piątek, sierpnia 12, 2011

Matujemy skórę z problemami cz. II

W poprzedniej notce pisałam o sposobach na świecącą się skórę - pudrach matujących oraz bibułkach. Teraz czas na kremy w protekcją UVA/UVP i SPF. Kiedy jestem na urlopie, nie nakładam makijażu, ale pomimo tego świecę się jak zwykle. Wtedy z pomocą przychodzą mi 3 produkty, które stosuję również przed wyjściem na słońce, ponieważ doskonale chronią:




Lirene Design Your Style mus matujący z olejkiem z bawełny. Posiada gąbeczki, które pochłaniają nadmiar sebum, doskonale się wchłania, nie wysusza skóry ponadto posiada SPF 15 i chroni przed szkodliwym wpływem UVA/UVB - ten krem nakładam przed wyjściem na plażę czy basen. Trzyma się na buzi wiele godzin i pozostawia ją gładką, matową i lekko nawilżoną. Dla mnie nr 1 do opalania buzi - już od kilku sezonów. Co prawda producent pisze, że krem to idealna formuła dla kobiet po 20 roku życia, ale co mi tam :) przecież czuję się na 20 lat :) Cena około 25 zł.


Drugi krem matujący, który zawsze jeździ ze mną na wakacje, to Oriflame Balance Mattifying Fluid SPF 8. Nie nakładam go na plażę, bo ma za niskie SPF, ale po zejściu z plaży - np. na wieczór jest doskonały. Ta emulsja bardziej matuje niż mus Lirene, mniej nawilża, ale nie wysusza skóry. Niestety Oriflame przestał go produkować i zastąpił go kremo-żelem matującym Matte Touch - na który z pewnością skuszę się w przyszłym roku. 




Trzeci krem, który obowiązkowo jest moim towarzyszem podróży to Farmona Dermacos Anti Acne - krem matujący na dzień UVA/UVB z bioaktywnym wyciągiem z borowiny. Ten krem pomaga mi w walce z nieprzyjacielem, kiedy jakiś niespodziewanie pojawi się podczas wakacyjnych szaleństw. Specjalnie dobrany zestaw składników aktywnych, skutecznie zwalcza pryszcze i zapobiega powstawaniu nowych zmian trądzikowych. Reguluje pracę gruczołów łojowych i ogranicza wydzielanie sebum, dzięki czemu skutecznie chroni przed błyszczeniem się skóry, pozostawiając ją aksamitnie gładką, matową i świeżą przez cały dzień. Dodatkowo łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia poprawiając koloryt skóry, a także chroni przed szkodliwym działaniem promieni UV. Regularne stosowanie kremu poprawia kondycję i wygląd skóry, pozwala na skuteczną walkę z objawami trądziku i nadmiernym błyszczeniem się skóry. Natychmiast po zastosowaniu skóra staje się bardziej gładka i matowa, a cera bardziej jednolita. Cena około 20 zł.

4 komentarze:

  1. Też używam kremu z lirene i jestem z niego bardzo zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak to dobrze, że są produkty, które pomagają nam w utrzymaniu naszego naturalnego piękna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Dopisuję ten mus z Lirene do mojej listy zakupów;-)

    OdpowiedzUsuń
  4. jak mus to mus :)w dodatku ślicznie pachnie i jest rzeczywiście musowaty w dotyku - jak taka delikatna bita śmietanka

    OdpowiedzUsuń