piątek, lipca 19, 2013

INGLOT Gel Effect Top Coat sposób na tygodniowy manicure

Podczas napadu na sklep Inglot kupiłam trochę nieopatrznie żelowy top coat bo myślałam, że będzie działał coś jak Seche Vite - jednak ten top nie przyśpiesza wysychania lakieru tylko nadaje mu piękny lustrzany i żelowy połysk a do tego niesamowicie przedłuża trwałość lakieru - wypróbowałam go do tej pory na 4 rożnych lakierach i manicure w nieskazitelny sposób utrzymuje się nawet do 7 dni. Nie ma nawet najmniejszego odprysku a do tego lakier nie wyciera się na koniuszkach. Teraz mam gwarancję, że jak pomaluję sobie pazurki w leniwe niedzielne popołudnie, to kolejny raz mogę to zrobić za tydzień. 

Szkoda, że nie przyśpiesza wysychania bo byłby po prostu najgenialniejszym topem w historii. 

Jak pisze producent:

Gel Effect Top Coat nadaje żelowe wykończenie paznokciom, pokrytym dowolnym kolorem lakieru do paznokci. Zapewnia warstwę ochronną, wysoki połysk, błyszczący efekt oraz przydłuża trwałość lakieru do paznokci.

I te obietnice są spełnione w 100% - nic dodać nic ująć - ja jestem zachwycona i teraz każdy nowy lakierek traktuję tym żelowym topem. Zresztą same oceńcie efekty.

Cena 21 zł

Moja ocena 4/5 - minus za cenę bo powinien być dużo tańszy tak ok. 15 zł ale kupię go ponownie.

Tutaj lakier Essie bez top'a - co prawda ten lakier jest lekko matowy ale nie do końca jak tradycyjne maciaki. Na lakierach metalicznych słabo wychodzi żelowy efekt - co innego z tradycyjną emalią.

Ehhhhh długie i ładne pazurki właśnie są już przeszłością - katastrofa się stała i połamałam za jednym zamachem wszystkie 5 aż do żywego... przenosiłam komputer i zawadziłam. Oj jak bolało oj jak okropnie to wygląda - miną ze 2 miesiące aż nadadzą się do pokazania. Oj oj oj. Kilka lakierów zdążyłam obfotografować teraz tylko mogę usiąść i płakać nad tymi ogryzkami. 


A tutaj wersja z top'em Inglot


Tutaj lakier Rimmel Coctail Passion bez top coat'a - to już nie jest matowy lakier w przeciwieństwie do Essie.


Oraz efekt z żelowym topem od Inglot.


A tutaj zdjęcie zrobione pięć dni później - zobaczcie - zero odprysków, zero powycieranych końcówek a połysk wciąż jest :) Macie jeszcze jakieś wątpliwości?

52 komentarze:

  1. Ja mam top (?) z Sally Hansen. Schnie w 30 sekund, też fajnie nabłyszcza i przedłuża trwałość. Takie coś w czerwonej buteleczce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. tak tak wiem o czym mówisz - Insta Dri. ja mam jego nowszą wersję Dries Instantly - jest biały i też daje taki sam efekt jak Inglot ale przyśpiesza wysychanie. Tę recenzję pisałam jak jeszcze nie miałam Sally Hansen :)

      Usuń
    2. Mam zamiar kupić ten 'czerwony' SH :)

      Usuń
  2. oo ale super! :D na razie mam inny top od inglota, diamentowy, i jestem nim zachwycona! :) choć aż tak dobrze po 5 dniach paznokcie by nie wyglądały... strasznie współczuje Ci Twoich, ale nie martw się, zaraz odrosną :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wersja z topem bezkonkurencyjna :D piekne kolory podkreslone cudownym blaskiem :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Szkoda, że nie przyspiesza wysychania. Wtedy faktycznie byłby ideałem:)

    OdpowiedzUsuń
  5. oj muszę go kupić! ostatnio wszystkie lakiery odpryskują już drugiego dnia, jakaś porażka!

