poniedziałek, czerwca 25, 2012

Siouxie po-wakacyjnie

No i stało się - czas płynie nieubłaganie a ja już od piątkowej nocy jestem w Polsce. Dla tych, co jeszcze nie wiedzą, ostatni tydzień spędziłam w pięknym bułgarskim kurorcie Słoneczny Brzeg. Pogoda była wspaniała - około 30 stopni w cieniu a w słońcu - nawet wolę nie wiedzieć ile... Po prostu rozpuszczałam się i cały dzień spędzałam nad brzegiem basenu lub nad brzegiem morza. Wieczorami chodziłam na spacery i zwiedzałam okoliczne - najstarsze miasto w Bułgarii czyli Nessebar. Tam ze znajomymi włóczyliśmy się przepięknymi kamiennymi uliczkami, robiliśmy zakupy a w przerwie zajadaliśmy się wspaniałymi bułgarskimi przysmaki - kebabcze, moussaką, świeżymi rakami i owocami morza oraz piliśmy świetne bułgarskie piwo. 

To nie była moja pierwsza przygoda z Bułgarią - jako dziecko bywałam tam z rodzicami praktycznie każdego roku, potem była dłuuuuga przerwa i piec lat temu ponownie tam zawitałam aby rozkochać się w urokliwym Słonecznym Brzegu. Przez ostatnie kilka lat jeździłam tam regularnie no i w tym roku mój wybór również padł na Bułgarię. Nie było to podyktowane ceną wycieczki, bowiem jak się okazuje ceny dobrego Bułgarskiego hotelu są porównywalne do cen na Wyspach Kanaryjskich ale to właśnie w Bułgarii czuję się jak w domu a Słoneczny Brzeg jest moim ukochanym kurortem na riwierze wybrzeża Bułgarii. 

Oczywiście jak na wierną kibickę naszej reprezentacji przystało - barwy narodowe były na buzi - niestety jak wiecie nic to nie dało - przegraliśmy...


Tutaj w hotelowym ogrodzie, po powrocie z plaży...


W taki upał zostaje tylko jedno... kąpiel w basenie i zimne piwko.


A tutaj widzimy uroki Nessebaru - miasta datowanego na 681 rok


No i czas na bułgarską ucztę, już mi ślinka leci na samo wspomnienie...


A tutaj widoki z okolic mojego hotelu - chyba najciekawszy był McDonald's w tzw. budzie lub szczęce :)

25 komentarzy:

  1. Potrawy podawane na tych pięknych, kolorowych talerzach wyglądają najbardziej apetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Witamy w skromnych polskich progach ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakie piękne widoki ;)) Ja jeszcze nigdy nie byłam w Bułgarii ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. piekne zdjecia...widac urlop udany:)pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  5. Byłam w Bułgarii kilka lat temu, również w okolicach Nessebaru i bardzo mi się podobało :) piękne zdjęcia, aż ślinka cieknie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. opalona + najedzona = zadowolona ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Fantastyczne zdjęcia :) Byliście na własną rękę, czy z biura podróży? Z Narzeczonym zastanawiamy się nad Bułgarią w tym roku, stąd pytanie ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. piękne zdjęcia :) narobiłaś mi ochoty na Bułgarię - jeszcze nie miałam okazji tam być ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. uwielbiam bułagarię a nessebar jest piękny

    OdpowiedzUsuń
  10. super. odpoczynek jak ta lala :) byłam i lubię Bułgarię :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne zdjęcia! Pozazdrościć :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Witaj :-) Widać, że wakacje udane :) Zazdroszczę takiej pięknej pogody!

    OdpowiedzUsuń
  13. ahhhh chetnie skosztowalabym wszystkich tych specjalow, nie mam doswiadczenia z bulgarska kuchnia :)

    OdpowiedzUsuń
  14. oho, niektóre smakołyki sama bym spróbowała, a jam wybredne dziewcze. :D

    Fajne wakacje, wrzucaj więcej zdjęć. :D

    OdpowiedzUsuń
  15. WOW,piękne zdjęcia,sporo ciekawych potraw:)
    Ale bym popływała w takim basenie!!
    Obserwuje^^

    OdpowiedzUsuń
  16. O jakie ładne zdjęcia, już nie mogę się doczekać mojego urlopu;)

    OdpowiedzUsuń
  17. O ludzie jakie niesamowite potrawy. Pierwszy raz na oczy widzę niektóre.

    OdpowiedzUsuń
  18. Bardzo zazdroszczę! :)
    Nasze wakacje w tym roku upłyną pod znakiem przygotowywania się do ślubu :)

    OdpowiedzUsuń
  19. ja też jestem już po wakacjach, tak strasznie trudno wrócić do rzeczywistości... ale wspomnienia są z nami, one poprawiają nastrój, nawet w taki pochmurny dzień jak dziś...
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Piękne zdjęcia, zazdroszczę wyjazdu!!!

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Proszę nie linkować do swoich blogów oraz do zewnętrznych stron internetowych. Wszystkie komentarze zawierające linki będą usuwane.