środa, września 28, 2011

Naturalnie z Phenome

Ostatnio w jednym z rozdań wygrałam nagrodę pocieszenia - dwa cudowne mydełka od firmy Phenome


Dzisiaj napiszę o jednym z nich, ale najpierw kilka słów o marce Phenome. Filozofia Phenome jest zainspirowana naturą, a produkty zawierają praktycznie wyłącznie naturalne i organiczne składniki. Phenome nie stosuje syntetycznych substancji stosowanych powszechnie w przemyśle kosmetycznym, które szkodzą nie tylko naszej planecie ale i człowiekowi. 


Misją Phenome jest "Jak najwięcej korzyści dla skóry, jak najmniej wpływu na środowisko" - i to motto, w dobie ekologicznie świadomego trybu życia przekłada się nie tylko na produkty  Phenome, ale i na ich opakowania - które są proste, ale bardzo estetyczne i od razu kojarzą mi się z ekologią i naturą i czymś ekskluzywnym.

Kosmetyki Phenome są podzielone na różne serie, jak np. Daily Miracles (dla twarzy), Holistic Pleasure (dla ciała), Head In Heaven (dla włosów), The Very First Moment (dla mamy i dziecka), His Moments (dla niego), Days In The Sun (na słońce). 




Jedną z serii kosmetyków jest seria herbaciana - Green-Red-White Tea wchodząca w skład Holistic Pleasure.

Mydełko Green Tea Fresh Mint natural soap bar należy do tej serii, ale z uwagi na to, że nie znalazłam nic na jego temat na stronie Phenome - może zostało wycofane ze sprzedaży, a wyrzuciłam już papierowe opakowanie, to po prostu podzielę się swoimi spostrzeżeniami na jego temat. Nie podam jego składu, ceny ani tego co na jego temat pisze producent. Czyli będzie to bardzo surowa recenzja.

Opakowanie - bardzo proste, kartonowe, ekologiczne (bio-degradowalne) opakowanie - świetnie oznaczone - jednak wyłącznie w języku angielskim - w języku polskim jest przyklejona jedynie malutka naklejka. Samo mydło ma bardzo ładnie wytłoczone logo Phenome. Kostka - 90g.


Zapach - cudownie miętowy i lekko herbaciany - bardzo przyjemny i kojarzący się z czymś dobroczynnym dla skóry.

Konsystencja - mydło jak to mydło - heh - świetnie się pieni no i ma delikatne drobinki złuszczające naskórek - efekt jak w Spa dodawszy piękny zapach.

Działanie - używam tego mydełka od poniedziałku - myję nim również buzię i muszę powiedzieć, że po pierwsze - bardzo dobrze usuwa zanieczyszczenia i makijaż, po drugie cudownie odświeża i lekko peelinguje skórę - nie wysusza jej i nie podrażnia. To rzeczywiście bardzo delikatne mydełko o cudownie miętowym i rześkim zapachu. 

Szkoda, jeśli nie jest już dostępne w sprzedaży - bo to jedno z fajniejszych mydełek jakich używałam do tej pory. 

Mydełko zawiera wyciąg z mięty pieprzowej, która ma bardzo dobroczynne działanie dla naszej skóry.Dzięki właściwościom łagodzącym, odświeżającym i antyseptycznym wyciąg z mięty pieprzowej stanowi doskonały składnik wielu nowoczesnych produktów kosmetycznych. Stosowany jest w kremach ściągających i antybakteryjnych oraz tonikach do skóry trądzikowej. Jako składnik szamponów do włosów normalnych, cienkich lub pozbawionych blasku pozostawia na skórze głowy przyjemne uczucie chłodu i sprawia, że włosy są odżywione i świeże. Wyciąg z mięty stosuje się również w wielu produktach do higieny jamy ustnej, kosmetykach do pielęgnacji ciała i dezodorantach.

Mam nadzieję, że mydełko wróci do sprzedaży, bo jestem pod dużym jego wrażeniem. 

3 komentarze:

  1. Wydaje się być fajne i to kolejna pozytywna recenzja na temat tych mydełek, ale ja zdecydowanie wolę płynne produkty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. uwielbiam takie zwykłe opakowania :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Luuuubię Phenome, choć tego mydełka jeszcze nie znam. ;)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za każdy pozostawiony komentarz.
Proszę nie linkować do swoich blogów oraz do zewnętrznych stron internetowych. Wszystkie komentarze zawierające linki będą usuwane.