środa, kwietnia 17, 2013

Jak śliwka w kompot czyli zakupy zakupy!!!

Po tym jak spłukałam się w zeszłym miesiącu na torebkę Michaela Korsa postanowiłam, że będę oszczędzać. I prawie mi się udało... ale oczywiście prawie robi wielką różnicę. 

W zeszły poniedziałek wpadłam z Saurią do Hebe i nie mogłam powstrzymać się przed kupnem kolejnej pomadki Revlon Just Bitten (na kolor 010 ostrzyłam sobie pazurki już od kilku tygodni) oraz nowości od Essence - białego matującego pudru w kamieniu - kosztował chyba ok. 13 zł. 

Wczoraj natomiast umówiłam się na kolację z przyjaciółką, a ponieważ miałam jeszcze pół godziny do spotkania - zajrzałam tylko do Inglota. No i niestety tu przepadłam kompletnie. Oto, co wpadło w zachłanne Siouxie'owe łapki:

Pomadka No 96 z najnowszej serii Colour Play - oczywiście musiałam dokupić też kasetkę; róż do policzków; pastelowo-lawendowy lakier do paznokci z nowej kolekcji Freedom System No 971, żelowy top coat (w sumie nie wiem po co, ha ha ha). Za wszystko zapłaciłam ok. 90 zł.

Natomiast w H&M postanowiłam, że zainwestuję całe 10 zł i kupiłam dwie maseczki w saszetkach - ostatnio czytałam o nich na którymś z blogów i bardzo mnie zaintrygowały.

No i pokażę Wam jeszcze cień, który kupiła mi Tova - to Bourjois w odcieniu Argent czyli sreberko w czystej postaci :) Dla mnie bomba!!!

Jak Wam się podobają moje zakupy? Myślę, że na jakiś czas muszę się opanować. Na koncie hula wiatr i chyba jeszcze długo tak będzie. 


63 komentarze:

  1. ciekawy kolor ma ta pomadka z Inglota.

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne zakupy :-) Tak pięknie wygląda ta pomadka aż szkoda jej używać :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Lakier i szminka z Inglota zwróciły moją uwagę :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne zakupy! Ciekawie jak róż wygląda na policzkach. Też zastanawiałam się brać czy nie brać, nie wzięłam, bo trochę się obawiam, że ten brokat będzie wyglądał średnio. Ale coś podejrzewam, że pożałuję, że nie wzięłam :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Temu pudrowi z essence będę wierna chyba do końca życia:)Nawet Puder Vichy nie radził sobie u mnie z matowieniem tak dobrze jak te pudry:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja też jestem nim zachwycona - ale ciężko go dostać. Trzymajmy kciuki aby Essence go nie wycofało

      Usuń
  6. Na Revlona też bym ostatnia kasę wydała:D

    OdpowiedzUsuń
  7. Inglotowskie zakupy boskie!

    OdpowiedzUsuń
  8. świetne zakupy! inglotowski lakier, puder z essence i szminka z revlonu najbardziej mnie ciekawi:)

    OdpowiedzUsuń
  9. pomadka inglota! proszę o fotki :D

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawa jestem tego pudru z essence :) daj szybko znac czy sie sprawdza :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. sprawdza się tak samo doskonale jak mój Urban Decay

      Usuń
  11. ^^ nie warto chyba sobie obiecywać oszczędności, bo potem tylko wyrzuty sumienia są ;)

    powiedz, proszę, jaki numer ma ten żelowy top z Inglota? czekam na recenzję! jestem go bardzo ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  12. Pomadka Inglot i róż - piękności :D

    OdpowiedzUsuń
  13. ah, ale śliczności :P pomadka z inglota super :P

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawa jestem pudru z Essence. Nigdy nie trafił do mojej kosmetyczki, ale chyba warto.

    OdpowiedzUsuń
  15. ta kolacja to chyba w poniedziałek była, bo wtedy chwaliłaś się Inglotowymi zakupami:P mam tę samą pomadkę

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha ha :) zgadza się - post miał być wczoraj ale zmieniłam zdanie - nie ma to jak pamięć czytelniczek - brawo!!!

      Usuń
  16. dobrze, że Cię powstrzymałam i nie wykupiłaś całego Hebe ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. podoba mi się kolor lakieru :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Ja używam białego pudru sypkiego Paese. Ten Essence też mnie ciekawi, ale raczej sypki...

