czwartek, września 27, 2012

Jesień z L'Occitane czyli kilka smakowitych nowości

Kosmetyki L'Occitane poznałam dzięki GlossyBox - mydełko, żel pod prysznic oraz krem do łapek i stópek sprawiły się wręcz doskonale. Do tej pory wyłącznie przechodziłam obok salonów tej marki i tylko oblizywałam się na ich widok. Nie są tanie, ale po przetestowaniu ich dzięki GlossyBoxowi już wiem, że są warte swojej wysokiej ceny.

Wiem, wiem, zaraz powiecie, że już jestem kolejną blogerką, która pisze o jesiennych nowościach od L'Occitane ale nie mogłam się powstrzymać - te opakowania są tak niesamowite i smakowite, że musiałam Wam je pokazać. Jeśli nie chcecie, nie oglądajcie.

Po pierwsze, na pólkach salonów L'Occitane pojawi się limitowana seria produktów z masłem Shea - już wyobrażam sobie ten zapach - masło Shea to składnik doskonały na jesienne chłody i zimowe mrrrrrozy. Chcę, chcę całą serię :)





Po drugie, L'Occitane wprowadza serię Immortelle - czyli produkty oparte na bazie drogocennej korsykańskiej rośliny zwanej właśnie immortelle - posiadającej wyjątkowe właściwości odmładzające. To właśnie L'Occitane już od 10 lat posiada patent na wykorzystywanie tej rośliny w kosmetyce.

Według greckiego mitu, kiedy Odyseusz jako rozbitek trafił na wyspę Pheacia, poznał córkę tamtejszego króla, która znana była z niebiańskiej urody. Mieszkańcy wyspy twierdzili, iż owo niezmienne piękno zawdzięcza namaszczaniu ciała drogocennym złotym olejkiem z kwiatów immortelle, posiadającym znaczne właściwości regenerujące. Aby pomóc uzdrowić Odyseusza, podarowała mu fiolkę słynnego eterycznego olejku immortele. Po zastosowaniu bezpośrednio na ciało, Odyseusz odzyskał siłę i piękno półboga, co pozwoliło mu na wznowienie słynnej podróży.

Stężenie składników aktywnych w nowym produkcie ma magiczną wartość: 1001. 1001 kwiatów dla optymalnej i sprawdzonej skuteczności. 1001 kwiatów, które na nowo odkryją młodzieńcze piękno Twojej skóry. 

Eteryczny olejek Immortelle działa na trzech płaszczyznach:
  • sześciokrotnie zwiększa produkcję kolagenu, tym samym ujędrniając skórę i wypełniając zmarszczki od wewnątrz
  • poprawia mikrocyrkulację skóry, stymulując procesy odnowy komórek
  • chroni skórę przed szkodliwym działaniem wolnych rodników , przeciwdziałając pojawianiu się oznak starzenia
To produkt bardzo ekskluzywny i bardzo drogi - nie wiem, czy z mojej pensji byłoby mnie na niego stać - pewnie tak ale wtedy musiałabym sobie odmówić wielu innych przyjemności. A zima za pasem...

8 komentarzy:

  1. nie miałam nic z tej firmy, trochę droga :)

    OdpowiedzUsuń
  2. za wysoka cena :) choć krem do rąk fajny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Opakowanie piękne, ale ceny już trochę mniej...

    OdpowiedzUsuń
  4. Na pewno są bardzo dobre, ale jak dla mnie to trochę za drogie ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Zapowiadają się interesująco ale niestety nie są na moją studencką kieszeń

    OdpowiedzUsuń
  6. Krem do rak mi sie nie przyda, nie mam az tak wysuszonych, ale balsam do ust z kwiatem mango mnie kusii...

    OdpowiedzUsuń