czerwony, pod wpływem ciepła zmienia się na bezbarwny... na początku gdy go nałożyłam to ludzie z przerażeniem patrzyli na moje paluchy i pytali czy wszystko ze mną w porządku... :D )

    OdpowiedzUsuń
  3. Kolor całkiem, całkiem, ale nie przepadam za niebieskim, czy błękitem na paznokciach . . A efekt ,,zmiany koloru" niestety faktycznie marny . .

    OdpowiedzUsuń
  4. Z niebieskościami na paznokciach średnio się lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Bananek wygląda zdecydowanie lepiej. No i jest termiczny:) Bo w tej wersji faktycznie jest to ledwie zauważalna zmiana.

    OdpowiedzUsuń
  6. Kolor całkiem, całkiem, no ale prawie nie widać zmiany koloru... Na bananka to i ja mam ochotę ;) A ostatnio dorwałam całkiem przyzwoite lakiery termiczne w chińskim centrum handlowym (lakiery polskiej produkcji), za 3 zł/szt. Oo.

    OdpowiedzUsuń
  7. proszę podlinkować jak u mnie ładnie wygląda haha

    OdpowiedzUsuń
  8. Kolor fajny, ale zmiana faktycznie niewielka.
    Zapraszam na KONKURS! :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten lakier zmienia kolor bardzo wyraźnie, ale pod wpływem ciepła widać ten efekt. Przechodzi w śliczny turkus. Więc maszeruj moczyć ręce w ciepłej wodzie albo przytul się do czajnika.

    OdpowiedzUsuń
  10. mam ten lakier - zmianę koloru widać nie wiele, ale i tak... na pazurkach niebieściutki jest super ;)

    OdpowiedzUsuń
  11. ja tam taki kolorek uwielbiam ;D ale jak kto woli ^^

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja dostalam od Sylwii też taki fiolecik i też słabo zmieniał kolor prawie niewidoczna ta zmiana :(

    OdpowiedzUsuń
  13. Myślałabym, że zmieniać będzie się bardziej zauważalnie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ani trochę mi się nie podoba niestety:(

    OdpowiedzUsuń
  15. kolor ładny choć wole jaśniejsze niebieskie kolorki :D
    zmiany kolorku niestety nie widze

    OdpowiedzUsuń
  16. W efekcie przy tym kolorze nie widać zmiany koloru.

    OdpowiedzUsuń
  17. Kolor ładny, szkoda, że nie widać zmiany koloru, pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  18. Lubię kolor niebieski ale trochę ciemniejszy odcień :-) Zaciekawiłaś mnie tym banankiem, muszę się mu przyjrzeć :-)

    OdpowiedzUsuń
  19. Rzeczywiście nie spełnia funkcji lakieru termicznego, ale jak na zwykły lakier kolorjest śliczny :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ładny kolor, ale szkoda, że tak słabo zmienia swoją barwę :(

    OdpowiedzUsuń
  21. przecież ładny jest ten kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Całkiem ładny :) ale na takich pięknych paznokciach to wszystko będzie się ślicznie prezentować :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Mam ten i bananka, rzeczywiście w tym egzemplarzu prawie nie widać różnicy w obydwu kolorach. Ale najgorsza jest trwałość - lakiery do taniutkich nie należą, a mi odpryskują już po pierwszym dniu noszenia ;(

    OdpowiedzUsuń
  24. Mi też się podoba. Lubię niebieskie lakiery.

    OdpowiedzUsuń
  25. Faktycznie różnicy nie widać a i sam kolor jakoś nie urzekł mnie. Za to bananowy jest cudowny!

    OdpowiedzUsuń
  26. Widziałam na kilku blogach ten lakier i ładnie zmienia kolorek, może trafiłaś na jakiś felerny egzemplarz ;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja swój pożyczyłam od Saurii - u niej zmieniał a u mnie nie i miałam go dosyc buuu. Chcę bananka!!!!

      Usuń
  27. Pierwszy raz czytam o termicznym lakierze. :))

    OdpowiedzUsuń
  28. dla mnie kolor jak najbardziej OK :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ja mam fioletowo różowy ale boję się testować po felernym piasku eclair :/
    faktycznie zmiana koloru zupełnie niezauważalna, ale sam kolor fajny.

    OdpowiedzUsuń
  30. Ładny, ale ładniejszy przed zmianą;))

    OdpowiedzUsuń
  31. Bananek jest najcudowniejszy! Też muszę go dorwać.
    Ale masz pazurki długie! Piękne : ))

    OdpowiedzUsuń
  32. hmm ten kolorek nie jest aż taki zły :)

    OdpowiedzUsuń