poniedziałek, czerwca 10, 2013

Essie Trophy Wife pazurki jak toń oceanu

Nie do końca kocham lakiery Essie, sama nie wiem o co tyle hałasu w blogosferze. Do tej pory te, które pokazywałam albo smużyły, albo kiepsko kryły przy dwóch warstwach a przy trzech wysychały całą wieczność. No i ta cena - ponad 30 zł za lakier takiej jakości to dla mnie zbyt wiele. Owszem - mają niesamowitą gamę kolorów, często pojawiają się nowości ale jakoś kompletnie mnie nie jarają :)


Ale ale ostatnia okazja w Hebe, czyli kup jeden Essie a drugi dostaniesz za złotówkę i mnie jednak złamała. Kupiłam zatem zestaw dwóch odcieni, w tym jeden o śmiesznej nazwie "Trophy Wife" czyli "żona na pokaz". To metaliczny kolor przypominający toń oceanu. I tutaj Essie mnie pozytywnie zaskoczyło - dwie warstwy kryją idealnie i co ciekawe nie było tragedii przy wysychaniu - 15 minut i pazurki były suche.

32 komentarze:

  1. Bardzo ładny metalik :) Za to ja uwielbiam Essie bardziej niż OPI. Mnie nic nie smuży i wszystkie dobrze kryją po 2 warstwach. Wiadomo jasne kolory niestety potrzebują 3 warstw :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Na Twoich paznokciach lakier wygląda doskonale

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam kilka essiaków, ale zdecydowanie wolę chinki - zarówno pod względem jakości jak i gamy kolorystycznej. A Trophy Wife kupiłam kiedyś dla mamy, z tego co wiem, używa jej się równie przyjemnie co Tobie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na Twoich pazurkach prezentuje się pięknie, ale ja się na niego nie skuszę - nie przepadam za metalikami ;P

    OdpowiedzUsuń
  5. fajny kolor - taki niespotykany. ja lubie Essie, w kraju w ktorym mieszkam nie ma az tak wielkiego wyboru roznych lakierowych firm jak w Polsce. Czaje sie na ten Trophy wife od dawna... chyba kupie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ten niebieski nie za bardzo mi się podoba, ale coś czuję, że ten fioletowy będzie piękny!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie jestem fanką niebieskiego ale ten mnie rozwalił - chyba dzisiaj wezmę się za fiolet bo jeszcze nie malowałam nim :)

      Usuń
  7. Wolałabym chyba ten drugi kolorek :D

    OdpowiedzUsuń
  8. kolory piękne, jednak ja chyba wole matowe lakiery od metalicznych... a ostatnio moje serce skradły lakiery piaskowe :) próbowałaś?

    i przepraszam za spam, ale pomyślałam, że może będziesz zainteresowana benefitowskim rozdaniem na moim blogu, jeśli nie to przepraszam i usuń :)
    factory-of-beauty.blogspot.com
    Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja też nie rozumiem zachwytów nad Essie. Ten lakier mi się nie podoba, nie lubię metalicznych lakierów.

    OdpowiedzUsuń
  10. Chyba nie do końca jestem przekonana do tego typu lakierów :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Wow:) Baaardzo mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  12. śliczny kolor! choć na lato wolę raczej te jaśniejsze kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Nie mam jeszcze żadnego z lakierów Essie, dla mnie to zdecydowanie zbyt wysoka półka cenowa. Rozglądam się coraz częściej za tańszymi egzemplarzami na allegro, w końcu tyle osób się nimi zachwyca, że może rzeczywiście warto. Dobrze, że sprowadziłaś mnie na ziemię, w końcu to tylko lakiery i wszędzie trafi się mniej udany produkt.
    Niebieski Essie bardzo fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Nie przepadam za takimi lakierami, ale kolorek jest naprawdę bardzo ciekawy :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Bardzo Cię nie lubię teraz :( miałam przystopować z lakierami, a tutaj dwa odcienie nie dość, że śliczne to jeszcze w moich ulubionych odcieniach, a w dodatku takich w swojej kolekcji jeszcze nie mam :P nie wspominając już o tym, że to moje ulubione Essiaki, pff. nie czytam Cię więcej, o


    :D

    OdpowiedzUsuń
  16. śliczniutki kolorek :) W promocji czy nie muszę go mieć ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. nie przepadam za takimi wykończeniami, ale kolory przepiękne :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Efekt bardzo wdzięczny:) Zaczynam żałować, że nie skorzystałam z tej promocji w Hebe, ale liczę, że ją powtórzą:))

    OdpowiedzUsuń
  19. WOW, pieknie wyglada na paznokciu. Mnie do konca nie przekonuja wlasnie tego typu kolory, ale tez wyglada całkiem fajnie ;)
    Zapraszam na nowy post :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetnie wygląda :) Ale jednak chyba nie dla mnie takie kolory :)

    OdpowiedzUsuń
  21. w ogóle się nie dziwię, że Cię zachwycił :) Przepiękny :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Takie kolory wolę u kogoś, niż u siebie ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. Jak kocham Essie, tak ten zupełnie mi nie przypadł do gustu ;)

    OdpowiedzUsuń
  24. wyglada jak jakies płytki metalowe ; )
    http://to-co-daje-szczescie.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  25. Na zdjęciu masz 2 moje ulubione kolory :)

    OdpowiedzUsuń