poniedziałek, grudnia 03, 2012

Benefit High Brow czyli unosimy brwi

O słynnej kredce unoszącej i podkreślającej linię brwi Benefit słyszałam od dawna. Że daje niesamowity optyczny efekt, że tak wykonany makijaż rozświetli nam nie tylko okolice oczu ale i całą twarz. Co ta kredka ma w sobie, że jest tak popularna na całym świecie - to bowiem jeden z najlepiej sprzedających się produktów Benefit. 


W końcu i ja stałam się posiadaczką owej kredki. Kartonowe opakowanie - jak zwykle słitaśne u Benefit podpowiada, że "Uniesione brwi to młodziej wyglądające oczy". Postanowiłam spróbować aplikując, tak sugeruje producent - nakładając pod łukiem brwiowym, leciutko rozcierając.

Kredka ma jasny - cielisty kolor, ma lekko mazistą konsystencję  przez co bardzo dobrze się rozciera i utrzymuje w nałożonym miejscu cały dzień. A uzyskany efekt uniesienia brwi jest rzeczywiście widoczny. W istocie uzyskujemy młodszy, rozświetlony wygląd całej twarzy - ja nakładam ją też w kącikach oczu - świetnie kryje też lekkie cienie i nie osadza się w zmarszczkach  Ostatnio odkryłam też dla niej zastosowanie jako lekki korektor na przebarwienia i piegi - tutaj też sprawdza się znakomicie.


Jak większość kosmetyków - kredka High Brow ma wysoką cenę - kosztuje bowiem 85 zł. Jest jednak bardzo wydaja i starczy nam na bardzo długi czas. Jeśli jednak nie stać nas ta taki gadżet do upiększania brwi - z powodzeniem podobny efekt uzyskamy stosując bardzo jasny korektor lub biały cień.

Czy jest to must have do wykonania makijażu? Jeśli kochamy nietypowe kosmetyki, mamy trochę więcej gotówki w portfelu - to oczywiście. 

.

22 komentarze:

  1. Taki sam kosmetyk był w jednej z limitowanek Catrice. Mam go i używam od czasu do czasu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ładny efekt! Używaj często, bo naprawdę otwiera Ci oko :) Ja teraz mam tańszy odpowiednik z Catrice i jestem bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  3. jako posiadaczka małych, chińskich oczu, ta kredka byłaby dla mnie wybawieniem... chociaż zastanawiam się nad białą kredką diora, żeby rozświetlić kąciki oczu, jedno jest pewne jakąś do siebie przygarnę, tylko jeszcze nie wiem jaką :D

    OdpowiedzUsuń
  4. gratulacje CI ze mogłas ja testowac duzo dobrego o niej słyszałam mi by sie przydała bardzo bo koncowki brwi mi opadaja;/

    OdpowiedzUsuń
  5. hmyyy pierwszy raz słyszę o tej kredce:) ciekawe:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zdecydowanei wole bialy cien za 20zl niz kredke za 85 zl :) chc ciekawa jesyem czy mozna ja np stosowac nal inei wodna?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. spróbuję ale chyba jest zbyt mazista

      Usuń
  7. Mam podobną kredkę z Catrice, ale nie przekonuje mnie ten różowy kolor :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Myślisz, że cień da taki sam efekt?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no może nie tak idealny bo kredka jest miękka i efekt nie jest w 100% wybielający ale lekko cielisty jaśniutki cień lub korektor mogą dac radę.

      Usuń
  9. wow, efekt jest naprawdę niesamowity ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Kiedyś miałam high brow, a teraz używam jej odpowiednika z którejś z LE z catrice, jest trochę bardziej różowa, jednak po roztarciu efekt jest praktycznie identyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Taki sam efekt można było uzyskać kredką z ostatniej limitowanki Catrice...

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie znałam tego sposobu, jutro go wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Weź Ty się już nie odmładzaj, bo Cię beda brali za moją młodszą koleżankę :P
    Kredki nie znałam, ale myk z jasnym cieniem pod brwiami czasem stosuję :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Wypróbowałabym ją, ale kurczę, to jednak dość drogi gadżet. Może kiedyś, teraz nie mam aż tak wielkiej chcicy :D Ale efekt mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  15. mam i uwielbiam <3
    stosuję głównie na linię wody - jest tak trwała,że szok!

    OdpowiedzUsuń
  16. ojej swietnie to pokazalas na jednej brwi. fantastyczny efekt

    OdpowiedzUsuń
  17. Mam ogromną ochotę na tę kredkę i wcześniej czy później, na pewno się skuszę :)

    OdpowiedzUsuń