piątek, września 09, 2011

Pryszczom na ratunek z Dermacol DermaClear

Dzisiaj czas na recenzję zestawu dwóch kosmetyków, których używam już od 2 tygodni - nierozłącznie. To kosmetyki Dermacol z serii DermaClear: Nawilżający krem - żel z wyciągiem z drzewa herbacianego (Moisturising Anti-Acne Gel-Cream with Tea Tree Oil) oraz Żel - intensywna kuracja na pryszcze (Intensive Anti-Acne Treatment with Tea Tree Oil).



ACNECLEAR MOISTURISING GEL-CREAM
Nawilżający żel- krem do skóry ze skłonnościami do trądziku

Specjalna receptura nie perfumowanego żel-kremu nie obciąża skóry i nie zatyka porów. Zawiera wysokiej jakości olej z australijskiego drzewa herbacianego, który działa na skórę antyseptycznie i dezynfekuje ją. Dzięki olejkom z awokado i jojoby skóra zostaje delikatna i elastyczna. Zawiera Zincidone®, który reguluje wydzielanie sebum.



Rezultat: Nawilżona skóra bez wyprysków

Sposób użycia: Nanieś na twarz i dokładnie rozetrzyj.

Pojemność: 50 ml

Cena około 25 zł

A co ja o nim sądzę:

Opakowanie - Dermacol na tej serii trochę przyoszczędził na opakowaniu - jest proste, zwyczajne, ale poręczne. Tubka 50ml

Zapach - wyczuwalny delikatny zapach mentolu - musi być naturalny, bo kosmetyk nie jest perfumowany. Ja osobiście lubię taki zapach.

Konsystencja - kremowo żelowa - bardzo delikatna, nietłusta, świetnie się rozprowadza po twarzy, krem jest bardzo wydajny. Świetnie się wchłania po kilku minutach - to super - bo nie przykleimy się do poduszki. Nie rolkuje się i nie spływa.

Działanie - po 2 tygodniach stosowania na noc (krem nadaje się też do dziennej pielęgnacji) zauważyłam poprawę kolorytu skóry, przebarwienia lekko przejaśniały, a grudki na twarzy poznikały praktycznie w 100%. W tym czasie ilość pojawiających się na twarzy nocnych niespodzianek - zmalała praktycznie do zera - nie powiem - całkowicie, ale jest ich zdecydowanie mniej. Krem bardzo dobrze nawilża, a przecież większość specyfików na trądzik potrafi tak wysuszyć skórę, że się łuszczy i jest mocno ściągnięta  Tu nie mamy takiego efektu. Krem zarówno leczy jak i pielęgnuje to ogromny plus. Jestem bardzo zadowolona z tego kremu - podobne efekty daje mi serum Mary Kay, o którym już pisałam ale jest zdecydowanie tańszy. Mentolowy zapach może niektóre z Was lekko odstraszyć, ale to małe poświęcenie dla tak dobrego efektu.

Na noc całą twarz smaruję tym właśnie kremem, natomiast większe - widoczne wypryski traktuję punktowo Żelem - Intensive Anti-Acne Treatment.

DERMACLEAR TREATMENT INTENSIVE ANTI-ACNE TREATMENT 
Intensywna opieka dla problematycznej skóry ze skłonnością do wyprysków

oto, co możemy poczytać o tym kosmetyku na stronie producenta:

Skuteczny żel służy do lokalnego wyleczenia problematycznych miejsc. Aktywne substancje (cynk, kwas salicylowy, i olej z australijskiego drzewa herbacianego) wpływają na funkcję gruczołów łojowych, tłumią zaczerwienienia, podrażnienia i pomagają w gojeniu skóry.

NIE PERFUMOWANY

Rezultat: Skóra zagojona, bez wyprysków.

Sposób użycia: Można używać kilka razy dziennie na wypryski, po uprzednim oczyszczeniu skóry, idealny po użyciu GOMMAGE CLEANSER lub DERMACLEAR CALMING LOTION

Pojemność: 15 ml


Co ja o nim sądzę:

Opakowanie - mała - 15ml plastikowa tubka z dzióbkiem - nie musimy nakładać żelu palcami, możemy w higieniczny sposób wycisnąć go prosto na istniejącą zmianę, czytaj pryszcza :)

Zapach - tutaj zapach mentolu jest mocniejszy niż w kremie, ale jak ja kocham ten zapach - w połączeniu z tonikiem kojącym, o którym tu pisałam normalnie działa na mnie jak narkotyk, hi hi

Konsystencja - przeźroczysty żel - zostawiam go na zmianie w postaci kropeczki - lekko się wchłania. Jest niewidoczny na twarzy.

Działanie - rzeczywiście jest niezły w bezpośredniej walce z pryszczem - nałożony na noc powoduje, że rano pryszcz jest albo dużo zmniejszony albo wcale go nie ma. Daje sobie radę nawet z uparciuchami - dwa dni stosowania punktowo na noc i delikwenta nie ma na zawsze. Co ciekawe pryszcz jest eliminowany nie poprzez wysuszenie, ale po prostu zneutralizowany tak, że sam się wchłania.

Cena - około 23 zł

Reasumując - te dwa kosmetyki w połączeniu dają rzeczywiście bardzo dobre efekty w walce z nieprzyjacielem i z czystym sumieniem mogę je Wam polecić. 


Pragnę podziękować firmie ELPOL  za przekazane do testowania produkty, zapewniam Was, że ten fakt nie miał wpływu na moją ocenę, która jest w 100% obiektywna i wyraża moją własną opinię na temat kosmetyków. 

7 komentarzy:

  1. Oba produkty bardzo mnie zainteresowały :)

    OdpowiedzUsuń
  2. nie używałam nigdy ale mysle że warto sprobowac:)

    zapraszam na rozdanie
    www.topmodeo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. kosmetyki nie do mojego typu cery :) ale z tego co piszesz działanie jest bardzo na poziomie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Dobrze wiedzieć, że jest aż tak skuteczny :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Odpowiedzi
    1. Dermacol jest dostępny przez internet w sklepie esentia.pl

      Usuń