poniedziałek, maja 13, 2013

Rimmel Apocalips NOVA

W pomadkach Apocalips od Rimmel jestem zakochana po uszy - dawno nie polubiłam się tak bardzo z soczystymi aż kapiącymi kolorkami. O super ceglastej czerwieni w odcieniu Stellar pisałam tutaj a dzisiaj przyszedł czas na prezentację mocnego różu lekko wpadającego w fuksję o nazwie Nova.


Jak pisałam w poprzednim poście - kolory są mocno napigmentowane, soczyste i przypominają farbkę do ust. Trzymają się bardzo długo lecz lekko podsuszają usta - to jest jedyny minus, który jednak mogę wybaczyć, bowiem pomadki definitywnie spełniają moje wymagania. 

Nowa szminka w płynie od Rimmel łączy w sobie najlepsze koncepcje szminki i błyszczyka - soczysty płyn z czystymi pigmentami koloru o bogatym kolorze, fenomenalny połysk i wyjątkowy komfort, który utrzymuje się przez cały dzień. Formuła szminki sprawia, że usta mają wyjątkowo mocny i odważny kolor. Nowa szminka w płynie, APOCALIPS, to kremowa i odżywiająca konsystencja, która za jednym pociągnięciem fantastycznego, nowego aplikatora z mikro-zbiorniczkiem, łatwo i równomiernie się rozprowadza, pozostawiając usta w pięknym kolorze oraz nawilżone godzina po godzinie. To koniec znanego dotąd koloru. 

Cena w Rossmannie to ok. 24 zł ale możemy poczekać na promocje.

34 komentarze:

  1. podoba mi się kolor a na ustach wygląda jak szminka.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam i lubię, ale używam rzadko - chyba nie mogę przekonać się do intensywnych kolorów na ustach i zawsze mam wrażenie, że pół miasta się na mnie gapi jak na wariatkę ;P

    OdpowiedzUsuń
  3. świetne kolory sa tych pomadek, a Twój chyba najlepszy odcień na lato ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo ładny, pełen życia kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja mam nudziaka z apokalisy w takich kolorach czuję się nie swojo

    OdpowiedzUsuń
  6. Podoba mi się i to bardzo, zwraca uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Proszę tylko nie linczuj, ale nova nie pasuje wygląda za słodko! za to stellar idealny dla Twojej urody :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pigentacja rzeczywiscie niezla, ale ja nie lubie takich kolorow.

    OdpowiedzUsuń
  9. Też się z nimi polubiłam :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Mam jedną z tej serii i niestety kolor nie mój bo wyglądam w niej jak klaun :)
    Ale na inne może się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ojj chyba skuszę się na nią na zbliżającej się rossmanowej przecenie :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Super kolor, nigdy nie używałam pomadek z Rimmel w takiej formie. Możliwe, że się skuszę skoro są takie trwałe.

    OdpowiedzUsuń
  13. ładny ;) ale ja nie odważyłabym się na taki kolor. ;))

    OdpowiedzUsuń
  14. kolorek trochę nie mój i boję się wysuszenia, bo mam z tym problem

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam tan kolorek i nawet go lubię:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Właśnie czaję się na ten kolor, tylko na razie mam tyle mazideł, że nie chce mi się jeszcze za to płacić 25 zł, więc czekam na promocję, bo na pewno gdzieś jakaś niedługo się trafi ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. super kolorek, bardzo Ci pasuje :) ja mam phenomenon i bardzo lubię lecz gdy schodzi to trochę nierównomiernie i ogólnie te odcienie nude mają średnie opinie

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam ten kolor! Jest boski!

    OdpowiedzUsuń
  19. Mam słabość do takich soczystych róży:) Doskonale uzupełniają wiosenny makijaż. Wszyscy pisali o tym pomadko-błyszczykach w samych superlatywach, więc udałam się do drogerii w celu nabycia apokaliptycznego cuda, ale jego zapach nie przypadł mi do gustu. W tym kosmetyku wyczuwam farby akrylowe. Żałuję, że mam tak wrażliwy nos, ponieważ chętnie korzystałabym z dobrodziejstw tego trwałego, świetnie napigmentowanego produktu:)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Proszę nie linkować do swoich blogów oraz do zewnętrznych stron internetowych. Wszystkie komentarze zawierające linki będą usuwane.