poniedziałek, października 01, 2012

W krainie luksusu czyli kosmetyki z Morza Martwego Luxury SPA

Moja koleżanka Olga jest bezpośrednim dystrybutorem kosmetyków z Morza Martwego Luxury SPA. Cudowne działanie minerałów z Morza Martwego znane jest od wieków. Król Salomon, Kleopatra i Królowa Szeba wykorzystywali sól i błoto do pielęgnacji włosów, odmładzania ciała i relaksu ducha. Wody Morza Martwego zawierają 26 minerałów, z czego tylko 12 z nich występuje w innych morzach i oceanach. Sól i błota pochodzące z tego morza mają także właściwości lecznicze w zakresie wielu schorzeń. Produkty te są naturalne, dlatego tak wyjątkowo dbają o Twoją skórę.


Kosmetyki te są przeznaczone głównie dla gabinetów oraz SPA i to one są głównymi odbiorcami kosmetyków od Olgi, ale doskonale nadają się też do domowego użytku, abyśmy mogły podarować sobie i swojemu ciału odrobinę luksusu w zaciszu własnej łazienki. W chwili obecnej kosmetyki możecie kupić bezpośrednio od Olgi - pod numerem 501 595 833. 

Ja, dzięki uprzejmości Olgi, otrzymałam trzy pełnowymiarowe kosmetyki - dwóch z nich już używam i czuję się jak w raju :) Pierwszy z nich to peeling mineralny do twarzy (co za dziwadło - w życiu nie stosowałam takiego osobliwego kosmetyku - Olga nazywa go peeling glonojad ale będzie o nim pełna odrębna notka), drugi to maska z błota ( w gabinetach stosowana na całe ciało - ja jednak stosuję ją wyłącznie na twarz bo nie chcę ryzykować upaprania sobie całej łazienki).  Trzeci kosmetyk to mineralny peeling do ciała ale własnie kończę peeling Eris SPA i jak tylko osiągnę denko, wezmę cię za kosmetyk od Olgi - będzie doskonały do peelingowania skóry wysuszonej pierwszymi mrozami. 


Obiecuję, że recenzję peelingu mineralnego zwanego glonojadkiem - wrzucę już niebawem. 

5 komentarzy:

  1. Jakie ceny? :) Bo skoro to gabinetowa pielęgnacja to pewnie drogo...

    OdpowiedzUsuń
  2. haha, glonojad mnie bardzo zainteresował, czekam na opis :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Czekam na recenzję glonojadka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. a ja własnie kupiłam produkty firmy Seacret, która też ma w składzie dobrodziejstwa z Morza Martwego :)
    po wstępnych testach jestem zachwycona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ale naszła mnie ochota na domowe spa :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Proszę nie linkować do swoich blogów oraz do zewnętrznych stron internetowych. Wszystkie komentarze zawierające linki będą usuwane.