czwartek, października 20, 2011

Paczka od Hean i szybkie zakupy w osiedlowej drogerii

Dostałam własnie kolejną przesyłkę od Hean - dwa cudowne metaliczne cienie ART w kolorze kobaltu oraz śliwki (niech Was nie zmyli to podłe jesienne światło bo chyba wyszedł szary), mascarę Boom Lashes oraz czarny liner w kredce.



Ponadto zrobiłam niewielkie zakupy w osiedlowej drogerii - lakier Inglot - błyszcząca brzoskwinka, eyeliner Manhattan oraz pędzel do kresek Gosh (jestem jego bardzo ciekawa) oraz dostałam próbki nowych produktów Dr Ireny Eris - peeling enzymatyczny - zaraz go wypróbuję, peeling drobnoziarnisty oraz krem do cery wrażliwej i alergicznej.

Pełne recenzje wkrótce, a na razie zobaczcie jak to wszystko wygląda:

14 komentarzy:

  1. Jestem ciekawa tego eyelinera :)

    OdpowiedzUsuń
  2. u mnie w drogerii mają cienie, ale nie wiem czy sa nowości.

    OdpowiedzUsuń
  3. ciekawa jestem jak ten lakier z Inglota prezentuje się na paznokciach.

    OdpowiedzUsuń
  4. Mam ten lakier, jest fantastyczny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. SUper! Jestem ciekawa każdego produktu ;) Także czekam na recenzje :)

    OdpowiedzUsuń
  6. fajne zakupy, pędzelek mnie interesuje :D

    OdpowiedzUsuń
  7. cienie Hean wyglądają ciekawie;)

    OdpowiedzUsuń
  8. cienie są niesamowite czekam na więcej info o nich! :D

    OdpowiedzUsuń
  9. nie moge doczekac sie swatchy cieni - wygladaja kuszaco :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Słyszałam dużo dobrego o kosmetykach Hean. Sama nie miałam przyjemności ( jeszcze ) ich próbować. Jestem ciekawa Twojej opinii na ich temat. Pozdrawiam ciepło :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Uuu ^^ Widzę, że dostałyśmy to samo o testów od firmy Hean ;)) jestem w takim razie szalenie ciekawa Twojej opinii :)) Wyczekuję ^^

    OdpowiedzUsuń
  12. ciekawa jestem kiedy i ja napotkam jakies kosmetyki z hean ;)

    OdpowiedzUsuń