    OdpowiedzUsuń
  6. Manicure wytrzymuje do 7 dni? O jaaa...nie wiem czy wytrzymałabym tyle z jednym lakierem na paznokciach :D

    OdpowiedzUsuń
  7. spodobał mi się efekt :) może się na niego niedługo skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. fajny efekt daje, a trwałosć znakomita ;)
    szkoda tylko ze nie przyśpiesza

    OdpowiedzUsuń
  9. Ciekawy efekt, ładnie błyszczą się paznokcie. I w dodatku ta trwałość! Muszę zapisać go sobie na mojej liście zakupów :) Pozdrawiam serdecznie o obserwuję, Optymistyczna :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Faktycznie wygląda fajnie. Czyżby to był mój zbawienny produkt? U mnie lakiery 2 - max 3 dni na paznokciach się trzymają i to zazwyczaj z drobnymi odpryskami lub starciami na końcówkach. Muszę zapamiętać go przy okazji kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Tyle jest tych topów na rynku, że nie wiem za co mam się brać. Przeszłam przez Seche Vite i Golden Rose Gel Look, teraz testuję Good to Go, ten Inglot będzie w takim razie następny. Bo efekty mnie powaliły, albo to za sprawą Twoich pięknych pazórów:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jak napisałam - to już wspomnienie - obecne ogryzki nie przypominają tych pięknych pazurków ze zdjęc... ech

      Usuń
  12. Szukam własnie takiego top coat, skoro polecasz to myślę że się w niego zaopatrzę :)

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo ładny kolorek masz na paznokciach:) już nie mam wątpliwości musze miec ten topcoat;p

    OdpowiedzUsuń
  14. Bardzo ładny połysk daje, ale u mnie w ten sposób sprawdza się praktycznie każdy top i każdy lakier trzyma mi się około tygodnia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. szczęściara :) ja tez tak miałam jak nie sprzątałam, prałam, zmywałam :) teraz niestety nie ma tak dobrze

      Usuń
  15. Moim ulubieńcem jest jak na razie Gel Look z Golden Rose. Z Inglota mam top matujący,ale nie sprawdza się najlepiej :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja za to mam matujący top od Essie - to jest dopiero wielka klapa - nawet nie chcę o nim pisać bo żal d... ściska

      Usuń
  16. Bardzo ładnie wygląda. I super pazurki!

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja mam top z Rimmela i jestem bardzo zadowolona, trzyma w ryzach praktycznie każdy lakier :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałaś piękne paznokcie ;)

    Uwielbiam Essiaki ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. A mi się zdawało, że Rimmelki mają ładny połysk naturalnie. Przy tym topie wypadły jednak tak blado. Ciekawe tylko jak się będzie zachowywał po jakimś czasie. Mam na myśli jego konsystencję. GR Gel Look jest świetny, ale niestety gęstnieje dość szybko :/

    OdpowiedzUsuń
  20. Z topem wyglądają ślicznie, faktycznie jak żelowe ale schnąć musi chyba wieki ;P

    OdpowiedzUsuń
  21. Top świetnie się prezentuje, dodaje lakierom niesamowitego połysku!
    Paznokciami się nie przejmuj, odrosną :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Ja nienawidzę odpryskujących lakierów, może dlatego nie maluję paznokci jakoś mega często :P Ale ten top mnie zachęcił, może warto zainwestować? :D

    OdpowiedzUsuń
  23. Ładny efekt daje. Dla mnie byłby idealny na wakacyjny wyjazd, wtedy nie chciałoby mi sie malować pazurków jak teraz każdego dnia;) Kurde, śliczne już miałaś pazurki, trzymam kciuki za szybki przyrost połamańców.
    P.s.
    ładny kolor ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. top inglota daje bardzo fajny efekt, podoba mi się :) nie miałam jeszcze okazji używać, ale bo ciągle zakochana jestem w poshe.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń
  25. Mam top coat z Inglota, ale z serii "oddychajacej". Tez jest bardzo fajny, ale podobnie jak twoj rowniez nie przyspiesza wysychania. Mimo to bardzo go lubie :)

    OdpowiedzUsuń
  26. uwielbiam taki efekt, jak oblane wodą - cud miód malina

    OdpowiedzUsuń
  27. Eno, daje rade! Podoba mi się taki efekt:)

    OdpowiedzUsuń
  28. pięny efekt :) a nie zmienia koloru na czerwieniach?

    OdpowiedzUsuń
  29. Różnica bardzo widoczna. Dziś też byłam w Inglocie, ale o tym top c. nie pomyślałam, a szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  30. Faktycznie błyszczą jak żelki

    OdpowiedzUsuń
  31. no ten top daje rade, chyba go kiedyś miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Kolorek cudowny bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  33. Ślicznie się prezentuje:) współczuje pazurków:(

    OdpowiedzUsuń
  34. Muszę poważnie zastanowić się nad jego zakupem, bo efekt jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń