poniedziałek, listopada 28, 2011

Jadwiga na ratunek pryszczom czyli Papka do cery trądzikowej

Sztandarowym, według mnie, produktem polskiej firmy Jadwiga jest papka do cery trądzikowej, którą pamiętam jeszcze z czasów swojej młodości. Te lata bezpowrotnie minęły, a pryszcze jak były tak są nadal i jakoś nie zanosi się na to że pozbędę się ich całkowicie. Teraz pozostaje mi stosowanie kosmetyków, które chociaż złagodzą objawy i zaleczą to, co wciąż pojawia się na mojej skórze. 




Do testów, od firmy Jadwiga otrzymałam mnóstwo 2ml próbek papki i odkąd ją stosuję czuję, jakbym znowu miała naście lat :), bowiem tego cudownego zapachu kamfory nie da się zapomnieć. 

Co pisze producent na swojej stronie o owej papce:
DZIAŁANIE: preparat aktywnie antybakteryjny, nie drażni, nie uczula. Posiada wybitne działanie odtłuszczające, przeciwzapalne, przeciwtrądzikowe; normalizuje funkcje skóry tłustej, z pryszczami. Zmniejsza przebarwienia i blizny potrądzikowe, powoduje zwężenie nadmierne rozszerzonych ujść gruczołów łojowych.

ZASTOSOWANIE: punktowo na zmiany na skórze, raz lub kilka razy dziennie; płaszczyznowo na noc na skórę twarzy lub ciała po umyciu skóry MLECZKIEM KOSMETYCZNYM i stonizowaniu TONIKIEM ZIOŁOWYM; na dzień połączyć PAPKĘ z MASECZKĄ BIONAWILŻAJĄCĄ NAGIETKOWĄ; po kilkudniowej kuracji cera jest wyleczona.

MOJA RECENZJA

Opakowanie - papka występuje w opakowaniu 30ml oraz 110ml (w serii profesjonalnej - gabinetowej) - jest to plastikowa buteleczka z wygodnym do dozowania dzióbkiem, bo papką możemy trochę się upaćkać, a kiedy kapnie nam na ubranie to biada!!! 


Zapach - mmmmmm kamforowy - kocham bezwzględnie. jeśli miałabym go do czegoś przyrównać - to do maści rozgrzewającej Vick Vaporub. Wiem, że niektórym ten zapach może wydać się drażniący, ale ja nie zmienię swojego zdania - uwielbiam zapach kamfory i już :)

Konsystencja - przed użyciem papkę musimy mocno wstrząsnąć w butelce aby uzyskała jednolitą konsystencję. Jest to biała emulsja, która po punktowym nałożeniu na zmianę - zastyga tworząc delikatną skorupkę. Wyglądamy ciut śmiesznie - ja na to mówię efekt biedronki - ale co z tego... papka ma nam pomóc wyglądać lepiej i nie ważne że po jej nałożeniu wyglądamy komicznie. 


Efekt/Działanie - Papkę możemy stosować na dwa sposoby - punktowo, aby zmniejszyć powstałe na skórze zmiany oraz na poszczególne partie twarzy - tak gdzie mamy rozszerzone pory, przebarwienia czy też blizny po trądziku - jej aktywne składniki - cynk, kamfora i talk - mają działanie odtłuszczające przeciwzapalne i powodują zwężenie nadmiernie rozszerzonych ujść gruczołów łojowych. Po dwóch tygodniach regularnego stosowania na noc i po przyjściu z pracy po zmyciu makijażu - moja cera wyraźnie się poprawiła. Pryszcze, które już tam były - po dwóch dniach bardzo ładnie poprzysychały, a nowe nie pojawiały się już tak często. Przebarwienia słoneczne, które powstały podczas opalania (tak tak po 30-tce to raczej norma) mocno zbladły i praktycznie nie są już widoczne. W dodatku pory są dużo mniej widoczne niż zazwyczaj a skóra produkuje dużo mniejszą ilość sebum i nie świecę się już tak jak to bywało do tej pory.

Skład - Aqua, kaolin, Alcohol, Zinc Oxide, Talc, Camphor.

Cena - papka w wersji 30ml kosztuje 27 zł, a w wersji extra large - gabinetowej 110 ml - 49,50. Przypominam, że sklep internetowy Jadwiga bierze udział w akcji DDD - czyli dzień darmowej Dostawy i będziecie ją mogły kupic bez dodatkowych kosztów wysyłki - ja ją kupię z pewnością :)

Ocena ogólna - to bardzo dobry naturalny kosmetyk, który nie uczula, nie drażni skóry i działa kojąco oraz antybakteryjnie  Zmiany skórne zmniejszają się w widoczny sposób i jedynym jej minusem może być fakt, że po jej nałożeniu wyglądamy jak biedronka. 

A czy Wy znacie i używacie kosmetyków firmy Jadwiga? Jestem bardzo ciekawa.

Pragnę podziękować firmie JADWIGA za przekazane do testowania produkty, zapewniam Was, że ten fakt nie miał wpływu na moją ocenę, która jest w 100% obiektywna i wyraża moją własną opinię na temat kosmetyków. 

10 komentarzy:

  1. nie mam problemów trądzikowych, ale stosowalam go punktowo i zgadzam się, ze to świetny produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  2. ja używalam punktowo innego kosmetyku o zapachu kamfory:) ten jest za bardzo niewygórowana cene, a propos zapachu: rozumiem, tez mam słabośc:D

    OdpowiedzUsuń
  3. Super, że jesteś taka zadowolona.. Ja z papką nadal walczę żeby wyrobić sobie ostateczną opinię..

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja nie mam z cerą problemów, więc ciężko mi coś powiedzieć, ale ważne, że Ty jesteś zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja nie znam - i sie dziwie z enie znam, bo mam problemowa cere i ciagle mi cos gdzies wyskakuje ;/

    OdpowiedzUsuń
  6. mam sypki puder do cery tłustej, trądzikowej i tonik ziołowy. tonik jak najbardziej polecam - dobrze oczyszcza, nie wysusza i przyjemnie łagodzi po użyciu np. mocniejszego peelingu. nie zostawia żadnej warstwy na skórze. pachnie bardzo delikatnie, troszkę jak marcepan :) a puder... ja nie jestem przyzwyczajona do tak delikatnej, pudrowej konsystencji - to pylenie przy aplikacji doprowadza mnie do szaleństwa! na skórze wygląda ok, ale podkreśla suche skórki... z matowieniem szału nie ma, po 4-5 godzinach świecenie powraca ale jest do opanowania. ogólnie jestem zadowolona, chciałabym wypróbować jakąś maseczkę.

    OdpowiedzUsuń
  7. ja juz nie mam takich problemów z trądzikiem :)
    Zapraszam do mnie jak masz ochotę

    OdpowiedzUsuń
  8. Właśnie na ten produkt się skuszę w DDD :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Również uwielbiam woń kamfory. O Jadwidze dowiedziałam się z Twojego bloga;) Też borykam się z pryszczami i może się skuszę, skład ma całkiem niezły(najważniejsze, ze nie ma parabenów).

    OdpowiedzUsuń