środa, sierpnia 03, 2011

Poranna energia z Clean&Clear Morning Energy

Nieprawdą jest, że Clean&Clear to kosmetyki dla nastolatek z problemami skórnymi.
Nowa seria produktów Morning Energy dowodzi, że mogą używac ich kobiety w każdym wieku - nawet 35 letnie, jak ja :) skusiła mnie promocja w Rossmann. Tak więc od kilku tygodni używam CLEAN & CLEAR® Morning Energy rozświetlającego żelu peelingującego oraz rozświetlającego kremu do twarzy 

Moje obserwacje - peeling:
  1. ogromna tuba 150ml 
  2. cudowne - peelingujace granulki - wcale nie takie delikatne :) tego dnia zwykłemu peelingowi mówię stanowczo NIE
  3. zapach...mmmmmm poezja :) orzeźwiający, energizujący, wprost smakowicie cytrusowy
  4. po umyciu - czuję lekko mentolowe orzeźwienie na twarzy... ciekawe...
  5. zawiera wyciąg z papai i cytryny
  6. UWIELBIAM
Moje obserwacje krem rozświetlający:

  1. bardzo wygodne opakowanie - większe od standardowych kremów - 75ml, butelka z higienicznym, wygodnym dozownikiem
  2. lekka kremowa konsystencja
  3. cudowny zapach
  4. rozświetlające mikrogranulki
  5. świetnie się wchłania
  6. można go dodać do podkładu i wtedy rozświetli nam cudownie twarz
  7. na zdjęciach poniżej widać, że skóra w miejscu aplikacji kremu jest pięknie nabłyszczona

czy polecam? A jakże :)




2 komentarze:

  1. Mnie również to dziwi ale niestety tak jest :/
    Jak zrobisz rozdanie to będziesz miała pełno obserwujących nawet jeżeli nie prowadzisz ciekawego bloga :/
    Miałam nie uciekać do takich rozwiązań ale wymiękłam :/
    Jeżeli się chce żeby bloga ktoś poznał to trzeba robić rozdania żeby zdobywać obserwujące ;]

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja wczoraj dorwałam właśnie ten peeling i dodatkowo dokupiłam ten pomarańczowy żel, niestety kremu nie mogłam znaleźć w promocji, ale też się na niego czaję :) Ogólnie kosztuje jakieś 3,99 funtów a udało mi się znaleźć po promocji za 2,50 :)

    OdpowiedzUsuń