środa, lipca 24, 2013

Amarantowe oczko z cieniem The Body Shop Colour Crush 310

Podczas ostatniej wizyty blogerek w sklepie The Body Shop dostałam m.in niesamowity neonowo-amarantowy cień z najnowszej serii Colour Crush No 310. Powiem szczerze - sama bym go w życiu nie kupiła, ale kiedy zobaczyłam go na oczach u Agaty (Ma Nosa) - prezentował się obłędnie. I teraz od przeszło dwóch tygodni maluję się nim codziennie. Wychodzi mi średnio - nie jestem mistrzynią makijażu ale jak na moje możliwości i tak nie jest chyba tak tragicznie. 


Cień jest bardzo satynowy, nie obsypuje się kompletnie podczas aplikacji i ma lekki ale niewidoczny na oku perłowy shimmer. Seria Colour Crush to mocno napigmentowane, lekko perłowe i satynowe cienie. Można je stosować zarówno na mokro jak i na sucho. Z bazą utrzymują się nawet do 10 godzin.

Cena pojedynczego cienia to 35 zł - nie jest to jakaś obłędna cena za taką jakość. 

Nasze nowe cienie produkowane są we Włoszech – stolicy mody. Pigmenty najwyższej jakości zostały połączone z mieszanką olejków pozyskiwanych w ramach programu Wspólnoty Uczciwego Handlu, co dało nam fakturę idealnie odbijającą światło. Super gładkie i jedwabiste w dotyku, zapewniają łatwą aplikację, wprost wtapiając się w skórę, nadając powiekom wyjątkowy kolor.

58 komentarzy:

  1. szalenie Ci pasuje! mój gdzieś posiałam ;/

    OdpowiedzUsuń
  2. Aga, szalenie Ci pasują takie odcienie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki Kasiulka - Ty się znasz i wiesz co mówisz :) akurat w tych kolorach też się sobie nawet podobam :)

      Usuń
  3. faktycznie świetny! Sama również nie spojrzałabym na taki odcień ale efekt na oczach powala! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no nie? w życiu bym go sama nie kupiła a tu taki zabójczy efekt

      Usuń
  4. odważny kolor :D Ale bardzo łady :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Agata super w nim wyglądała jak ją Ania Orłowska umalowała

      Usuń
  5. niestety nie moj kolor kompletnie...

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładnie prezentuje się ten kolor na Twoich oczach. Ja miałam taki cień, ale u mnie nie prezentował się tak dobrze.

    Pozdrawiam,
    Klaudyna

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sama się dziwię że tak go polubiłam bo to kompletnie nie mój styl

      Usuń
    2. Nie warto się ograniczać i nieraz można wypróbować odważniejszych kolorków ;)

      Usuń
  7. Ładny kolor,ale ja raczej nie przepadam za takimi w swoim makijażu. Boję się efektu "podbitego oka"

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem co masz na myśli :) za pierwszym razem też się bałam - dlatego dodaję też cielisto metaliczny Inglot

      Usuń
  8. Ładny cień,ale kosztuje dość sporo i myślę, że np. wśród cieni Miss Sporty czy Inglot znalazłby się identyczny kolor za niższą cenę ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Zgadzam się bardzo Ci pasują takie róże. Może spróbuj delikatnie je rozcierać powyżej załamania powieki, ale pilnować żeby nie schodził poniżej linii zewnetrznego kącika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wiem wiem, nawet Ania Orłowska mi mówiła abym bardziej je wyciągała ale wtedy czuję się zmalowana jak Drag Queen hehehe

      Usuń
    2. To może spróbuj robić pół na pół to jest wyciągasz kolor i mocno rozcierasz matowym cielistym kolorkiem?

      Usuń
    3. spróbuję :) a jak mi nie wyjdzie to przyjadę do Ciebie na szkolenie hehehe

      Usuń
  10. Świetnie wyglądasz! :o ja bym pewnie wyglądała w takim odcieniu jakbym nie spała ze 3 dni i bez przerwy płakała ;) a u Ciebie tego nie widać - wyglądasz świeżo w tym kolorze!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja się też bałam efektu zapłakanych oczu - bo często mam przy takich krzykliwych kolorach ale tutaj o dziwo tego nie ma :)

      Usuń
  11. ładnie podkreslaniebieska tenczowke, ale moim zdaniem usta i powieki pomalowane na taki sam kolor to zbyt wiele. bez roznicy na jaki kolor. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. masz rację - trochę za dużo tego różu ale inne pomadki strasznie mi się gryzły :)

      Usuń
  12. Bardzo ładny kolor, chociaż sama takimi się nie maluje.