    OdpowiedzUsuń
  19. O tych maskach też czytałam, tylko jakoś mi nie po drodze do H&M :P Świetne zakupy :)

    OdpowiedzUsuń
  20. ten lila lakier jest prześliczny ;D ciekawe jak sprawi się ten top

    OdpowiedzUsuń
  21. Pomadka bardzo mi się podoba, ale nie dość że jest jej niezwykle mało i trzeba dokupić kasetkę to jeszcze na pewno sporo kosztuje. Inglot jednak niestety cenowo nie prezentuje się najlepiej :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Mam pomadkę 96 i 98 z Colour Play. Obie są rewelacyjne - świetnie się rozprowadzają, dobrze kryją i długo się trzymają ;) Planuję niedługo post na ich temat ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. super :) czekam z niecierpliwością

      Usuń
  23. Najbardziej jestem ciekawa tej pomadki z Inglota!

    OdpowiedzUsuń
  24. Ja jeszcze nie spotkałam tego pudru z Essence a poluję na niego już od jakiegoś czasu...

    OdpowiedzUsuń
  25. Sreberko jest super :) I ten puder... chyba też się zaopatrzę w taki.

    OdpowiedzUsuń
  26. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  27. Uwielbiam Revlonki:) Gdyby nie ich spora cena w Douglasie to na pewno dokupiła bym kilka kolejnych sztuk:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Ciekawa jestem jak się będzie sprawował ten żelowy top coat z Inglota :)

    I ten puder z Essence :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ojej nie wiedziałam, że H&M robi maseczki :O Ten lakier z inglota już widziałam na jakimś blogu całkiem delikatny i ładny kolorek ;)

    OdpowiedzUsuń
  30. Lawendowy Inglot wygląda najlepiej - wiosenny kolor, też bym z chęcią zaszalała, ale postanowiłam nie wydawać w ty miesiącu za dużo... choć zbliżają mi się urodziny i pewnie mi się to nie uda :)

    OdpowiedzUsuń
  31. Wspaniałe zakupy ;) Ja też muszę zapuścić się w regały kosmetyczne ;p

    OdpowiedzUsuń
  32. Lakier z Inglota w slicznym kolorku :D

    OdpowiedzUsuń
  33. Chętnie bym wypróbowała Revlon :)

    OdpowiedzUsuń
  34. O tak, znam to uczucie, kiedy najpierw mówię sobie, że po jakimś większym zakupie będę oszczędzać... a później wychodzi jak wychodzi ;)

    OdpowiedzUsuń
  35. Uwielbiam Inglota więc niestety ale staram się go unikać bo zawsze zostawiam tam fortunę ;)
    Róż do policzków jest obłędny!

    OdpowiedzUsuń
  36. Pomadka Inglot - cuuudo! Poproszę o więcej zdjęć :)

    OdpowiedzUsuń
  37. Pomadka z Inglota ma piękny kolor. A ja wciąż się zastanawiam czy kupić kredkę do ust z Revlona czy Clinique ;)

    OdpowiedzUsuń
  38. podobają mi się rzeczy które nabyłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  39. Ile ta kasetka kosztowała?
    Ja nie mogę wchodzić do Inglota, bo na samych szminkach Colour Play przepadnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  40. Sliczna ta pomadka z Inglota! Wszystko inne tez mi się bardzo podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  41. jak to mój mąż mówi kobieta nie może mieć za dużo pieniędzy bo zawsze jest coś do kupienia :D ja tak mam jak idę do sklepu po jedną rzecz to kupuję od razu jeszcze dla męża i dzieciaków :) no i dla siebie też :)

    OdpowiedzUsuń
  42. Podoba mi się pomadka z Inglota :) Jestem ciekawa czy bardzo kryje, daj znać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bardzo mocno kryje - coś jak farbka do ust :)

      Usuń
  43. Lakier piękny! Niech zmienią pędzelki na takie jak u Essie i wykupię całą wiosenną kolekcję :)

    OdpowiedzUsuń
  44. SLiczny wrzosowy lakier lubie takie kolorki :)

    OdpowiedzUsuń
  45. Dobry jest każdy powód do zrobienia zakupów :P

    OdpowiedzUsuń
  46. zakupy bardzo wiosenne kolorystycznie :) lakiery inglot też zwróciły moją uwagę, ale jestem wygodniakiem i pasteli nie tykam - obsługa bardzo często mnie przerasta :) jestem ciekawa pomadki inglotowskiej.
    pozdrawiam, A

    OdpowiedzUsuń