wtorek, grudnia 18, 2012

NYX w Warszawie czyli jak puściłam trochę kasy

Niestety nie udało mi dotrzeć na sobotnie otwarcie pierwszego sklepu NYX w Warszawskim Blue City. Ale przecież co się odwlecze to nie uciecze i wybrałam się tam solo w poniedziałek - cóż za piękne i kosztowne rozpoczęcie tygodnia. 


Marka NYX Cosmetics powstała w sercu Los Angeles, gdzie obecnie znajduje się również jej główna siedziba. To właśnie w tym słonecznym mieście młoda Toni Ko stworzyła w 1999 roku swoją pierwszą linię kosmetyków do makijażu, o której marzyła już jako nastolatka. Założycielka marki, posiadająca długoletnie doświadczenie w branży kosmetyków kolorowych, po dziś dzień tworzy wysokiej jakości produkty, oferowane w przystępnych cenach. 

NYX Cosmetics zawdzięcza swoją nazwę greckiej bogini, która królowała w nocy podobnie jak wielu wspólczesnych fanów marki, kochających nocne życie i doskonale odnajdujących się w nowoczesnym, dynamicznie zmieniającym się świecie.

Warszawski sklep jest całkiem przestronny, wszystkie kosmetyki są fantastycznie wyeksponowane a do każdego jest tester czyli wszystko możemy pomacać, pomiziać i dotknąć. Ja czułam się tam jak w raju - tyle soczystych kolorów w jednym miejscu do nie lada gratka dla miłośniczek kolorówki i wszystkiego do makijażu. 

Przemiły pan udzielił mi kliku wskazówek jak stosować poszczególne kosmetyki a także pozwoliłam mu zaprezentować kilka z nich na sobie. Dzięki temu wpadłam jak śliwka w kompot, bowiem nie mogłam się oprzeć i kupiłam sobie kilka fantastycznych malowidełek.

Jako blogerka, od Pani Zuzanny, która zaprosiła mnie do sklepu, otrzymałam też prezent w postaci - przepięknej paletki z błyszczykami, kredki do oczu, lakieru w soczystym odcieniu fuksji i balsamu do ust nadającego ustom śliczny miodowy kolor i iskrzącego się drobinkami. Sama natomiast kupiłam brązer Dayream of Maui, różowy opalizujący błyszczyk pachnący amaretto, jumbo pencil w kolorze starego złota oraz lakier lustrzany w fioletowym połyskiem. Jestem zakochana w kosmetykach NYX i już!!! Całe (nie)szczęście mieszkam i pracuję obok Blue City, więc z pewnością będę częstym gościem w ich progach.


30 komentarzy:

  1. Kolor kredki bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Lakiery mnie zaciekawiły. Kredka ma przepiękny kolor!

    OdpowiedzUsuń
  3. Popieram kredka pierwsza klasa! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. No proszę,jak to się szaleje przed świętami :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Fajna sprawa :) w oko wpadła mi ta jumbo kredka i bronzer :D

    OdpowiedzUsuń
  6. ale cudny iskrzacy sie lakier!

    OdpowiedzUsuń
  7. Też zastanawiałam się nad tą kredką..:P I chyba po nią wrócę.. jeszcze mam w planach czarną:P

    OdpowiedzUsuń
  8. Gratuluję udanych zakupów :) Trza się wybrac któregoś dnia, ale chyba po świętach, jak tłok będzie troche mniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wczoraj było puściutko - może nie w Blue ale w NYX - ogromny komfort takich zakupów

      Usuń
  9. Świetne zakupy! Szkoda, że we Wrocławiu nie ma NYXa, ale to pewnie kwestia czasu ;). Ja mam do Ciebie jeszcze takie pytanie... Czy ceny w salonie NYX są chociaż podobne do tych w USA?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niestety nie orientuję się jakie ceny są w Stanach ale wg. mnie ceny u nas nie są zaporowe :)

      Usuń
  10. szkoda ze warszawa taaak daleko:/

    OdpowiedzUsuń
  11. Oj wrócę tam w styczniu po kilka rzeczy, zdecydowanie! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Poszalałaś :) Dobrze, że ja nie mam dostępu do tego :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Błyszczyk pachnący amaretto jest świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ten balsam do ust wygląda fajnie, tylko kurcze ja jak zawsze mam wszędzie daleko :P

    OdpowiedzUsuń
  15. Czemu mam tak daleko do warszawy:(

    OdpowiedzUsuń
  16. Kusił mnie kiedyś ten bronzer ;) Aaaa kredek Jumbo nie lubię :/ Za to pomadki mają fajne!

    OdpowiedzUsuń
  17. ja chce jumbo pare. szminy oj tam kurna ja chcę wszystko nic nowego......

    OdpowiedzUsuń
  18. A mogłabyś napisać jakie są ceny lakierów? :) wszystkie w tej samej cenie czy zróżnicowane?

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajne są te błyszczyki Mega Shine :)

    OdpowiedzUsuń
  20. Trochę kasy musiałaś wyłożyć ;) Podoba mi się paletka i różowy lakier :)

    OdpowiedzUsuń
  21. O losie!!! Wszystkiego Ci zazdroszczę ;) Gdy będę w Wawie koniecznie muszę zajść. W moim Douglasie co prawda jest NYX, ale nie ma wszystkich produktów. Np moim "must have" tej marki jest szaro-brązowy bronzer (masło maślane:P). Taki odcień świetnie pasuje blondynkom. Podobno najczęściej jest wykorzystywany przy sesjach zdjęciowych. tak... marzę o nim :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie wielka szkoda, że w Douglasie nie ma całej kolekcji ale zawsze coś...

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Proszę nie linkować do swoich blogów oraz do zewnętrznych stron internetowych. Wszystkie komentarze zawierające linki będą usuwane.