poniedziałek, grudnia 17, 2012

Matowy Rimmel Kate Moss No 102

Tak tak, o 101-ce pisałam całkiem niedawno a teraz moja Kate ma już siostrzyczkę w postaci koloru 102. Drugą pomadkę znalazłam w kosmetyczce od Rimmel podczas spotkania blogerek w Warszawie i od razu niesamowicie się ucieszyłam bowiem zastanawiałam się czy to właśnie jej nie dokupić do mojej matowej kolekcji.


Jestem ogromną miłośniczką matowych pomadek - są według mnie dużo bardziej trwałe od zwykłych a poza tym lubię siebie właśnie w macie.

Pomadki Rimmel zaprojektowane przez Kate Moss bardzo ładnie pachną, mają przyjemną kremową lekko pudrową konsystencję i są dobrze napigmentowane. Ich największym minusem jest jednak to, że podkreślają suche skórki i nie nawilżają mocno ust ale generalnie nie tego oczekuję od matowych pomadek. 

102 jest o jakieś dwa tony ciemniejsza do 101 - ale są bardzo podobne do siebie i z całej gamy Rimmel od Kate Moss te dwa kolory podobają mi się najbardziej. Ale nadal nie wykluczam rodzeństwa dla nich :)
W Rossmannie kosztują niecałe 20 zł.

30 komentarzy:

  1. Świetny kolor, delikatny, ale jednak widoczny, w ogóle te szminki KM dla Rimmel są super :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawie prezentuje się na ustach :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajnie wygląda, ja jeszcze nie mam żadnej matowej pomadki.

    OdpowiedzUsuń
  4. bardzo ładny , chłodny róż ;)
    uwielbiam pomadki Kate ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdecydowanie w tytule takich notek powinnaś wpisywać. krOOpka keep out!

    OdpowiedzUsuń
  6. Śliczny kolorek, taki naturalny, a dla nadania wyrazistości ustom użyła bym do niej kredki.
    Miłego dzionka :)

    OdpowiedzUsuń
  7. ładny kolorek aczkolwiek ja wolę osobiście błyszczyki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ją lubię, przede wszystkim ma śliczny kolor:)

    OdpowiedzUsuń
  9. mam tą szminkę w kolorze 101 i uwielbiam ją :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Właśnie się nią pomalowałam :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Pasuje Ci ten kolor :) Ja mam mieszane uczucia wobec tej pomadki!

    OdpowiedzUsuń
  12. Czaiłam się na te pomadki, ale w końcu jakoś zapomniałam;)
    Kolor, jak mówią dziewczyny, bardzo Ci pasuje:)

    OdpowiedzUsuń
  13. bardzo ładny odcień, moje usta niestety nie wyglądają dobrze w matach :(

    OdpowiedzUsuń
  14. Ciekawy kolor, niestety nie dla mnie :(

    OdpowiedzUsuń
  15. Piękny kolor, zachwycam się nim i muszę sobie tą pomadkę sprawić:)

    OdpowiedzUsuń
  16. Piękny kolor, ale chyba trzeba uważać przy suchych ustach - czyli u mnie odpada ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. masz wspaniałego bloga! będzie mi miło jeśli spodoba Ci się mój i również go zaobserwujesz ;))

    OdpowiedzUsuń
  18. Uwielbiam ją ;) Ja to jeszcze ochotę na 103 albo 104 mam ;)

    OdpowiedzUsuń
  19. pięknie się prezentuje na ustach ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Odpowiedzi
    1. boszszsz co wy z tymi piegami już któryś raz to słyszę - ale cieszę się, że moje paskudne przebarwienia przypominają piegi czyli nie jest źle. Czyli od dzisiaj to są PIEGI - kocham Cię :)

      Usuń
  21. Uwielbiam szminki Rimmel :) Z tej serii mam 104 i 105 i bardzo je lubię :)

    OdpowiedzUsuń
  22. Świetnie współgra z Twoją delikatną urodą:) Również najbardziej cenię sobie maty. Są eleganckie i ponadczasowe:)

    OdpowiedzUsuń
  23. Witam serdecznie,zostałaś przeze mnie wyróżniona do Liebster Blog! Zapraszam: http://katewo.blogspot.co.uk/2012/12/czesc-kochani-kilka-dni-temu-zostaam.html

    OdpowiedzUsuń