czwartek, sierpnia 23, 2012

Kiss from a rose czyli Red Rose Water - idealny sposób na tonizowanie skóry

Wikipedia tak oto pisze o wodzie różanej:

Woda różana jest produktem ubocznym w produkcji olejku różanego. Pierwotnie wytwarzana w krajach arabskich, obecnie rozpowszechniona niemal na całym świecie. Posiada wiele zastosowań m.in. w produkcji kosmetyków, przygotowaniu jedzenia oraz obrzędach religijnych.


Wiele dobrego naczytałam się o takiej wodzie na Waszych blogach i w końcu sama postanowiłam ją wypróbować. Swoją Red Rose Water kupiłam co prawda na Allegro, ale jest ona również dostępna w wielu sklepach internetowych jak np. moim ulubionym Helfy.

Jest to idealny substytut zwykłego toniku do przemywania buzi - ma cudowny, realistyczny zapach róży, nie posiada koloru i co ciekawe zamknięta jest w szklanej odkręcanej butli o pojemności 250ml. Często stosuję ja też do rozrabiania maseczek (w sypkiej postaci) a przelaną do butelki ze spryskiwaczem - psikam nią sobie obficie na buźkę - idealnie odświeżając skórę twarzy. Doskonale nawilża, łagodzi podrażnienia, lekko rozjaśnia skórę twarzy a w czasie upałów - psiknięta na twarz daje cudowne uczucie chłodzenia. 

Uwielbiam wszelkiej maści toniki - a woda różana w chwili obecnej to mój numer jeden. No i ten nieziemski zapach jak z raju...

Nie znacie wody różanej? Taka butla kosztuje jedynie 13 zł - mniej więcej tyle samo kosztują tradycyjne toniki znanych nam marek a tutaj mamy gwarancję tego, że otrzymujemy czysty ekstrakt z płatków róży, bez alkoholu, bez konserwantów i innych ulepszaczy. W dodatku róże zbierane są ręcznie. Ciekawostką jest również to, że można jej używać jako dodatek do ciast i deserów - a więc ma bardzo szerokie zastosowanie. 

31 komentarzy:

  1. lubię tego kwiatka! ostatnio miałam mgiełkę z wodą różaną a teraz używam różanego micela :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam róże, mam olbrzymią ochotę na tę wodę, bo cały czas na blogach widzę glorie i chwały dla niej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Wow, świetne opakowanie :) Uzywam wody rożnanej od czasu do czasu, ale tej jeszcze nie miałam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ostatnio właśnie zastanawiałam sie czy ja kupić :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wygląda fajnie, choć ja jestem ostatnio zakochana w toniku Eva Natura, Herbal Garden... :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nie znam ale muszę się przyjrzeć :)

      Usuń
  6. ok, trafiłaś mnie!
    a raczej przekonało mnei wszytsko - od zapachu, poprzez skład, po opinię:)

    a róże uwielbiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. bierz bierz to jest cud natury :) najlepszy przemywacz to twarzy "ever"

      Usuń
  7. Jak do tej poryr to zamiast toniku uzywalam hydrolatu. Na te wode rozana tez mam zamiar sie skusic.

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam hydrolat różany. Średnio na mnie działa, szału nie ma, a wiem, że niektórych wysypuje po tej wodzie różanej.

    OdpowiedzUsuń
  9. muszę się za nią rozejrzeć, ale ja szukam takiej wody w spray ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja przelewam do buteleczki z Rossmanna i mam do niej psikacz - i już mam wodę różaną w spray

      Usuń
  10. Uwielbiam wodę różaną - ostatnio przywiozłam jedną buteleczkę z atomizerem z Bułgarii ;) do odświeżenia skóry twarzy sprawdza się świetnie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a ja głupia - w czerwcu w Bułgarii byłam a jedyne co przywiozlam to mydełka różane. tak na marginesie te kosmetyki w Bułgarii były drogie...

      Usuń
    2. Tam tego to dopiero jest ;D skusiłam się na 2 produkty różane: wspomnianą wodę i olejek ;p a ceny, różnie bywa... ale ja za wodę zapłaciłam (w przeliczeniu na złotówki) ok. 13zł, 250ml ;)
      Kolorówka o wiele droższa za to...

      Usuń
  11. chyba muszę w końcu ją kupić...

    OdpowiedzUsuń
  12. Muszę się zaopatrzyć w taką wodę, mój hydrolat właśnie się kończy, więc szukam czegoś innego;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Muszę kupić ciekawe czy w jakimś zielarskim znajdę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Muszę to w końcu kupić, bo już chyba ósmy raz gdzieś piszę o tym, że muszę to w końcu kupić :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha ha :) nie zawiedziesz się Monia :)

      Usuń
  15. koniecznie musze sie w nia wreszcie zaopatrzyc :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Muszę się rozejrzeć ;) Chętnie bym wypróbowała tą wodę :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Właśnie mam w planach zakupić :)

    OdpowiedzUsuń
  18. A, w takim razie muszę przekonać mojego faceta aby zamiast róż przynosił mi wody różane ;D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pomysł przedni :) różne padą w kilka dni a wodę zużyjemy w miesiąc-dwa... i jak tanio...

      Usuń
    2. ekonomiczność w czasach skąpców jest bardzo na miejscu :D

      Usuń
  19. Zamówię jej odpowiednik, jak tylko zacznie mi się kończyć puder bambusowy. Uwielbiam zapach róż. Mam do niego ogromną słabość:)

    OdpowiedzUsuń
  20. Taka wodę różaną widziałam w Arkadii w Wa-wie za 8,50zł i się zastanawiałam czy kupić. W końcu nie wzięłam, ale... ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to chyba najniższa cena na rynku - nic tylko brac!!!!!

      Usuń
  21. zła kobieto! pierwsze, co zrobiłam po przeczytaniu Twojej recenzji, to kliknęłam na Allegro kup teraz x2 - dla siebie i koleżanki ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ha ha uwielbiam takie informacje, że się przyczyniłam do puszczenia kasy :) ale nie będziecie żałowac :)

      Usuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Proszę nie linkować do swoich blogów oraz do zewnętrznych stron internetowych. Wszystkie komentarze zawierające linki będą usuwane.