niedziela, września 04, 2011

Powiększamy usta z Eveline Volume Lip Extreme

Jako posiadaczka wąskich ust, od lat próbuję coś z tym zrobić bez ingerencji zastosowania wypełniaczy :) do tej pory jakoś bez szczególnych rezultatów. Na nic się zdały nawet słynne błyszczyki lip fusion. Postanowiłam więc kupić nasz rodzimy "plumper" - Eveline Volume Lip Extreme - w bezbarwnym kolorze 503. 


Co pisze o tym błyszczyku producent:
 
Formuła jest oparta na kompleksie LIP EXTREME, który rozszerza naczynka krwionośne i poprawia mikrokrążenie, powodując natychmiastowe zwiększenie objętości ust (w 5 minut). Kompleks witamin A i E zapobiega wysuszaniu, działa przeciwutleniająco i przeciwrodnikowo. Witamina C bierze udział w produkcji kolagenu. 

Błyszczyk powiększający usta został stworzony dla kobiet, które marzą o pełnych, zmysłowych ustach bez zabiegów chirurgicznych. W ciągu kilku minut usta stają się pełniejsze i bardziej kształtne, znikają drobne zmarszczki, kontur ust jest wyraźniejszy a naskórek wygładzony. Efekt powiększenia utrzymuje się do kilku godzin. Przed szkodliwym działaniem promieni słonecznych chronią filtry UVA i UVB.


Co o tym błyszczyku sądzę ja:
to niestety kolejny niewypał w powiększaniu ust - kompletnie nie widzę różnicy w wyglądzie swoich ust przed i po jego aplikacji. Poza uczuciem dość mocnego mrowienia, które towarzyszy nałożeniu praktycznie wszystkich błyszczyków powiększających usta, wizualnie nie ma efektów. W dodatku smak błyszczyka pozostawia wiele do życzenia. Po nawet przypadkowym oblizaniu ust, skrzywimy się z niesmakiem.

Jedynym plusem tego błyszczyka jest to, że nadaje ładny - lustrzany połysk, nałożony na ulubioną matową szminkę - chociaż optycznie powiększy usta. 

No i nie skleja ust - czego nie znoszę. Dodatkowy plus - jest niedrogi - w zależności od tego, gdzie zrobimy zakupy, kosztuje około 10 zł.

Ma przyjemny zapach, a uczucie mrowienia utrzymuje się przez długi czas. Czy żałuję swojego zakupu? Chyba nie, bo za tę cenę nie mogłam się spodziewać cudów.

Czy polecam go Wam? Raczej nie, szukajcie dalej alternatywy na naszym rynku. 


Jeśli macie swoich faworytów z tego rodzaju błyszczyków - piszcie - chętnie poznam Wasze opinie.




7 komentarzy:

  1. osobiście nie wierzę w te powiększające właściwości
    miałam chyba ze 3 takie produkty i żaden mi nie powiększył ust chociażby minimalnie

    OdpowiedzUsuń
  2. z takich powiększających błyszcyzków jedna droższa firma miała jakiś który dawał satysfakcjonujące efekty ale nie pamiętam jaka to była firma :(

    Przy wąskich ustach polecam używanie kredek i dawanie błyyszczyka na pomadkę na srodek ust co optycznie je powiększa :)

    www.xoiknowyoulovemexo.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  3. Najlepszym powiększaczem jest konturówka, hehe :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja na szczęście nie należę do posiadaczek ust wąskich ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. ja miałam dwa błyszczyki z tej serii i chwaliłam sobie ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Używałam, niestety nie daje żadnego efektu;)

    OdpowiedzUsuń