czwartek, kwietnia 25, 2013

Skin Intelligent Therapy czyli kolejny hit od Beauty Face

Beauty Face chyba mnie lubi, bo ostatnio ponownie wygrałam na ich fan page maseczkę z serii Skin Intelligent Therapy - a tych maseczek akurat nie znałam. Dostałam wersję z ceramidami, która ma poprawiać miękkość i delikatność skóry. Zastosowałam ją akurat w dniu, kiedy miałam wyjątkowo przesuszoną oraz szorstką od mrozu i wiatru skórę na twarzy - wybrałam idealny moment. 


Maska INTELLIGENT SKIN THERAPY to skondensowany koktajl wyjątkowo aktywnych czynnych składników pochodzenia naturalnego, w postaci silnie nasączonego bawełnianego płata. Dzięki optymalnej dla skóry zawartości aktywnych składników odżywczych takich jak przepiórcze jajka, ceramidy oraz roślinne aminokwasy maska silnie odżywia i regeneruje skórę, zmiękcza ją i wygładza a także chroni przed utratą wody. Ponadto maska zapewnia efekt filmu ochronnego, zapobiegającego utracie wilgoci. Maska szczególnie polecana jest do skóry suchej, wrażliwej oraz zaczynającej starzeć się.

Inteligentna pielęgnacja skóry oparta została o unikatową formułę maski w postaci wysokiej jakości tkaniny, nasączonej serum o silnym stężeniu substancji aktywnych, gwarantujących widoczny efekt już po pierwszym zastosowaniu. Wielkość cząsteczek substancji aktywnych jest dopasowana do struktury tkanki skóry, zapewniając inteligentne wchłanianie odpowiednich substancji z maski przez te partie twarzy, które wymagają poprawy.

JAJA PRZEPIÓRCZE – od lat wykorzystywane w kuracjach odmładzających oraz przywracających miękkość i delikatność skóry. Wysoka wartość odżywcza jajek przepiórczych wynika z ich bogatego składu chemicznego. Zawierają one więcej aminokwasów egzogennych (metionina, treonina) oraz mniej tłuszczu niż jajka kurze. Wysoki poziom aminokwasów egzogennych decyduje o wybitnej wartości - zawierają najwięcej fenyloalaniny i tyrozyny. Aminokwasy te odgrywają ważna rolę w procesach syntezy. Są też bogatym źródłem żelaza, miedzi, karotenu i witamin z grupy B (B1, B2, B6, B12). Jaja przepiórcze ponadto, charakteryzują się najwyższą zawartością przyswajalnego fosforu, niespotykaną w innych produktach spożywczych. Jaja przepiórcze wzmacniają skórę, poprawiają jej strukturę oraz koloryt a białko ma także właściwości przeciwbakteryjne i przeciwzapalne.
CERAMIDY – należą do grupy lipidów naturalnie występujących w naszej skórze, a konkretnie w warstwie rogowej naskórka. Pełnią one rolę spoiwa lub inaczej cementu międzykomórkowego. Chronią skórę przed szkodliwymi czynnikami i utratą wody. Ceramidy odpowiadają za zapewnienie skórze elastyczności, ujędrnienie, delikatne wygładzają zmarszczki, - poprawiają kontur twarzy, przyspieszają regenerację, odbudowują barierę lipidową naszej skóry opóźniają procesy starzenia się skóry.
EKSTRAKT Z OGÓRKA - ma ten sam odczyn PH, co skóra, łagodzi podrażnienia i zmiękcza skórę, nawilża ją, tonizuje i odświeża. Ma także działanie gojące i rozjaśniające.
AMINOKWASY ROŚLINNE – w tym hydroksyproliny , są składnikiem głównego składnika budulcowego naturalnego białka skóry. Wykazują zdolność nawilżającą, zatrzymania wody, doskonale odżywiają i wygładzają skórę, działają liftingująco (napinająco) i poprawiają elastyczność i miękkość. Same aminokwasy są ponadto składnikiem NMF (natural moisturizing factor), czyli naturalnego czynnika nawilżającego, występującego w warstwie rogowej, którego zawartość wywiera wyraźny wpływ na wygląd i elastyczność naszej skóry.


RECENZJA

Opakowanie - maska zamknięta jest w papierowym opakowaniu - jest to bawełniany, mocno nasączony płatek. 

Zapach - bardzo przyjemny i delikatny.

Aplikacja - delikatnie rozwijam płatek - jest to trochę trudne bo maseczka jest bardzo mocno nasączona dobroczynnymi płynami, nakładam na twarz (ojej jaka zimna i mokra) i trzymam aż do wyschnięcia. Nie muszę leżeć - maska świetnie trzyma się na buzi i nie utrudnia normalnego funkcjonowania.


Efekt/Działanie - aby uzyskać wszystkie opisane powyżej efekty maskę powinno stosować się regularnie, ale ale... jednorazowe użycie też daje szybkie chociaż trwające jeden dzień efekty. Po zdjęciu maski od razu poczułam ulgę - spieczona i sucha skóra była w dużo lepszej kondycji - mięciutka, nawilżona i wyraźnie uspokojona - zaczerwienienia stały się bledsze. Lubie taki natychmiastowy efekt - buźka jest wdzięczna za taki szybki zastrzyk nawilżenia. Dlatego tez korzystając z promocji na stronie Beauty Face - sama kupuję te maseczki i mam jeszcze kilka w zapasie (ale tych kolagenowych).

Cena - 15 zł za maseczkę - to jednak sporo ale teraz właśnie trwa promocja - możecie je kupić za 7,50 zł!!!

Moja ocena 4/5 - minusik daję za wysoką cenę.


18 komentarzy:

  1. No bardzo ciekawa ta maseczka :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Od jakiegoś czasu przerzuciłam się w większości na maseczki właśnie w tej formie, ponieważ jak dla mnie są o wiele wygodniejsze w użyciu :) Mam suchą skórę, więc będę o tej pamiętać przy następnych zakupach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. W opakowaniu zazwyczaj zostaje dużo serum, przelewam i przez kolejne wieczory smaruję pod krem, to daje fajne rezultaty.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. o rany - jesteś genialna. Dzisiaj robię sobie żelową od beauty face i zachowam cenne serum.

      Usuń
  4. O, Siouxie zombie :D Może się skuszę na tę promo :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Tego typu maseczki lubię właśnie za ten chłód i przyjemną wilgotność :) ukojenie dla buzi po całym dniu w makijażu :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo lubię maseczki z nasączonej tkaniny. Świetnie nawilżają skórę i można w nich straszyć swojego mężczyznę :P

    OdpowiedzUsuń
  7. w tej maseczce wyglądasz jak Hanibal, przepraszam za porównani ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja mam kilka maseczek teraz do testowania i najgorsze jest wlasnie to,ze wypada wstawic w niej zdjecie
    ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. he he nawet trzeba - efekt wizualny maseczki jest bezcenny hehe

      Usuń
  9. Ja zakupiłam sobie właśnie taki materiał do nasączania i będę sobie coś mieszać z półproduktów :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to est doskonały pomysł też chyba coś wymodzę

      Usuń
  10. bardzo lubię maski w formie takiego nasączonego płatu :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Miałam wersję dla cery tłustej, z bazylią.
    Też byłam z niej bardzo zadowolona! Chętnie kupiłabym więcej, ale mam jeszcze zapas maseczek różnego rodzaju i szkoda mi trochę pieniędzy :D

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Proszę nie linkować do swoich blogów oraz do zewnętrznych stron internetowych. Wszystkie komentarze zawierające linki będą usuwane.