    OdpowiedzUsuń
  13. Jest piękny! I bardzo Ci w nim do twarzy :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Zmieniłabym odcień pomadki na coś neutralnego :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo odważny kolor i bez wątpienia dodaje charakteru :) Podziwiam bo sama chyba nigdy bym się nie odważyła na taki cień :) Wole bezpieczniejsze barwy, pozdrawiam i zachęcam do dalszych eksperymentów z tak dziwnymi odcieniami! ;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Odważny kolor, ale bardzo twarzowy. Pięknie się komponuje z usteczkami.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. jednym psuje to połączenie a niektórzy mówią że za dużo różu - nie dogodzę każdemu ha ha

      Usuń
  17. Wyglądasz w nim niesamowicie!

    OdpowiedzUsuń
  18. chyba jestem jedyna , ale mi sie nie podoba za bardzo ten kolor na Tobie...i sprobuj moze wyciagac nieco wyzej cien w zewnetrznym kaciku aby byl widoczny przy otwartym oku bo tak smutno opada tam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Gosia - ja Twoje rady i komentarze bardzo sobie cenię i masz racje - ja mam opadające kąciki oczu i powinnam wyciągać je do góry ale jakoś nie mogę się z tym uporać, bo jak napisałam wyżej mam wrażenie, ze wyglądam jak drag queen

      Usuń
    2. już tam drag queen ;) zawsze możesz wziąc jakiś jaśniejszy cień i nim rozetrzeć ku górze , żeby ten cień się tak nie urywał :) Sama kiedyś tak nakładałam cienie i nie wyobrażałam sobie rozcierać wyżej , ale przy opadającej powiece spokojnie możesz takim delikatnym dymkiem wyciągać cień ,żebyś szoku nie doznała od razu a z czasem się przyzwyczaisz ;) wiesz chodzi o to , że im wyzej rozcierasz to ten kolor może być coraz jaśniejszy :) nie musisz tym bordowym tak ciągnąc bo to kolor niebezpieczny , ale jakimś celistym czy delikatnie brzoskwiniowym ..zmieszają się i będzie elegancko ;)

      Usuń
    3. normalnie jutro spróbuję i jak mi wyjdzie coś sensownego - to zmienię fotki na lepsze w tym poście. Wielka dziękówa za porady - nie ma to jak dobre słowo od fachowca.

      Usuń
    4. fachowca ;) przeeestan bo sie zawstydze hehe ;)

      Usuń
  19. Uwielbiam takie kolory :) cudny!

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo ladnie komponuje sie z tym odcieniem na ustach. pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi też się podoba takie monochromatyczne zestawienie.

      Usuń
  21. zawsze dobrze wyglądasz więc nie bądź taka skromna:) ładnie malujesz:) pasuje Ci ten kolorek:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. hehehe oj tam skromna - jestem krytyczna w stosunku do siebie :) a mistrzem pędzla nie jestem i chyba nigdy nie bedę

      Usuń
    2. w sumie to rozumiem, tez mam takie podejście do siebie:)

      Usuń
  22. Bardzo ładnie sie prezentuje na powiece :D
    makijaż świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  23. wow, nie spodziewałabym się, że na oku wygląda tak pięknie :) super

    OdpowiedzUsuń
  24. Bardzo ładnie Ci w takim kolorku na powiekach :)

    OdpowiedzUsuń
  25. Jaki piękny! *.* Muszę go mieć! Tylko czemu (do jasnej ciasnej!) zlikwidowali mi TBS w Krakowie?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. przy ciemnej oprawie oczu i włosach wyglądałby obłędnie

      Usuń
  26. Piękny odcień :D myślę że dużo lepiej niż niebieski :D
    Kobieto..gdzie posiałaś krechę nad rzęskami?? :D
    Polecam Eveline kolor brązowy, czerń czasem zbyt przytłacza ;)

    OdpowiedzUsuń
  27. Odważny kolorek i bardzo intensywny, ale jaki łądniusi ;)

    OdpowiedzUsuń
  28. Jak dla mnie to paskudny kolor,poza tym jakoś dziwnie w nim wyglądasz,jak byś miała zapłakane,czerwone oczy:(

    OdpowiedzUsuń
  29. Ty w nim wyglądasz świetnie, ja się do takich kolorów nie nadaję- za różowa do różu jestem.

    OdpowiedzUsuń
  30. kolor jest świetny, ładnie komponuje się z ustami :) nie ma co wydziwiać, nie wyglądasz w nim źle chociaż w niebieskim bardziej mi się podobasz :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Absolutnie sobie nie wyobrazalam tego cienia na powiekach, a tu prosze, wspaniale sie prezentuje! Ten kolor swietnie wspolgra z kolorem twoich oczu i fajnie pasuje do twojej jasnej cery :)

    OdpowiedzUsuń
  32. Nie przepadam za takimi kolorami na oczach. Nie miałam pojęcia, że the Body Shop ma w swojej ofercie cienie ..

    OdpowiedzUsuń