piątek, kwietnia 26, 2013

Ready, Aim, Paint czyli super czerwień od Rimmel 60 seconds

Do tej pory miałam jeden lakier z serii 60 seconds od Rimmel w kolorze pięknej pulsującej i metalicznej fuksji. Do mojej kolekcji dołączył kolejny o intrygującej nazwie "Ready, Aim, Paint" czyli po polsku - do biegu, gotowi, malujemy! To mocna soczysta czerwień - bez metalicznego połysku i shimmera - czyli efekt jaki nie do końca jest moim ulubionym. 


Jednak efekt końcowy miło mnie zaskoczył - kolor jest mocny, już jedna warstwa lakieru dała całkiem mocne krycie - ja jednak zdecydowałam się na dwie, który wyschły w jakieś 10 minutek. Owszem - jedna schnie minutę ale dwie - do pełnego wyschnięcia potrzebowały nieco dłużej. Jednak zaobserwowałam coś niepokojącego - po nałożeniu drugiej warstwy - pojawiły się niewielkie i niewidoczne na zdjęciach bąbelki - a tego nie lubimy oj nie. Ciekawskim powiem, że nie tylko mnie ten lakier się "zbąbelkował" - Sauria pokazała mi ostatnio swój manicure również wykonany lakierem 60 seconds i powiedziała - zobacz jaki perfekcyjny kolor ale te bąble... Cóż chyba taka jego uroda. W przypadku pulsującej metalicznej fuksji nie odnotowałam bąbli - więc może to przypadłość, która dotyka niemetaliczne wersje.

Nie mniej jednak kolor jest ładny i rzuca się w oczy - jest po prostu sexy. Nie wiem jednak czy skuszę się na kolejny. Bąble trochę mnie odstraszają.

Cena ok. 12 zł w Rossmannie.

Moja ocena 3/5


31 komentarzy:

  1. mój Rimmel 60 sec jest niebieski (sky high) i to jeden z moich ulubionych lakierów :)) u mnie w ogóle nie bąbelkuje, wysycha w mig i trzyma się na prawdę długo. Niestety przy zmywaniu potrafi zabarwić mi płytkę, dlatego nie trzymam go dłużej na paznokciach niż 4 dni (im dłużej, tym bardziej barwi).

    OdpowiedzUsuń
  2. kolor jest super. bardzo lubię taką czerwień na paznokciach i ustach. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Mój ulubieniec :D Nawet też się kiedyś rozczulałam na swoim blogu ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam go i bardzo lubię!
    Uwielbiam lakiery z tej serii za szybkie schnięcie, nie bąbelkują u mnie, za to bardzo, ale to bardzo szybko odpryskują. Muszę w końcu kupić Seche Vite

    OdpowiedzUsuń
  5. Mam go i u mnie także się bąbluje, jednak nie tylko on - inny z tej serii także.

    OdpowiedzUsuń
  6. mi też zbąblował ;/ miałam go na aussie...

    OdpowiedzUsuń
  7. Mimo bąbli kolor jest cudowny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Kiedyś, kiedyś uwielbiałam lakiery tej marki.
    Jako jedne z nielicznych miały wtedy szeroki pędzelek :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Metaliczna fuksja z tej serii jest niesamowita! :) Ja mam jeszcze taki ala koral, ale nie bąbelkuje jak ten :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Fantastyczna klasyczna czerwień. Uwielbiam takie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. te bąble są denerwujące... jak one mogą tak bezwstydnie psuć efekt. Kolor jest piękny ja uwielbiam czerwony i ten jest idealny :) Ja mam jakiś czerwono malinowy z tej kolekcji :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie lubię bąbli na lakierach, ale tutaj też ich nie widać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. i całe szczęście - robiłam zdjęcia tak aby nie psuły efektu - ale chociaż niewielkie, to jednak się pojawiły skubańce

      Usuń
  13. Energetyzujący kolor, lubię takie :).

    OdpowiedzUsuń
  14. Przepiękny kolor - sama uwielbiam czerwienie na paznokciach :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Mam go i mnie nie babelkuje :P

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam czerwień na paznokciach :))

    OdpowiedzUsuń
  17. Piękny ale szkoda że bombluje

    OdpowiedzUsuń
  18. Wydaje mi się, że ten kolor taki powtarzalny jest. Niemniej jednak bardzo ładnie się prezentuje ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. bardzo ładna czerwień, ale bąblom mówimy nie! :P

    OdpowiedzUsuń
  20. Bardzo nie lubię efektu bąbelków;/

    OdpowiedzUsuń