piątek, kwietnia 05, 2013

Mój pierwszy raz czyli Dwufazowy płyn do demakijażu oczu Flos-Lek

Przyznam się szczerze, że do tej pory nigdy przenigdy nie używałam dwufazowego płynu do demakijażu oczu - taki produkt wydawał mi się po prostu zbędny. Nadal tak uważam - bo demakijaż robię micelami i nie chce mi się bawić z jeszcze jedną butelką tylko po to, aby specjalnie zmyć makijaż z samych oczu.


Ale jeśli Wy używacie takich specyfików, to pozwólcie, że przedstawię Wam Dwufazowy płyn do demakijażu oczu Flos-Lek .

Płyn dwufazowy z serii Eye Care szybko i skutecznie zmywa wodoodporny makijaż oczu. Pielęgnacyjna formuła zawiera kojący i łagodzący wyciąg ze świetlika lekarskiego. Produkt odpowiedni dla osób noszących szkła kontaktowe. Skutecznie oczyszczone rzęsy i powieki. Wygładzona i nawilżona skóra wokół oczu. Płyn należy energicznie wstrząsnąć do uzyskania jednolitej barwy. Delikatnie przemywać okolice oczu wacikiem kosmetycznym nasączonym niewielką ilością płynu. Produkt przebadany dermatologicznie i okulistycznie.

Aqua, Isododecane, Cyclopentasiloxane, Isopropyl Palmitate, Cetearyl Isononanoate, Panthenol, Sodium Chloride, Glycerin, Polyaminopropyl Biguanide, Propylene Glycol, Euphrasia Officinalis Extract, Decylene Glycol, CI 42090.

RECENZJA

Opakowanie - prosta butelka 135 ml z dzióbkiem do wylewania płynu na wacik - jest to wygodny koreczek i płyn nam się nie rozlewa dookoła - duży plus za butelkę.

Zapach - przyjemny i delikatny


Konsystencja - płynna - dwie fazy płynu (niebieska i przezroczysta) po chwili oddzielają się od siebie - fajnie to wygląda jak się obserwuje.

Aplikacja - wstrząsam mocno butelką aby dwie fazy połączyły się ze sobą i wylewam płyn na wacik ale tak aby był wilgotny a nie mokry - przemywam oczy.

Efekt/Działanie - podczas testów miałam wyjęte szkła kontaktowe - płyn nie podrażnia mi oczu, nie powoduje łzawienia (chociaż na jakimś blogu czytałam, że piekielnie szczypie - ja nic takiego nie odnotowałam). Zdjęcia pokazują zmywanie wodoodpornego tuszu i linera metalicznego od Golden Rose. Z tuszem płyn poradził sobie bardzo dobrze, natomiast liner nadal troszeczkę widać pomimo kilkukrotnego przetarcia oczu wacikiem. Płyn dobrze radzi sobie z cieniami, tuszami - jedynym wyjątkiem są linery i mocne metaliczne cienie. Jednak jak dla mnie, dwufazowy płyn to produkt bez którego spokojnie mogę się obyć, aczkolwiek Flos-Lek'owy zużyję do końca - bo nie lubię jak coś się marnuje.

Tutaj widać jak nie do końca poradził sobie z metalicznym cieniem Bourjois w kolorze żywego srebra:


Cena - 16,50 zł - ponownie napiszę, że mogłaby być niższa bo płyn do demakijażu oczu nie jest produktem, który musimy definitywnie posiadać - wystarczy przecież dobry micel. 

Moja ocena 3/5 

Oto test naoczny

18 komentarzy:

  1. Też nie używałam jeszcze dwufazowca :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja niby tez wole micele ale mojego tuszu z isadory nie mogłam zmyć moim płynem micelarnym dlatego kupiłam sobie dwufazowy i sobie z nim radzi :) Aczkolwiek chyba nigdy więcej nie kupię tuszu wodoodpornego :p

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja mam swój ukochany z Ziaja de-makijaż do oczu który super sobie radzi z wodoodpornymi kosmetykami:-)
    Jak za 135 ml to cena trochę jednak wysoka

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja ogólnie nie lubię płynów dwufazowych ...

    OdpowiedzUsuń
  5. nie lubie dwufazowych.. Mam dwufazowe do włosów i czesto zapominam ich wstrząsnąć haha zreszta mam tak samo, jak Ty :) wolę jedno coś do demakijażu całkowitego zamiast 5, jeden do oczu, inny do nosa, a inny do policzków ^^ nei widzę sensu się tak bawić ;D

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mam jedną 'dwufazówkę' i używam tylko do wodoodpornego tuszu - inaczej dla mnnie to zbytek :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Mam go i... po pierwszych kilku użyciach uważałam, że jest OK, jednak coraz częściej oczy mnie ciut szczypią i zachodzą mgłą.
    Moim hitem wśród dwufaz jest ta z yves Rocher, ale często też zmywam oczy micelem.

    OdpowiedzUsuń
  8. Przerzuciłam się na biedronkowy micel.
    Jest genialny!

    OdpowiedzUsuń
  9. Matko bosko jaki drogi! Ja kupuję micel z Biedronki. A dwufazówek nie lubię ;/

    OdpowiedzUsuń
  10. dla mnie dwufaza z Lirene jest najlepsza! :O

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja bardzo polubiłam ten płyn. U mnie nawet z makijażem wodoodpornym sobie radzi bez problemu w mig!

    OdpowiedzUsuń
  12. trochę nie bardzo z tymi cieniami coś... nie lubię takich "przypadków" :) ale poza tym chyba warto użyć :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Z dwufazówek używałam jedynie Ziaję. Jest niestety nieporadna i rozmazuje makijaż :) Zdecydowanie zgadzam się co do ceny i z tym, ze wystarczy porządny micel - tak jak kilka osób wyżej wybrałam ostatnio ten z biedronki:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Mimo przeciętnej oeny chciałabym sama go przetestować :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Proszę nie linkować do swoich blogów oraz do zewnętrznych stron internetowych. Wszystkie komentarze zawierające linki będą usuwane.