czwartek, września 15, 2011

Cranberry Vanilla Cake Delicious Body Balm, czyli balsam z marychą

Dzięki uprzejmości firmy Hempz otrzymałam do testowania smakowity balsam o zapachu ciastka żurawinowo - waniliowego, czyli Cranberry Vanilla Cake Delicious Body Lotion wchodzącego w skład serii Treats, czyli smakowitości :)

Kilka słów o zastosowaniu konopi.

Wszystkie kosmetyki z serii Treats zawierają 100% czystego, organicznego oleju z nasion konopi, to jedno z najbogatszych źródeł natury bogate w Niezbędne Nienasycone Kwasy Tłuszczowe (NNKT), składniki odżywcze i witaminy, które chronią i stan skóry. Każdy produkt jest sformułowany tak, aby uzdrowić i odnowić skórę oraz wygładzić drobne linie i zmarszczki. Balsamy Treats nie zawierają glutenu i parabenów.

Nasiona konopi są bogate w witaminy E, C, B1, B2, B3 i B6. Zawierają one około 25% białka, 30% węglowodanów, 15% składników odżywczych, 15% minerałów kluczowych i 15% błonnika. Konopie są jednym z najlepszych źródeł Niezbędnych Nienasyconych Kwasów Tłuszczowych (NNKT), z idealnym stosunkiem 3:1  - Omega-3, Omega-6, kwasu linolowego i dziewięciu kluczowych aminokwasów.

Konopie były używane przez tysiące lat do produkcji różnych rzeczy, jak np. papieru, lin, leków i żagli statków. W dzisiejszych czasach - ekologicznie świadomych, stosowanie konopi jest bardziej rozpowszechnione niż kiedykolwiek. Jest to kluczowy składnik produktów do pielęgnacji włosów oraz do pielęgnacji skóry. Konopie również wykorzystywana są w wielu innych produkcjach, takich jak tekstylia, żywność, odzież i paliwa biodiesel. Konopie przemysłowe nie mają nielegalnych zastosowań i są uprawiane w celach komercyjnych przez większość świata. Nie zawierają THC.

Konopie to jedno z najbardziej odnawialnych zasobów Ziemi, pełny ich zbiór następuje w ciągu 120 dni bez potrzeby dokładania nawozu i stosowania pestycydów. To czyni konopie idealnym źródłem w trendzie zdrowego i zielonego stylu życia.

A teraz przyjrzyjmy się serii Hempz Treats:

Linia Treats jest produkowana od 2009 roku i w jej skład wchodzą błyszczyki oraz balsamy do ciała o smakowitych zapachach. jednym z nich jest balsam, który miałam okazję testować - Cranberry Vanilla Cake Delicious Balm.

Opakowanie - lekka plastikowa butelka, z wygodnym koreczkiem do dozowania kosmetyku na ciało.

Zapach - iście smakowity - czujemy tu zarówno nutę żurawiny nad którą trochę mocniej przeważa zapach waniliowego ciasta - po nałożeniu na ciało mam dosłownie ochotę się schrupać :) Zapach bardzo długo utrzymuje się na ciele - to rzadkość. Kiedy posmaruję się nim przed snem - rano po przebudzeniu nadal czuję wyraźnie jego przyjemny zapach. 

Konsystencja - bardzo delikatna, lekko musowa, balsam jest leciutki i po nałożeniu wchłania się po kilku chwilach - nie zostawia na ciele tłustego filmu. Bardzo dobrze rozprowadza się i jest bardzo wydajny - nawet na duże partie wystarczy nam jego odrobina.

Działanie - o dobroczynnym wpływie konopi już napisałam i rzeczywiście muszę przyznać, że coś w tym jest - balsam wyjątkowo dobrze nawilża - jest doskonały po kąpieli słonecznej jak i zimą, kiedy nasza skóra będzie wymagała mocnego nawilżenia. Latem - po opalaniu używałam wyłącznie balsamu Treats - tylko o zapachu Gingerbread Cookie (co za smakowitość) i skóra wyraźnie czuła ulgę po jego nałożeniu, a co ciekawe miała mniej tendencji to złuszczania.



To są doskonałe balsamy do ciała - i z czystym sumieniem mogę je polecić - jedyną przeszkodą może być ich dość wysoka cena, bowiem 250ml balsamu kosztuje 49 zł (plus wysyłka). Dla miłośniczek kosmetyków The Body Shop, które są w podobnej cenie - polecam własnie Hempz - bowiem ich działanie jest  dużo lepsze a zapachy "more delicious".



Do każdego balsamu możemy dokupić dobroczynny błyszczyk o tym samym zapachu.

Co ciekawe, w Stanach Zjednoczonych pojawiły się nowe, jeszcze niedostępne u nas, zapachy:

UWAGA KOSMETYKI HEMPZ TREATS DOSŁOWNIE UZALEŻNIAJĄ :)


Pragnę podziękować firmie Hempz  za przekazane do testowania produkty, zapewniam Was, że ten fakt nie miał wpływu na moją ocenę, która jest w 100% obiektywna i wyraża moją własną opinię na temat przetestowanych kosmetyków.

9 komentarzy:

  1. od jakiegoś czasu właśnie wiem, że konopia ma świetny wpły na skórę (jest również w balsamach po i do opalania) a że pracowałam w solarium troszkę się z tego podkształciłam :)

    OdpowiedzUsuń
  2. zapachy musza b yc nieziemskie ;)

    bajeczneopowisci.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. W końcu ktoś mi sensownie wytłumaczył o co chodzi z tymi konopiami :)
    Chcę ten balsam na zimę! Koniecznie! :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Kochana, dlugo czekalas na paczke od firmy od momentu podania adresu? Ja czekam poki co tydzien i zastanawiam sie, kiedy dostane ;) mam wielka ochote na wyprobowanie takich 'ciasteczek', zwlaszcza, jesli pieknie i slodko pachna ;D

    OdpowiedzUsuń
  5. Kosmetasiu, kurier przyniósł ale jakoś w ciągu tygodnia. Zapachy bardzo realne i na serio chce się je schrupać :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Zupełnie nie rozumiem tych wszystkich obaw przed tą rośliną :) A jeśli chodzi o olejki z niej - w kosmetykach TBS działają cuda, więc i te kosmetyki muszą być bardzo skuteczne:)

    OdpowiedzUsuń
  7. O nieźle : Widziałam te produkty w szkocji i teraz załuje że ich nie kupiłam

    OdpowiedzUsuń
  8. ślinka cieknie na opis zapachu :) no i faktycznie, mogą uzależniać :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Dzieki, kurcze, to u mnie tez juz powinien dawno byc, a go nie ma :(

    OdpowiedzUsuń