wtorek, stycznia 22, 2013

Tanie matowanie czyli Miss Sporty So Clear Powder

Dzisiaj, jak na znaną pudernicę przystało, kilka słów o jednym z moich ulubionych pudrów, czyli Miss Sporty So Clear Anti-Bacterial Face Powder. Skusiłam się na niego w Rossmannie jakieś 4 miesiące temu, kiedy jeszcze nie byłam właścicielką niesamowitego pudru od Urban Decay


Po pierwsze potrzebowałam czegoś jaśniutkiego - mam kolor 001 Transparent, po drugie czegoś antybakteryjnego (na moje syfki), po trzecie matującego - tutaj ryzykowałam bowiem nie wiedziałam, czy puder będzie dobrze matował.

Nie zawiodłam się - za całe 13 zł mam całkiem porządny produkt, który spełnił wszystkie 3 wymagania. Jasny transparentny kolor nie zmienia koloru podkładu ale też nie daje efektu białej twarzy. Z uwagi na to, ze jest antybakteryjny - nie zapycha i delikatnie niweluje obecne na mojej twarzy niespodzianki i nie powoduje wysypu nowych. No i najważniejsze - matuje na jakieś 4-5 godzin - to całkiem niezły wynik, przynajmniej dla mnie.

Ma bardzo delikatną aksamitną konsystencję i nałożony na twarz pędzlem kabuki daje śliczny, bardzo naturalny efekt bez efektu maski - jest praktycznie niewidoczny a twarz wygląda gładko i  świeżo. Nakładam go wyłącznie rano pędzlem (w kosmetyczce noszę mineralny puder od La Roche bowiem ma gąbkę zamiast tradycyjnej pacynki) a moje twarz wymaga bibułki matującej dopiero po jakiś 4-5 godzinach.

Puderniczka jest całkiem porządna, ale jeszcze nigdy mi nie upadła, więc nie wiem co stałoby się zarówno z nią jak i z pudrem podczas upadku. Prawdopodobnie rozsypałby się w drobny mak, bowiem za cenę 13 zł nie oczekujmy szczytu doskonałości. 

Jeśli szukacie czegoś taniego a co fajnie zmatowi Waszą skórę na wiele godzin - spokojnie możecie sięgnąć po puderek Miss Sporty.

22 komentarze:

  1. Chyba się na niego skuszę. :) Też potrzebuję czegoś antybakteryjnego i matującego. A tu cena kusi. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Aga...długo go używasz? Mi na dłuższą metę zrobił masakrę z twarzy..:( Przesuszył i w ogóle zanieczyścił.. nie wiem gdzie ma to działanie antybakteryjne:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. kurcze, na mnie działa idealnie a używam od jakiś 4 miesięcy. Tego od Urban Decay trochę mi szkoda, więc na co dzień jadę na Miss Sporty - maski mi nie robi a ja mam tendencję to przesadzania z ilością pudru, ha ha

      Usuń
    2. to ja znów mam jakąś wybredną buzię:( wszystkim pasuje, a mi robi katastrofę... ja chcę Twoją buzię!!!!:P

      Usuń
  3. wyglada calkiem fajnie, przydal by mi sie;) ale mam mineralny puder i na razie sobie chwale

    OdpowiedzUsuń
  4. kusi mnie to matowienie w jasnym kolorze...:))

    OdpowiedzUsuń
  5. właśnie szukam czegoś niedrogiego do szybkich poprawek :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ja też używam tylko minerałków, a z Miss Sporty od lat chyba nic nie miałam.

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo ładnie się prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja na razie trzymam sie przy pudrze bambusowym i sobie chwale:) ale ten moze kiedys wyprobuje, niska cena i ma takie dzialanie,szok:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Lubię takie pudry do poprawek w ciągu dnia... być może się skuszę jak tylko wykończę swój puder.

    OdpowiedzUsuń
  10. A próbowałaś pudru z Synergen ?:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No ba Synergen to klasyka - recenzja była już dawno dawno temu ale chyba wolę MS

      Usuń
  11. Nie znam, ale kolor wygląda na przyjemny :)

    OdpowiedzUsuń
  12. chyba się skuszę :D



    Zapraszam do mnie :)



    OdpowiedzUsuń
  13. też go mam, używam na razie sporadycznie, bo kończę rimmela, ale bardzo sobie chwalę - i kolor jest NAPRAWDĘ jasny i nie ciemnieje

    OdpowiedzUsuń
  14. Tego pudru jeszcze nie miałam, od dłuższego czasu używam pudru z Synergen, który u mnie dobrze się spisuje :)
    Następnym razem kupie Miss Sporty :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Może się skuszę, przyda mi się taki puder do torebki.

    OdpowiedzUsuń
  16. na razie czeka na mnie w kosmetyczce, bo muszę jeszcze zużyć dwóch delikwentów :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja odkąd zaczęłam nakładać puder pędzlem widzę różnicę ;) Tego pudru nie miałam, spróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Nie pogardzę dobra radą choć ja akurat do torebki jakiegoś awaryjnego matowańca potrzebuję.A cena kusząca i jak mu kuku zrobię i się pokruszy to beczeć też ni będę. Chyba zamiast spisywać pomysły zakupowe na karteczkach powinnam jakiś zeszyt założyć. Najlepiej gruby...

    OdpowiedzUsuń
  19. Mi chyba po jednym użyciu zafundował niezły wysyp ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Proszę nie linkować do swoich blogów oraz do zewnętrznych stron internetowych. Wszystkie komentarze zawierające linki będą usuwane.